0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

05:56 06-06-2024

Prawa autorskie: 26.03.2024 Kosowo , Polski Kontyngent Wojskowy . Minister Wladyslaw Kosiniak - Kamysz podczas spotkania wielkanocnego z zolnierzami PKW Kosowo . Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl26.03.2024 Kosowo , ...

Żołnierze strzelali na granicy. Minister obrony zareagował na doniesienia o ich zatrzymaniu

Władysław Kosiniak-Kamysz wstawił się za żołnierzami oskarżonymi o przekroczenie uprawnień po oddaniu strzałów ostrzegawczych w kierunku grupy osób usiłujących przekroczyć granicę.

W nocy ze środy na czwartek 6 czerwca minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do opisanej w środę przez Onet sprawy trzech żołnierzy zatrzymanych przez Żandarmerię Wojskową po oddaniu tzw strzałów ostrzegawczych w kierunku grupy ok. 50 mężczyzn usiłujących siłowo przekroczyć granicę polsko-białoruską. Łącznie oddali 43 strzały – nikt nie został poszkodowany. Sytuacja miała miejsce na przełomie marca i kwietnia. Dwóch z trzech zatrzymanych żołnierzy zostało oskarżonych przez prokuraturę o przekroczenie uprawnień i narażenie życia innych osób.

„Trzech chłopaków z kompanii wyprowadzono w kajdankach jak bandytów. Wobec dwóch z nich ruszyły postępowania, zostali zawieszeni. Wyszli z aresztu tylko dlatego, że w batalionie zrobiliśmy zrzutkę, żeby im prawnika załatwić, bo dowódca nie był zainteresowany, aby im w jakikolwiek sposób pomóc.” – tak opisywał tę sytuację jeden z rozmówców Onetu.

Po publikacji Onetu minister obrony napisał w serwisie X, że „zatrzymanie żołnierzy oddających strzały alarmowe w kierunku atakujących migrantów jest nie do przyjęcia.” a działania Żandarmerii Wojskowej zostaną wyjaśnione.

„Żołnierze stojący na straży bezpieczeństwa państwa muszą być pewni, że procedury prawne ich chronią. Będę zawsze stał po stronie honoru polskich żołnierzy” – dodał Władysław Kosiniak-Kamysz.