0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

10:06 30-06-2024

Prawa autorskie: Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.plFot. Dawid Zuchowicz...

Związki partnerskie. „Lepsza ustawa niedoskonała niż żadna”

„Ustawę niedoskonałą można udoskonalić” – powiedział poseł Tomasz Trela z Nowej Lewicy o okrojonym projekcie ustawy o związkach partnerskich. Co ze stanowiskiem PSL? Czy z PiS-u ktoś zagłosuje za okrojoną ustawą?

W programie „Kawa na ławę” w TVN24 goście Konrada Piaseckiego dyskutowali o ustawie o związkach partnerskich. Dziennikarz TVN24 starał się dowiedzieć, dlaczego PSL nie zgadza się, by zawarciu związku partnerskiego towarzyszyła uroczystość w Urzędzie Stanu Cywilnego.

„Spora część klubu nie chce zrównywać małżeństwa ze związkami partnerskimi” – odpowiedział Krzysztof Hetman z PSL, do niedawna minister rozwoju, obecnie europoseł.

„Projektu ustawy nie widzieliśmy. Dobrze, by było, gdybyśmy ten projekt w końcu zobaczyli” – stwierdził Hetman.

Jednak projekt jest. W piątek ministra Katarzyna Kotula złożyła go w Rządowym Centrum Legislacji (jeszcze nie został opublikowany na stronie), a właśnie z politykami PSL-u negocjowała szczegóły. Trudno, żeby ich nie znali, skoro je blokowali.

Co ostatecznie znalazło się w projekcie? Pisał o tym Anton Ambroziak:

W wersji złożonej do rządowego centrum legislacji znajdują się rozwiązania dotyczące: wspólnoty majątkowej, dziedziczenia, podatków, ubezpieczenia zdrowotnego, prawa do pochówku, renty rodzinnej, zasiłku opiekuńczego i dostępu do informacji medycznej. Związek ma być też zawierany przed Urzędem Stanu Cywilnego.

Jednocześnie Kotula potwierdziła, że trzy obszary sporne, na które nie zgodzili się koalicjanci z Polskiego Stronnictwa Ludowego to:

  • przysposobienie dzieci partnera/partnerki;
  • uroczystość w Urzędzie Stanu Cywilnego (związek miałby być zawierany bez odświętnej ceremonii);
  • oraz przyjęcie wspólnego nazwiska.

Przeczytaj także:

„Wszyscy są za tym, żeby ułatwiać ludziom życie”

„Co jest złego w uroczystości w urzędzie stanu cywilnego?” – próbował się dowiedzieć Konrad Piasecki. Kilka razy zadawał to pytanie Krzysztofowi Hetmanowi. Odpowiedź nie padła. Hetman powtarzał, że musi szanować wrażliwość części kolegów z klubu, co ludowcy stale powtarzają.

Hetman powiedział też: „Ja akurat jestem po tej liberalnej [stronie]”. Dodał, że część klubu PSL zagłosowałaby przeciwko ustawie, która zawierałaby prawo do uroczystości w trakcie zawarcia związku. „Aczkolwiek wszyscy są za tym, żeby ułatwiać ludziom życie”.

Jaką ustawę poprze Lewica?

Poseł Nowej Lewicy zwrócił uwagę, że „uroczystość”, jakiej sprzeciwia się PSL, nie jest niczym nadzwyczajnym. „Jaka tam jest uroczystość? To są normalne, standardowe rzeczy”. Dodał też: „Nie ma argumentu za tym, żeby nie było przysposobienia dzieci”.

A czy Lewica poprze okrojoną, kompromisową ustawę?

„Lepsza ustawa niedoskonała niż żadna, bo ustawę niedoskonałą można udoskonalić. Jeśli to będzie ustawa rządowa, to powinna być bez mrugnięcia oka przyjęta” – stwierdził Trela. Jaka

Co zrobi PiS? „Polski konserwatyzm jest inny”

„Po pierwsze mamy konstytucyjną ochronę małżeństwa” – argumentował Tobiasz Bocheński, europoseł PiS. Według niego konstytucyjny zapis o małżeństwie ma je chronić „przed destrukcją”. „Nie ma zgody na dublowanie tej instytucji, to byłoby złamanie konstytucji” – stwierdził Bocheński. Według niego wprowadzenie instytucji związku partnerskiego do polskiego prawa byłoby właśnie dublowaniem instytucji małżeństwa.

„PiS pod żadną ustawą o związkach partnerskich się nie podpisze?” – dopytywał Piasecki.

„Nie widzimy takiej możliwości prawnej. Jesteśmy formacją konserwatywną. Jestem przekonany, że 99 proc. będzie głosowało przeciwko temu rozwiązaniu” – odpowiedział Bocheński. Dziennikarz TVN24 zwrócił uwagę, że w Wielkiej Brytanii to konserwatywni torysi wprowadzili małżeństwa (nie – związki!) jednopłciowe już w 2012 roku.

„Brytyjski konserwatyzm jest inny” – odpowiedział Bocheński.

Prezydent się nie martwi

A co zrobi prezydent, jeśli ustawa o związkach partnerskich w jakiejkolwiek formie wyjdzie z Sejmu?

„Nie będzie żadnej ustawy. Nie musimy się o to martwić. Nie ma większości. To pokazuje arytmetyka w Sejmie. Dziś gdybanie, czy prezydent się pochyli czy nie, to wróżenie z fusów” – odpowiedział Łukasz Rzepecki z Kancelarii Prezydenta.

Jednak prezydencki doradca myli się. Jeśli większość klubu Lewicy zgodzi się na mocno okrojoną ustawę, to przejdzie ona przez Sejm. Zarówno w przypadku Lewicy, jak i PSL jest możliwy podział w ramach klubu. Mógłby to być podział uzgodniony przez liderów – tak, by ostatecznie ustawa miała większość.

Rzepecki dodał, że prezydent zgodzi się jedynie na uregulowanie statusu osoby najbliższej.

Jak się zachowa Konfederacja? Poseł Przemysław Wipler też uciekł się do argumentu, że nie zna projektu ustawy. „Nie wyobrażamy sobie nawet symbolicznego zrównywania związku partnerskiego z małżeństwem”. Stwierdził, że Konfederacja zgodzi się tylko „na rzeczy praktyczne”. Chodziłoby na przykład o zniesienie podatku od spadku i darowizn i ułatwienia biurokratyczne.

„Unieważniacie małżeństwa kościelne. To hipokryzja”

„Nie mam wątpliwości, że przyjmiemy ustawę” – powiedziała Agnieszka Pomaska z Platformy Obywatelskiej. Dodała, zwracając się do Tobiasza Bocheńskiego z PiS:

„Oburza mnie, zniesmacza podwójna moralność. W pana partii macie kolegę, który unieważniał małżeństwo kościelne. Podwójna moralność, hipokryzja. To jest część DNA PiS-u”. Posłance chodzi zapewne o unieważnienie małżeństwa Jacka Kurskiego.

„Dajmy ludziom żyć tak, jak chcą” – powiedziała Pomaska.

Przeczytaj także: