Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
Prezenter „Wiadomości” TVP Michał Adamczyk został zdjęty z wizji po publikacji Onetu. Z ujawnionych informacji wynika, że gwiazdor TVP pobił kobietę, a sąd uznał go za winnego zarzucanych czynów.
„Rzucił mnie na łóżko i przytrzymał ręce kolanami, tak że nie mogłam się ruszać. Usiadł mi na klatce i zaczął na mnie pluć. Kosmyki moich włosów owijał wokół palców i kolejno je wyrywał. Błagałam, żeby przestał” – to fragment zeznań kobiety, które w czwartek 7 września 2023 roku opublikował Onet.pl.
O brutalne pobicie kobieta oskarżyła gwiazdę TVP ponad 20 lat temu, co potwierdził sąd.
Do dramatycznych wydarzeń miało dojść w nocy z 19 na 20 lutego 1998 roku. Kobieta miała oznajmić kochankowi, że chce zakończyć ich romans. Wtedy – według jej zeznań złożonych potem w prokuraturze – Adamczyk wpadł w szał. Zaczął ją popychać i szarpać.
Przeczytaj także:
Michał Adamczyk związany jest z Telewizją Publiczną od ponad 20 lat, a w trakcie rządów Prawa i Sprawiedliwości stał się twarzą wieczornego wydania „Wiadomości”, programu publicystycznego „Strefa Starcia” i rządowej propagandy.
„Uznaliśmy, że ujawnienie [tej przeszłości – red.] leży w głębokim interesie społecznym, gdyż dotyczy osoby, która każdego dnia kształtuje opinie milionów Polaków i zarządza redakcją słynącą z rozliczania przeszłości swoich politycznych oponentów” – podaje Onet.pl.
Michał Adamczyk w oficjalnym oświadczeniu twierdzi, że „czyny opisane w artykule nie miały miejsca”.
„Pracując na stanowisku dyrektora TAI jestem narażony na ataki, ale w tym przypadku Onet brutalnie wchodzi w moją sferę prywatną i uderza w moich bliskich. Podjąłem już działania prawne wobec autora tekstu oraz portalu Onet. Termin publikacji artykułu przedstawiającego wydarzenia sprzed 24 lat w sposób całkowicie zmanipulowany wskazuje, że celem ataku jest przede wszystkim mój pracodawca, czyli Telewizja Polska. Złożyłem wniosek o urlop i oddaję się do dyspozycji zarządu TVP” – mówi Adamczyk.