0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Adam Stepien / Agencja Wyborcza.plFot. Adam Stepien / ...

Wybory 2023 na żywo. Duda o szkodliwych sojuszach, narodowcy o komunistach. Kaczyński o zawsze złych Niemcach

Wybory 2023

Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska

Google News

05:51 26-09-2023

Prawa autorskie: Foto/ POOL / AFPFoto/ POOL / AFP

Onet: Wielkie pieniądze Morawieckich z działek i mieszkań

Rodzina Mateusza Morawieckiego obracała w ostatnich latach majątkiem wartym 120 mln złotych, a na nieruchomościach zarobiła w ciągu trzech lat 21 mln. O sprawie pisze Onet.

Działki i lokale Morawieckiego formalnie należą do jego żony, Iwony Morawieckiej, na mocy spisanej wcześniej umowy o podziale majątku. Dzięki niej premier chciał uniknąć ujawnienia wartości swoich nieruchomości – zauważają dziennikarze Onetu. Z ich informacji wynika, że na żonę premiera przeszło wiele wartościowych działek i budynków: między innymi kilkupiętrowy lokal niedaleko centrum Wrocławia, apartament przy ulicy Trawowej we Wrocławiu i 5 hektarów terenu rolnego w Żernikach pod stolicą Dolnego Śląska.

Łącznie w posiadaniu Morawieckich w ciągu ostatnich lat miał o być 120 hektarów gruntów, w części już sprzedanych. Szacunki dziennikarzy mówią, że rodzina zarobiła na tym 21 mln złotych. Jeden z tropów wskazuje na przekazanie jednego z mieszkań cudzoziemcowi. „Za 31-metrowy lokal składający się z pokoju z kuchnią 400 tys. zł płaci żonie szefa rządu niejaki Gustavo V. Według aktu notarialnego to urodzony w Wenezueli obywatel Włoch. Sprzedaż nieruchomości cudzoziemcom z UE jest zgodna z prawem, ale PiS krytykuje poprzednie rządy, które się na to zgodziły” – czytamy w artykule.

Działki Morawieckiego: tylko jedna warta 70 mln

O tym, że działki Morawieckiego przekazane żonie mogą być problemem dla premiera pisaliśmy już w OKO.press. W 2019 roku okazało się, że kupiona przez Morawieckich prawie dwie dekady wcześniej działka pod Wrocławiem może być warta 70 mln złotych. Iwona Morawiecka twierdzi, że usłyszała o niej od „znajomego, który zajmuje się pośrednictwem”, ale w 2006 r. Morawiecki zeznawał, że „cynk” dostał od zaprzyjaźnionego kardynała Henryka Gulbinowicza.

Przeczytaj także: