Władimir Putin odwołał ministra obrony Rosji Siergieja Szojgu, na jego miejsce wysunął kandydaturę ekonomisty wicepremiera Andrieja Biełousowa. Szojgu ma zostać przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa. Stanowisko traci dotychczasowy przewodniczący Nikołaj Patruszew
Lewica oficjalnie rozpoczęła swoją kampanię przed wyborami do PE i odsłania karty. Znamy oficjalne listy kandydatów i kandydatek.
„My jako lewica mówimy stop działaniom przeciw Unii Europejskiej. Nie dajmy się zmanipulować tym, którzy chcą wyprowadzić z niej Polskę” – powiedziała Joanna Scheuring-Wielgus na konwencji Lewicy, która oficjalnie ogłosiła swoje listy do Parlamentu Europejskiego.
W OKO.press o kształcie tych list pisała w piątek (26 kwietnia) Agata Szczęśniak:
Przeczytaj także:
Podczas sobotniej konwencji Lewica ogłosiła je oficjalnie. Marek Belka został „jedynką” na liście Lewicy do PE w woj. łódzkim, Bożena Przyłuska — w woj. podlaskim i warmińsko-mazurskim. Anna Maria Żukowska „jedynką” na liście Lewicy do PE w woj. mazowieckim (powiaty), a Robert Biedroń w Warszawie. Krzysztof Śmiszek startuje z pierwszego miejsca na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie, Włodzimierz Cimoszewicz w woj. zachodniopomorskim i lubuskim, a Maciej Konieczny na Śląsku. „Jedynką” w woj. małopolskim i świętokrzyskim jest Andrzej Szejna. Na Podkarpaciu: Wiktoria Barańska.
Podczas konwencji kandydatki i kandydaci mówili o tematach, które dla Lewicy w tych wyborach są najważniejsze.
„Rzeczywistość wymaga korekty, wymaga tego, żeby bieda nie miała twarzy starszej kobity. Żeby emerytury kobiet w Polsce były takie jak na Zachodzie” – mówił Robert Biedroń. „Pytacie, po co Lewica idzie do PE – po to, żeby żadna matka, córka i koleżanka nie były traktowane gorzej. Jesteśmy na dobrej drodze, wyprzedziliśmy w PKB Grecję, zbliżamy się do Hiszpanii. Hiszpańskiego słońca nie będziemy mieli, ale możemy mieć takie wynagrodzenia, jak na Zachodzie” – dodał.
Lewica podkreślała również konieczność zdecydowanych działań wobec kryzysu klimatycznego. Maciej Konieczny mówił: „Musimy przestać kupować paliwa kopalne od wrogich reżimów. Potrzebna jest zielona energia, ale to się nie uda, jeśli cenę zapłacą zwykli ludzie. Za ratowanie planety muszą zapłacić ci, którzy odpowiadają za jej zniszczene – wielki, międzynarodowy biznes”. Podkreślał również, że ważną rolę w transformacji energetycznej powinna pełnić energetyka jądrowa. „Polska powinna być liderem” – dodał.
Lewica postuluje też stawianie na szybką, niedrogą kolej i zielone inwestycje. Anna Maria Żukowska zaznaczała, że w całym procesie powinien być brany pod uwagę głos obywateli. „Pytałam ludzi, co myślą o Zielonym Ładzie. Sądzą o nim to, co ja o spokoju pewnego marszałka” – mówiła, nawiązując do swojego wulgarnego wpisu skierowanego do Hołowni. Napisała na X „Wy********j z tym spokojem”, kiedy Hołownia odkładał głosowania nad aborcją. „To odbyło się bez dialogu, tego zabrakło” – mówiła o Zielonym Ładzie.
„Unia musi się zmieniać, chcemy, żeby była blisko nas, żeby decyzje były bardziej demokratyczne” – dodała, podkreślając, że unijni komisarze nie są wybierani w demokratycznych wyborach, a PE powinien mieć większe kompetencje.
Kandydaci i kandydatki mówili również o problemach z mieszkaniami, o stażach dla młodych, które nie powinny bezpłatne i o bezpieczeństwie.
Pod koniec, kiedy wszyscy wyszli razem na scenę, Włodzimierz Czarzasty podsumował: „Do tych, którzy myśleli, że Lewica da się rozwalić, pokłócić: kłócić się będziemy, ale zawsze razem. Powiedziałem to: Razem”.