Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
„Zlikwidujemy prace domowe w szkołach podstawowych! Zapewnimy pomoc w szkole, zamiast korepetycji. Przywróćmy w Polsce normalność” – zapowiada Koalicja Obywatelska.
„Dorośli myślą, że my ciągle się tylko bawimy. Tak naprawdę albo odrabiamy prace domowe albo uczymy się do sprawdzianu. Życie ucznia naprawdę nie jest proste” – najnowszy spot Koalicji Obywatelskiej zaczyna się od kilku zdań z perspektywy najmłodszych.
W nagraniu pojawia się posłanka Kinga Gajewska, która mówi: "To nie jest normalne. Dzieci to dzieci i też muszą mieć swoje dzieciństwo. Często słyszę od rodziców, że siedzą z dziećmi do późnych godzin wieczornych, żeby odrobić lekcje.
Rodzice muszą też płacić za korepetycje, bo dzieci nie nadążają za podstawą programową, która jest po prostu przeładowana.
Jak to zmienić? Mamy konkretny plan. Zlikwidujemy prace domowe w szkołach podstawowych. Zapewnimy pomoc w odrabianiu lekcji w szkole zamiast korepetycji" – wylicza posłanka.
W OKO.press wielokrotnie opisywaliśmy problem przepracowania dzieci. W jednym z tekstów rodzice ucznia siódmej klasy tak opisywali dzień ich syna:
„Efekty takiej nauki i takiego życia są nie do zniesienia! Dziecko każdego dnia jest totalnie niewyspane, przemęczone, zestresowane, nieefektywnie się uczy, bo tego wszystkiego jest za dużo. Na dodatek dzieci mają gigantyczną ilość sprawdzianów, testów, kartkówek, odpytywań i nie wiem czego jeszcze” – relacjonowali rodzice.
W tej sprawie już w 2019 roku interweniował Rzecznik Praw Obywatelskich.
„Nadmierne obciążenie uczniów obowiązkami szkolnymi ma negatywny wpływ na życie całych rodzin, jest też niezgodne z nowoczesnymi trendami edukacyjnymi (zadania domowe nie zawsze pomagają w procesie uczenia się, mogą natomiast doprowadzić do wzrostu zniechęcenia uczniów i pogłębienia się nierówności społecznych)” – czytamy na stronie RPO. Ministerstwo Edukacji, do którego zwrócił się Rzecznik, problemu jednak nie dostrzegło. W odpowiedzi na pismo MEN odpowiedział, że „o tym, co i jak zadawać do domu, decyduje nauczyciel, a dobrą organizację zadań domowych należy wypracowywać zawsze na poziomie szkoły”.
Wtedy szefową MEN była Anna Zalewska. Mimo zmian na stanowisku, Ministerstwo nadal uważa, że zadania domowe nie są problemem. „[Prace domowe] uczą także obowiązkowości i systematyczności. Zajmują też czas nauką, zamiast ślęczenia w komputerze, smartfonie itp.” – powiedział „Faktowi” Przemysław Czarnek.
Koalicja Obywatelska poza likwidacją zadań domowych (co Zofia Grudzińska, wice-prezeska Fundacji Przestrzeń dla Edukacji, nazwała w OKO.press "ograniczeniem autonomii nauczycieli), deklaruje co najmniej 30 proc. podwyżek dla nauczycieli, odpolitycznienie szkoły, szafki i dostęp do e-podręczników.
„Sensownie i uczciwie brzmi »stworzenie warunków pomocy w szkole, zamiast korepetycji w domu« – przywołuje proponowaną przez SOS dla Edukacji propozycję finansowania zajęć pozalekcyjnych” – oceniała Grudzińska.
Trzecia Droga wśród „12 gwarancji” zamieściła obietnicę zwiększenia wydatków na oświatę do 6 proc. PKB. Koalicja PSL i Polski 2050 zapowiada też reformę systemu oświaty, polegająca na jej odpolitycznieniu oraz zmianach programu nauczania. Chce także, żeby dzieci wychodziły ze szkół mówiąc płynnie po angielsku.
Lewica chce wzmacniać podmiotowość uczniów. Stąd rozwiązania: samorząd uczniowski opiniujący organizacje społeczne chcące wejść do szkół, powołanie instytucji Rzecznika Praw Ucznia, szkolenia antydyskryminacyjne i antyprzemocowe, opieka psychologiczna. Postuluje likwidację lekcji religii w szkołach oraz „odpolitycznienie edukacji”.
Według Konfederacji rola państwa w sprawach edukacji ma być ograniczona do „kontrolowania wyników szkół poprzez cykliczne egzaminy”, które będą układane i organizowane przez niezależną Radę.
Według PiS „dalsza reorganizacja siatki godzin” doprowadzi do „bardziej efektywnych relacji uczeń-nauczyciel”, a to spowoduje likwidację zjawiska korepetycji. „To raczej bełkot, a nie propozycje wyborcze” – oceniała Grudzińska.
PiS obiecuje również darmowe kursy prawa jazdy dla 18-latków, laptopy dla uczniów i wycieczki patriotyczne. Prace domowe mają zostać, ale najlepiej, by były odrabiane po lekcjach, ale jeszcze w szkole.
Całą analizę obietnic wyborczych można znaleźć w OKO.press:
Przeczytaj także: