Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
PiS nie weźmie udziału w Marszu Niepodległości w Warszawie 11 listopada. Zorganizował dzień wcześniej swój własny Marsz Pamięci, w rocznicę przyjazdu Piłsudskiego do Warszawy 10 listopada 1918 r. Połączył to sprytnie z miesięcznica smoleńską
„Kiedyś byłem przekonany, że jesteśmy niepodlegli, choć są ograniczenia wynikające z członkostwa w UE, przyjęte dla uzyskiwania pewnych korzyści. 105 lat po wydarzeniach z 1918 roku muszę mówić o tym, co dziś. Nie będę mówił o tym wszystkim, co wiąże się z 15 października, z perspektywa, chociaż jeszcze niepewnością, przejęcia władzy przez obóz, który chce przywrócić i to można potraktować za symbol, wysokie emerytury esbekom, czyli dawać przywileje tym, którzy terroryzowali Polskę” — mówił wieczorem 10 listopada Jarosław Kaczyński pod pomnikiem Piłsudskiego na pl. Piłsudskiego.
„Jest już przygotowany konkretny plan, którego wprowadzenie w życie przez UE prowadziłoby do pozbawienia nas niepodległości, suwerenności, anihilacji polskiego państwa. To realizacja planu likwidacji naszej niepodległości. Już za rok albo dwa”.
„To, o czym muszę dziś powiedzieć, to konieczność wielkiego wysiłku, konsolidacji naszego narodu, by ten proces zatrzymać. My Polacy chcemy być wolni, niepodlegli! Nie chcemy podlegać Niemcom, bo to jest w istocie plan niemiecki, zawarty w umie koalicyjnej niemieckiego rządu. (…) Nie możemy się na to zgodzić”
I dalej: – „Musimy walczyć, możemy tę walkę wygrać. Wygramy ją, gdy będziemy zdeterminowani. Nie możemy być pokoleniem, które skapituluje. Czeka nas pewnie twarda walka, bo przecież ci, którzy dziś chcą przejąć władzę, którzy zawarli porozumienie, chociaż nie ośmieli się tego punktu w porozumieniu zawrzeć (…), otóż ci ludzie z całą pewnością będą dążyli do realizacji tego planu, bo na czele tej koalicji stoi partia nie polska, a niemiecka, zewnętrzna”.
PiS oficjalnie nie będzie brał udziału w Marszu Niepodległości 11 listopada w Warszawie. Zorganizował swoje własne obchody 10 listopada, połączone z miesięcznicą smoleńską.
Reporter „Wyborczej” podszedł po uroczystościach do Piotra Glińskiego i zapytał, czy po zmianie władzy marsze w miesięcznice katastrofy smoleńskiej będą kontynuowane. „Jakiej zmianie władzy?” – odpowiedział Gliński.
W związku z obchodami zorganizowanymi przez PiS policja wyłączyła z ruchu spory odcinek Krakowskiego Przedmieścia, blokowała też ruch pieszych.
Robert Kowalski z OKO.press przygotował jak co miesiąc relację wideo z miesięcznicy smoleńskiej:
Przeczytaj także: