Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
Niemcy wprowadzają kontrole na granicy z Polską. Rosyjski węgiel wbrew sankcjom wpływa do polskich portów. Bezpartyjni Samorządowcy mogą być nazywani przystawką PiS-u
Do wyborów parlamentarnych zostało 17 dni. Co wydarzyło się w kampanii wyborczej w środę 27 września?
Niemiecka ministra spraw wewnętrznych Nancy Faeser ogłosiła przywrócenie ograniczonych kontroli granicznych na granicy niemiecko-polskiej i niemiecko-czeskiej.
„Chcemy w tym tygodniu wprowadzić tymczasowe i wyrywkowe kontrole na granicach z Polską i Czechami. Mają one ograniczyć działania przemytnicze, które uległy intensyfikacji” – powiedziała na konferencji prasowej szefowa niemieckiego MSW.
Nancy Faeser podkreśliła, że kontrole są rozwiązaniem tymczasowym i wyjątkowy, ale koniecznym.
„Walczymy o to, by kontrole na granicach wewnętrznych nie musiały być prowadzone, ale jeśli nie są prawidłowo prowadzone kontrole na granicach zewnętrznych, kontrola granic wewnętrznych staje się koniecznością” – dodała.
W odniesieniu do granicy z Polską i Czechami użyła sformułowania „szlaki przemytnicze”.
„Musimy ograniczyć biznes przemytniczy, ponieważ osiąga on wielkie zyski z ludzkiego nieszczęścia” – powiedziała Faeser.
„Ponad milion ton węgla z rosyjskich portów trafiło w ostatnim czasie do Polski” – poinformował na platformie X senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza.
„Transport małymi jednostkami, by nie rzucał się w oczy, z obwodu leningradzkiego realizują rosyjscy marynarze” – napisał Brejza.
Brejza poinformował, że w poniedziałek po 1:00 w nocy w Szczecinie zarejestrowano statek Roseburg. Według ustaleń senatora KO kapitan i załoga to Rosjanie. Polityk dodał, że statek wwiózł węgiel z portu w Wyborgu.
Dwie godziny później w porcie w Szczecinie rozpoczęło się otwieranie ładowni. Brejza i jego trzech współpracowników zrobili nagrania statku i umieścili je w mediach społecznościowych.
Według ustaleń „Wyborczej” w 2023 r. statki z węglem załadowanym w Rosji wpływały do polskich portów ponad 50 razy. W sumie przywiozły ok. 1 mln ton węgla.
Można mówić, że Bezpartyjni Samorządowcy to przystawka PiS-u – wynika z orzeczenia w trybie wyborczym Sądu Okręgowego w Legnicy.
O wygranej Donalda Tuska z Bezpartyjnymi Samorządowcami poinformowała w mediach społecznościowych Wioletta Paprocka-Ślusarska, szefowa sztabu wyborczego Koalicji Obywatelskiej.
Bezpartyjni Samorządowcy złożyli wobec Tuska pozew w trybie wyborczym w proteście na określenie ich mianem „przystawki PiS-u”. Tak o tym komitecie wyborczym Donald Tusk wypowiedział się podczas spotkania z wyborcami w Pile 21 września 2023, o którym pisaliśmy tutaj.
Bezpartyjni Samorządowcy to ugrupowanie polityczne założone w 2014 roku. W tym roku po raz pierwszy zarejestrowali ogólnopolską listę w wyborach. Według sondażu Ipsos dla OKO.press i TOK FM komitet może liczyć zaledwie na 1 procent poparcia.
Założycielem Bezpartyjnych Samorządowców jest prezydent Lubina Robert Raczyński, a do ugrupowania należy marszałek województwa dolnośląskiego Cezary Przybylski, wiceprezydent Kalisza Grzegorz Kulawinek, prezes Kolei Dolnośląskich Damian Stawikowski czy przyjaciel premiera Mateusza Morawieckiego wiceprezydent Wrocławia Maciej Bluj. To dzięki wsparciu Bezpartyjnych Samorządowców PiS rządzi na Dolnym Śląsku.
Szymon Hołownia na briefingu w Wałbrzychu zapowiedział, że w Marszu Miliona Serc, który z inicjatywy Koalicji Obywatelskiej przejdzie ulicami Warszawy 1 października, wezmą udział politycy Trzeciej Drogi. Ma stawić się tam „silna reprezentacja”, w tym Michał Kobosko, przewodniczący Polski 2050 i Ryszard Petru. Liderzy ugrupowania mają jednak inne plany.
„My z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem mamy zadanie zmobilizowanie tych, którzy dziś się wahają, którzy jeszcze nie podjęli decyzji. W weekend jedziemy w trasę od Elbląga po Nowy Sącz. Będziemy starali się przekazać, że jest nadzieja, jest pomysł jak z PiS-em wygrać” – mówił Hołownia.
Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa ogłosiła profrekwencyjny program „Bitwa o remizy”. W każdym z 314 powiatów gmina z najwyższą frekwencją w najbliższych wyborach ma otrzymać milion złotych dla Ochotniczej Straży Pożarnej. Program będzie więc kosztował ponad 300 milionów złotych.
Jako że wozów już nie brakuje, miliony za frekwencję mają być zainwestowane w budynki OSP.
„Gromadzą się tam świetlice, koła gospodyń wiejskich, grupy kulturalne i śpiewacze. Większości straży pożarnych rozwijają się młodzieżowe drużyny pożarnicze” — tłumaczyła Moskwa.