Władimir Putin odwołał ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu, na jego miejsce wysunął kandydaturę ekonomisty wicepremiera Andrieja Biełousowa. Szojgu ma zostać przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa. Stanowisko traci dotychczasowy przewodniczący Nikołaj Patruszew
„Wszyscy oczekiwaliśmy znaczącego zwycięstwa. Wynik mógłby być lepszy, jest nieidalny, ale zadowalający” – mówił Marcin Kierwiński szef MSWiA w programie 1 Polskiego Radia.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński odniósł się do wyniku wyborów samorządowych. „W dużych miastach PiS poniósł spektakularną klęskę, więc ten wynik jest dobry”.
Przed wyborami rządząca koalicja liczyła na rządy nawet w 12 województwach. Zgodnie z wynikami PKW procentowo wygrywa PiS, jednak KO wzięła więcej województw. Partia Donalda Donalda Tuska będzie miała najliczniejszą reprezentację w 9 z nich.
Kierwiński powiedział, że niższa frekwencja w wyborach samorządowych niż w wyborach parlamentarnych to „realna strata koalicji rządzącej”. Dlatego zapowiedział przyspieszenie prac m.in. nad „babciowym”, czyli propozycją świadczenia w wysokości 1500 zł dla rodziców, którzy chcą wrócić do pracy po urodzeniu dziecka. Pieniądze rodzice mogą wydać na żłobek albo opiekę sprawowaną przez kogoś z rodziny lub nianię. „Jestem przekonany, że zrealizujemy wszystkie obietnice wobec wyborców”.
Marcin Kierwiński powiedział także, że w wyborach do europarlamentu koalicja „pójdzie w trzech blokach”. „Od wyborów 15 października w zeszłym roku stworzyła się taka praktyka i myślę, że tak będzie także w wyborach europejskich”. Na pytanie czy będzie startował w wyborach do Parlamentu Europejskiego, Kierwiński odpowiedział, że się „nie wybiera” i nie chciał też zdradzić, który z ministrów rządzącej koalicji będzie w nich startował.
Podczas rozpoczynającego się w środę posiedzenia Sejmu rozpatrywany będzie projekt wotum nieufności dla szefa MSWiA. Opozycji nie spoodobały się zamieszki pod Sejmem, do których doszło podczas protestu rolników w marcu 2024 roku, a policja użyła siły. „Wszyscy wiemy, że nie chodzi tutaj o żadne kwestie dotyczące protestów, a chodzi o wielki strach PiS-u przed rozliczeniem ich niegodziwości” – mówił Kierwiński w programie.
Kierwiński zapowiedział także prace nad ustawą o obronie ludności, które mają nastąpić pod koniec kwietnia. „Najważniejsze rzeczy to: budowa schronów i miejsc ukrycia dla ludności, efektywny i dobry system informowania ludności i sprzężenie wszystkich instytucji państwa w tym zakresie, ale także kwestia budowania odporności społecznej, budowa całego systemu informacyjnego, jeśli chodzi o obronę ludności”.
Szef MSWiA zaznaczył, że proponowane rozwiązania mają posłużyć nie tylko w momencie zagrożenia ze strony obcej siły, ale także w przypadku klęsk żywiołowych.
Kierwiński był też pytany o sytuację na granicy z Białorusią. „W ostatnich tygodniach zaobserwowaliśmy większe próby przekroczenia granicy. Ta sztuczna fala migracyjna wytworzona przez reżim Łukaszenki i Putina narasta. Kończymy prace, by wzmacniać barierę, którą ciężej będzie sforsować”.
W środę posłowie zajmą się także czterema projektami ustaw o aborcji. Kierwiński: „Jestem głębokim zwolennikiem i myślę, że większość posłów koalicji też jest za tym, by wszystkie projekty przesłać do komisji i tam nad nimi merytorycznie pracować”.