Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
PiS będzie musiał opowiedzieć o aferze wizowej w PE. Wciąż trwa eskalacja spotów, ale PO delikatnie wycofuje się z twardej polaryzacji. Tusk daje sygnał, że nie chce zepchnąć Trzeciej Drogi pod próg. Za to Lewica walczy o mobilizację kobiet
Do wyborów parlamentarnych zostało 16 dni. Co wydarzyło się w kampanii wyborczej w czwartek 28 września?
Prawu i Sprawiedliwości nie udało się zablokować debaty o aferze wizowej w Parlamencie Europejskim. Jak dowiedziała się korespondentka RMF FM w Brukseli, dyskusja odbędzie się w najbliższy wtorek 3 października. Tytuł debaty brzmi: „Korupcyjna sprzedaż na dużą skalę wiz w Schengen”. Do 3 października Polska ma czas, by odpowiedzieć na 11 szczegółowych pytań, które zadała szefowi polskiego MSZ komisarz Johansson.
Lider Koalicji Obywatelskiej podczas spotkania w wyborcami w Elblągu wykonał przyjazny gest w stronę Trzeciej Drogi i Lewicy. Stwierdził, że są wyborcy, którzy będą głosować na inne partie opozycji. I jak powiedział Tusk, takie głosowanie jest okej.
Chwilę później w odpowiedzi na pytanie jednej z uczestniczek spotkania, czy Szymon Hołownia nie będzie drugim Kukizem, Tusk stwierdził, że są powody, dla których ani Hołownia, ani Władysław Kosiniak-Kamysz nie weszli dotąd w koalicję z PiS-em. "Nie mam wątpliwości, że im też bardzo zależy na zmianie, a nie na kontynuacji” – stwierdził lider KO.
To były bez wątpienia najcieplejsze słowa, jakie Donald Tusk skierował w stronę liderów Trzeciej Drogi w toku całej kampanii. A zarazem był to pierwszy tak wyraźny sygnał ze strony lidera KO, że mniejsze partie też pomagają w odsunięciu PiS od władzy.
Jak wynika z przeliczenia wyników poparcia na mandaty: opozycja nie będzie w stanie pokonać partii Jarosława Kaczyńskiego, jeśli Trzecia Droga znajdzie się pod progiem wyborczym.
Tusk w Elblągu pokazał też „wewnętrzny sondaż”, do którego oczywiście trzeba podchodzić z rezerwą.
Wyniki, które podał lider KO wyglądają następująco:
Sztab PiS opublikował nowy spot wyborczy, w którym nawiązuje do – jak to nazywa partia Kaczyńskiego – linii zdrady Tuska. „Polska granica będzie bezpieczna tak długo, jak będzie bronić tej granicy nasz rząd i Wojsko Polskie” – mówi w spocie premier Mateusz Morawiecki. „Tusk jest niebezpieczny, tylko PiS może go powstrzymać” – brzmi pointa spotu, a w tle widzimy migawki ze spotkań Tuska z Putinem.
Chodzi o plany użycia sił zbrojnych o kryptonimie Warta – 00101 z roku 2011. Według PiS plany te oznaczały, że ówczesny rząd, w razie ataku Rosjan, chciał im od razu oddać połowę kraju i bronić się dopiero na linii Wisły. Dlaczego to nieprawda, możecie Państwo przeczytać w artykule Michała Piekarskiego, eksperta zajmującego się problematyką bezpieczeństwa narodowego.
Przeczytaj także:
„Drożyzna rujnująca portfele Polaków, brak unijnych pieniędzy na rozwój Polski, coraz dłuższe kolejki do lekarzy, polskie wizy sprzedawane na straganach w Azji i Afryce” – w nowym kampanijnym spocie Platforma Obywatelska oskarża Prawo i Sprawiedliwość o nieudolność w rządzeniu. „Tysiące ton śmieci na nielegalnych wysypiskach, masowa wycinka lasów i sprzedaż drewna do chin, katastrofa ekologiczna na Odrze” – wymienia lektor. Przekaz jest prosty: afera goni aferę. „Mateusz, to chyba też twoja działka. Doprowadziliście Polskę do dziadostwa. Nie umiecie rządzić. Jesteście partaczami” – słyszmy.
Podczas Światowego Dnia Bezpiecznej Aborcji (28 września) posłanki Lewicy przypomniały swój pakt dla kobiet. Chodzi o:
Dziś w warszawskiej Cytadeli uroczyście otworzono Muzeum Historii Polski (MHP). Na uroczystości zjawili się m.in. prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, marszałek Sejmu Elżbieta Witek oraz minister kultury Piotr Gliński.
Premier Morawiecki nie przepuścił okazji, żeby nie skomentować otwarcia MHP politycznie.
— Ci, którzy boją się historii Polski, opierają się o inne założenia, dbali o to, żeby to muzeum nigdy nie powstało — mówił premier. Jego zdaniem podobną retorykę stosowali despoci tacy jak caryca Katarzyna czy Józef Stalin. — Silne instytucje są kluczowe dla siły Rzeczypospolitej. W historii jest moc i siła. Tego bali się i boją przedstawiciele tzw. elity. (...) Wierzę, że sława i poświęcenie naszych dziadów i ojców będzie prowadzić Rzeczpospolitą ku wielkości — podsumował.
W najnowszym odcinku Programu Politycznego Agata Szcześniak i Dominika Sitnicka sprawdzają, ile prawdy jest w filmie Agnieszki Holland „Zielona Granicy”. Dlaczego spada poparcie dla Konfederacji i co robią z tym liderzy skrajnie prawicowej partii. A także, po co Lewica na finiszu kampanii odwiedziła Wiedeń.
Serdecznie polecamy!
Przeczytaj także:
Szukasz alternatywnego latarnika wyborczego? Grupa dziewczyn z Gdańska zebrała od ludzi pytania o sprawy dla nich ważne. Pogrupowała je i rozesłała kandydatom na posłów. Na podstawie odpowiedzi zrobiła quiz wyborczy. PiS ci na pewno nie wyskoczy, bo nie odpowiada na pytania. Ale nie zgadniecie, jakie jest pierwsze pytanie.
Przeczytaj także: