0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Serigiej SzojguSerigiej Szojgu

Wybory samorządowe

Na żywo

Władimir Putin odwołał ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu, na jego miejsce wysunął kandydaturę ekonomisty wicepremiera Andrieja Biełousowa. Szojgu ma zostać przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa. Stanowisko traci dotychczasowy przewodniczący Nikołaj Patruszew

Google News

10:06 01-05-2024

Prawa autorskie: Przemysław Keller / KPRPPrzemysław Keller / ...

20 lat Polski w UE. Duda: „To był i jest bardzo dobry czas dla Polski”

Już nie „wyimaginowana wspólnota, z której niewiele dla Polski wynika”, a „wielka, europejska wspólnota wolności”, do której dołączenie spowodowało w Polsce „ogromne zmiany”. Andrzej Duda zmienił swoje podejście do UE o 180 stopni.

„Cieszę się ogromnie, że możemy dzisiaj radować się z tej dwudziestej rocznicy naszego członkostwa w Unii Europejskiej (…). Jak patrzymy dzisiaj, z perspektywy tych 20 lat, na naszą obecność w Unii, to z całą pewnością możemy powiedzieć jedno: to był i to jest bardzo dobry czas dla Polski” – powiedział prezydent Andrzej Duda w środę 1 maja, podczas porannego wystąpienia w ogrodach Pałacu Prezydenckiego z okazji 20. rocznicy przystąpienia Polski do Unii Europejskiej.

„Marzenie wielu Polaków”

Duda podkreślił, że to „bardzo ważny i symboliczny dzień”, a Unię Europejską określił „wielką, europejską wspólnotą wolności”: wolności przemieszczania się, działalności gospodarczej, wolności wyboru miejsca pracy.

Dodał, że wejście do UE, czyli „faktyczne, polityczne uczynienie Polski częścią dynamicznie rozwijającego się, wolnego, demokratycznego Zachodu” było „marzeniem wielu pokoleń Polaków” i spowodowało „ogromne zmiany w naszym kraju”: poczuliśmy się częścią „wielkiej, światowej wspólnoty wolności”, a także weszliśmy w okres „niezwykle dynamicznego rozwoju gospodarczego naszego kraju”.

„Z całą mocą chcę dzisiaj podkreślić, że to wielka zasługa nie tylko samej Unii Europejskiej i naszego członkostwa w niej, nie tylko funduszy europejskich, które otrzymywaliśmy (…), ale to przede wszystkim zasługa wielkiego wysiłku, mądrości, inteligencji i wspaniałej postawy naszych rodaków – tych, którzy byli odpowiedzialni za przygotowanie tego procesu wydawania środków europejskich, (…), tak, aby one rzeczywiście służyły rozwojowi Polski” – chwalił prezydent.

Dodał, że dzięki środkom z UE w naszym kraju zrealizowano „mnóstwo inwestycji”, co jest dzisiaj „naszym wielkim pożytkiem, wielkim benefitem i we wspaniały sposób rozwija Polskę”.

„Dziękuję wszystkim, którzy przez te 20 lat przyczynili się do tego, że dzisiaj możemy z dumą patrzeć na rozwój Polski (…), polskiej infrastruktury. Możemy mówić: to, co zostało nam przekazane, aby rozwijać Polskę, a tym samym Unię Europejską (…), wykorzystaliśmy dobrze. Jesteśmy dzisiaj – w pełnym tego słowa znaczeniu – częścią dynamicznie rozwijającej się europejskiej wspólnoty” – mówił Duda.

Już nie „wyimaginowana wspólnota”

Przemówienie Dudy było niezwykle entuzjastyczne i proeuropejskie, co stanowi pewne zaskoczenie. Jeszcze w 2018 roku, podczas przemówienia w Leżajsku, prezydent określił Unię Europejską mianem „wyimaginowanej wspólnoty, z której dla Polski niewiele wynika”.

Prezydent nie omieszkał też wbić szpili premierowi Donaldowi Tuskowi. Duda podkreślił, że jeszcze w 2019 roku, 15. rocznicę wejścia Polski do UE celebrował wspólnie z premierem Mateuszem Morawieckim, aby podkreślić „jedność działania Polski w obszarze rozwoju, a także (...) naszej obecności w tej wielkiej europejskiej, międzynarodowej wspólnocie”. Tusk miał dostać podobne zaproszenie w tym roku, ale nie skorzystał.

„Wierzę, że naszą politykę dalszego uczestnictwa w Unii Europejskiej będziemy z powodzeniem rozwijali razem (...). Polska dziś bardzo potrzebuje jedności. Jest ona ważna dla umacniania i poczucia bezpieczeństwa w naszym kraju, prowadzenia jednolitej i mądrej polityki, jak również pokazywania partnerstwa i wspólnego działania, naszym partnerom zewnętrznym” – mówił Duda, podkreślając jednocześnie, że na mocy tzw. ustawy kompetencyjnej, wiele ważnych decyzji dotyczących m.in. obsadzania wysokich stanowisk w UE, w tym wyboru polskiego komisarza, może zapaść tylko przy jego aprobacie.

Prezydent podkreślił też, że już niebawem, w styczniu 2025 roku, rozpoczyna się polska prezydencja w UE. Wskazał jej cztery główne cele:

  • zacieśnienie współpracy między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi w celu umacniania bezpieczeństwa UE,
  • akcesję nowych członków: Ukrainy, Mołdawii oraz państw Bałkanów Zachodnich,
  • wspieranie Ukrainy w procesie odbudowy,
  • transformację energetyczną i ochronę klimatu.

„Priorytety stanowią fundament, ale chciałbym, aby były w sposób należyty podkreślone. Dlatego powinniśmy zorganizować w Polsce – dla podkreślenia wagi najważniejszych elementów rozwoju Europy na przyszłość – dwa Szczyty Europejskie: Unia Europejska – Stany Zjednoczone oraz Unia Europejska – Ukraina” – zaproponował prezydent.