0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11:31 03-10-2024

Prawa autorskie: AFP PHOTO / HO / IRANIAN PRESIDENCYAFP PHOTO / HO / IRA...

Zniszczenia w izraelskich bazach lotniczych. Iran porzuca strategię „samoograniczenia”

Zniszczenia po wtorkowym ataku Iranu na Izrael pokazują, że izraelska obrona lotnicza nie jest w pełni skuteczna. Iran ostrzega, że ostro zareaguje na izraelski odwet

Oficjalnie Izrael przyznaje, że irańskie pociski dokonały „niewielkich zniszczeń”. W komunikacie wydanym w środę dowiadujemy się, że różnego stopnia zniszczeniom uległo „kilkadziesiąt budynków i obiektów infrastrukturalnych”, mowa też o zniszczeniach w „kilku bazach wojskowych”.

Wtorkowy atak

Przypomnijmy: we wtorek późnym wieczorem Iran przeprowadził atak na Izrael przy pomocy około dwustu pocików balistycznych. O jego powodach można przeczytać dokładniej tutaj. W jego wyniku zignął jeden mężczyzna na palestyńskim Zachodnim Brzegu, pochodził z Gazy. W pierwszej chwili Izrael chwalił się, że udało się przechwycić prawie wszystkie pociski, a w operacji tej pomagały między innymi amerykańskie niszczyciele, które stacjonują na Morzu Śródziemnym.

Zniszczenia w Izraelu

Głębsza ocena samego ataku pokazuje jednak, że obraz jest nieco bardziej skomplikowany. Ze zdjęć satelitarnych wiemy, że Iran skutecznie uderzył między innymi w bazę lotnictwa wojskowego w Newatim na pustyni Negew. W izraelskich mediach znajdziemy adnotacje, że obrazy ukazujące zniszczenia zostały usunięte przez cenzurę wojskową.

Na poniższych zdjęciać zwefyfikowanych przez dziennikarzy „Washington Post” widać pociski uderzajace w bazę Newatim:

Dziennikarze amerykańskiego National Public Radio piszą, że wtorkowy atak był skuteczniejszy niż poprzednie irańskie uderzenie z kwietnia, i że użyto do niego bardziej zaawansowanej broni. Ze zweryfikowanych filmów z mediów społecznościowych wiemy też, że uderzono także w bazę lotnictwa w Tel Nof, na południe od Tel Awiwu.

Izraelczycy twierdzą, że nie ucierpiały żadne samoloty, a bazy dalej działają. Nawet jeśli rzeczywiście tak jest, to atak pokazał, że izraelski system antyrakietowy nie jest tak szczelny w wypadku ataku irańskimi pociskami balistycznymi, jak wtedy, gdy broni Izrael przed rakietami Hamasu i Hebollahu. Można więc założyć, że Irańczycy osiągnęli tu pewien sukces militarny.

Koniec irańskiego samoograniczenia

Izraelczycy będą musieli wziąć to pod uwagę, podejmując decyzję o odwecie. A ten jest niemal pewny. Dotychczas w swoich reakcjach na działania Izraela wobec Iranu i jego sojuszników, Islamska Republika była oszczędna i była to część strategii.

Izraelczycy nie mogą już jednak więcej liczyć na samoograniczenie Iranu. Podczas swojej wizyty w Katarze irański prezydent Masud Pezeszkian przekazał przez Katarczyków wiadomość dla Amerykanów. Teherański korespondent France24 Saeed Azimi pisze, że Iran porzuca strategię „jednostronnego samoograniczenia”. Izrael musi więc mieć świadomość, ze ostry atak na Iran może oznaczać ostrą odpowiedź.