0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:08 24-04-2026

Prawa autorskie: Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.plFot. Kuba Atys / Age...

Zondacrypto zniknęła. Wkracza estoński prokurator

To koniec. Nie działa już nawet strona internetowa. Prezes Zondacrypto zniknął i jak informują media, jest w Izraelu. Nikt nie ma z nim już kontaktu. Tymczasem w Estonii byli już członkowie Rady Nadzorczej złożyli doniesienie do tamtejszej prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa

Co się wydarzyło?

W czwartek wieczorem przestała już nawet działać strona internetowa giełdy kryptowalut Zondacrypto. Prezes spółki Przemysław Kral już nie tylko nie odpowiada na pytania dziennikarzy, ale również na wiadomości od współpracowników i sms-y od znajomych. Jak informuje Wirtualna Polska, jego firmowe konto e-mail zostało w ogóle wyłączone, a jak z kolei ustalił Onet w kilku różnych źródłach, w tym rządowych, Kral jest od tygodnia w Izraelu.

Prezes Zondacrypto w ostatnich latach mieszkał w Monako, jednak już tydzień temu Wirtualna Polska informowała, że posiada również obywatelstwo izraelskie i tamtejszy paszport. To, że wyjechał do Izraela powoduje, że stał się w praktyce nieosiągalny dla polskich organów ścigania, ponieważ Izrael nie przekazuje swoich obywateli w ręce służb innych krajów – jak podkreśla Onet.

To wszystko jasno wskazuje, że to definitywny koniec. Prezes Kral już nawet nie próbuje udawać, że wszystko jest w porządku, ani nawet wyjaśniać, dlaczego nie jest w porządku, ale to nie jego wina, jak to robił w ostatnich tygodniach.

Stał się nieosiągalny dla klientów, swoich pracowników, polskich, ale i estońskich władz. A estońska prokuratura też z pewnością chciałaby z nim porozmawiać, bowiem w czwartek byli już członkowie Rady Nadzorczej BB Trade Estonia OÜ złożyli zawiadomienie do estońskiej prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, a także równolegle poinformowali Estoński Urząd ds. Prania Pieniędzy.

Zawiadomienie Estończyków poparł również były członek zarządu spółki, Dawid Grzegorz Sendecki, który rezygnację ze stanowiska ogłosił dzień przed tym, gdy zrobiła to cała Rada Nadzorcza.

Jaki jest kontekst?

Przypomnijmy, że giełda Zondacrypto działała na licencji wydanej w Estonii, a jej operatorem była zarejestrowana w tym kraju spółka BB Trade Estonia OÜ. Niespełna tydzień temu wszyscy członkowie Rady Nadzorczej BB Trade Estonia OÜ złożyli rezygnację. Powód? Niejasnościach wokół aktywów i problemy z wypłatami dla klientów, o czym dowiedzieli się dopiero z publikacji w polskich mediach.

„Od początku incydentu nieustannie próbowaliśmy uzyskać od zarządu spółki jasne wyjaśnienia, dowody oraz konkretne działania w odniesieniu do problemów z wypłatami, płynności spółki, a także statusu i dostępności aktywów, które przedstawiano jako własność spółki” – czytamy w oświadczeniu.

Tymczasem minister sprawiedliwości Waldemar Żurek potwierdził w programie „Jeden na Jeden” w TVN24, że w aferę Zondacyrpto zamieszana jest rosyjska mafia. Mówił o tym już kilka dni wcześniej Donald Tusk.

Wtedy również, przed posiedzeniem rządu 8 kwietnia, premier ujawnił, że środki z Zondacrypto finansowały polską politykę, w tym: Instytut Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobry, Fundację Dobry Rząd Przemysława Wiplera z Konfederacji.

Przeczytaj także:

O niejasne intencje podejrzewa się również prezydenta Karola Nawrockiego, który dwukrotnie zawetował ustawę, mającą objąć rynek kryptowalut nadzorem KNF. Karol Nawrocki, jeszcze jako kandydat na prezydenta, pomiędzy pierwszą a drugą turą wyborów, podczas konferencji CPAC w Rzeszowie złożył obietnicę, że nie pozwoli na regulację rynku kryptowalut. Konferencja ta była wiecem poparcia dla Nawrockiego. Główną gwiazdą byli Kristi Noem, była już aktualnie sekretarz bezpieczeństwa w administracji Donalda Trumpa oraz Corey Lewandowski, były szef jego kampanii. Sponsorem tej konferencji była Zondacrypto.

„Musimy wiedzieć, czy to nie był zakazany prawem niedozwolony lobbing (...) jeżeli widzimy, że ktoś wetuje ustawę, która ma chronić polskiego obywatela”

- powiedział w TVN24 minister sprawiedliwości Waldemar Żurek i dodał, że Nawrocki zawetował ustawę mimo informacji od służb specjalnych.

Pytany przez dziennikarkę, czy prezydent jest lobbystą, powiedział: „Myślę, że każdy z polskich obywateli, zwłaszcza z tych, którzy będą tracić środki na Zondzie, powinien to ocenić.”

Śledztwo w sprawie afery Zondacyrpto prowadzi Prokuratura Regionalna w Katowicach, która bada kilka różnych wątków tej sprawy. Jednym z nich jest również kwestia umowy sponsoringowej Zondacrypto z Polskim Komitetem Olimpijskim.

Przeczytaj także: