Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
„Oni lasy i drzewa chcieli zapisać do PiS-u. A ponieważ lasy i drzewa nie dają się zapisać do PiS-u, to zaczęli je rżnąć” – mówił Donald Tusk w Płocku
Donald Tusk spotkał się z sympatykami z Płocka 7 października 2023. Na to spotkanie przyjechali leśnicy. Byli wyraźnie przejęci i zdenerwowani.
Przedstawiciel leśników mówił, że Lasy Państwowe to firma zarządzana hierarchicznie: „Większość leśników jest zastraszonych i sparaliżowanych. Środowisko leśników jest upolitycznione” – odczytywał z kartki. Dodał, że boją się prywatyzacji i oczekują utrzymania lasów jako dobra narodowego.
„Leśnicy to przede wszystkim przyrodnicy. Dlatego jesteśmy gotowi do osiągnięcia porozumienia z przyrodniczymi organizacjami pozarządowymi, bo więcej nas łączy niż dzieli”.
Zacytował słowa Jana Pawła II, że przyroda jest darem.
Mówił, że są przerażeni ilością drewna eksportowanego z Polski i że drewno powinno być przerabiane w Polsce przez polskich przedsiębiorców.
Inny leśnik:
„Jesteśmy za zmianami w Lasach Państwowych, bo zmiany klimatyczne są nieuniknione, one idą. Jesteśmy przeciwni upolitycznianiu lasów”.
Prosił, żeby nie atakować wszystkich leśników.
„Jesteśmy przeciwni, żeby odbierać lasy społeczeństwu”.
Wystąpienie leśników zakończyła owacja zebranych, a Donald Tusk powiedział, że nie zapomni tego nie tylko do końca kampanii, ale do końca życia.
Przeczytaj także:
Przewodniczący PO stwierdził, że dopiero dziś się dowiedział, że leśnicy przyjadą. „Nagle zobaczyłem i wszyscy zobaczyli, że przestaliśmy się bać. Kiedy Polki i Polacy wstawali i mówili: «Nie, nie boimy się», to zło nie miało szans”.
Tusk zaprzeczył, by jego rząd chciał prywatyzować lasy. O tym, że faktycznie rząd PO-PSL nie tylko nie chciał prywatyzować lasów, ale wręcz próbował ich ochronę wpisać do Konstytucji, pisaliśmy w OKO.press już w 2019 roku (bo już wtedy PiS o tym mówił):
Przeczytaj także:
„Oni lasy i drzewa chcieli zapisać do PiS-u. A ponieważ lasy i drzewa nie dają się zapisać do PiS-u, to zaczęli je rżnąć” – mówił Donald Tusk w Płocku.
„Rżnie się najwięcej drzew w historii, a drewno nie jest dostępne i jest najdroższe” – opowiadał Tusk.
Dodał, że PiS zniszczył autorytet zawodu leśnika, a także innych zawodów: dziennikarza, policjanta, księdza. „Oni nawet ten mundur potrafili wizerunkowo zniszczyć i zepsuć”. Dodał też, że choć PiS zniszczył wiele instytucji, to ludzi nie udało mu się zniszczyć.