0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Adam Stepien / Agencja Wyborcza.plFot. Adam Stepien / ...

Wybory 2023 na żywo. Duda o szkodliwych sojuszach, narodowcy o komunistach. Kaczyński o zawsze złych Niemcach

Wybory 2023

Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska

Google News

09:34 04-09-2023

Prawa autorskie: Skrin z rozpoczęcia roku szkolnego w Rokicinach z udziałem premiera Mateusza MorawieckiegoSkrin z rozpoczęcia ...

Pomoc psychologa w każdej szkole? Premier Morawiecki pudłuje na rozpoczęciu roku szkolnego

Podczas rozpoczęcia roku szkolnego premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że żałuje, że nie każde dziecko może dziś samo radzić sobie z problemami, ale szczęśliwie PiS zainwestował w etaty dla szkolnych psychologów i pedagogów. A naprawdę?

4 września premier Mateusz Morawiecki wziął udział w inauguracji roku szkolnego 2023/2024 w Szkole Podstawowej im. Władysława Reymonta w Rokicinach. Dzieciom życzył radości, dociekliwości, pasji i dobra – wszystkich tych ideałów, które są ważne w życiu młodego człowieka, ale i narodu.

Później wystąpienie przybrało formę przedwyborczego wiecu, w którym dzieci były zaledwie statystami.

Premier Morawiecki wymieniał wszystkie (rzekome) zasługi PiS dla edukacji: inwestycje w hale sportowe i pomoce naukowe, program certyfikacji szkółek piłkarskich (bo piłka nożna to „nasza pasja i nadzieja”), laboratoria przyszłości. I dodał, że szczególnie ważne dla rodzin poza dużymi miastami są programy wspierające „wyrównywanie szans”. Wśród nich wymienił 500/800 plus i szkolną wyprawkę.

Pochwalił się też ogromnymi inwestycjami w specjalistyczne wsparcie dzieci i młodzieży. „Ważne było też sfinansowanie przez rząd ok. 20 tys. psychologów, pedagogów, psychiatrów dziecięcych w szpitalach. A dla szkół [ważni są – red.] psychologowie, którzy pomagają w wychodzeniu z tarapatów” – stwierdził premier Morawiecki.

Dodał, że wolałby, żeby każdy mógł radzić sobie z problemami sam, albo ewentualnie szukał wsparcia mamy, taty, czy nauczyciela, ale „czasami potrzebna jest pomoc specjalistów”. „Dlatego niemal w każdej szkole w Polsce zapewniliśmy psychologa lub pedagoga specjalnego” – powiedział szef rządu.

A naprawdę? Brakuje 2,3 tys. psychologów szkolnych

Co ważne, funkcje psychologa i pedagoga specjalnego nie powinny być wymienne. Każdy z nich zapewnia dzieciom inny rodzaj wsparcia. W polskich szkołach brakuje szczególnie tych pierwszych.

W lipcu 2023 roku Fundacja GrowSPACE ujawniła liczbę wakatów oraz braki w opiece psychologicznej. Informacje zebrała w 91 proc. gmin w całym kraju.

Wynika z nich jasno, że sytuacja jest krytyczna, a inwestycje rządu – papierowe.

W sumie brakuje 2,3 tys. psychologów szkolnych. W 450 gminach w kraju nie ma ani jednego specjalisty, który mógłby pomóc uczniowie w kryzysie psychicznym. Największe braki są w województwie podkarpackim, gdzie nieobsadzona jest ponad połowa etatów. Bardzo trudna sytuacja jest także w województwach zachodniopomorskim – 35 proc. wolnych etatów, w małopolskim prawie 34 proc., lubuskim, podlaskim i warmińsko-mazurskim niemal 32 proc.

Przeczytaj także:

Od 1 września 2022 do szkół faktycznie trafiły dodatkowe pieniądze na zatrudnienie specjalistów. Ale dyrektorzy od początku podkreślali, że to nie wystarczy. Ogłoszenia o pracę wiszą, a chętnych brakuje, bo psycholog szkolny zarabia na podstawie Karty Nauczyciela. Innymi słowy, zarabia tak samo mało, co inni nauczyciele. Nie może też liczyć na nadgodziny, czy dodatki. Przysługuje mu wynagrodzenie zasadnicze, z którego ciężko się utrzymać – szczególnie w dużych miastach.

„To niełatwa, odpowiedzialna praca za niewielkie pieniądze, dlatego potrzebujemy kogoś, kto bardziej podejdzie do sprawy jak do misji” – tłumaczą dyrektorzy.

Rekordowe kolejki do psychiatry dziecięcego

Problem specjalistycznego wsparcia wychodzi poza mury szkolne. Najnowsza kontrola Fundacji GrowSPACE ujawniła, że średni czas oczekiwania na psychiatrę dziecięcego wynosi osiem miesięcy. U rekordzistów, w pięci placówkach w kraju, kolejka przekracza 1000 dni.

Tak jest m.in. w Będzinie, gdzie pierwszy dostępny termin na wizytę to 6 maja 2030 roku.

„W niektórych placówkach można skrócić kolejkę, jeśli wizyta odbędzie się prywatnie. Wówczas są wolne terminy np. na maj 2024 roku. Nie każda rodzina dziecka w kryzysie może sobie jednak pozwolić na taki krok. Pamiętajmy też, że diagnoza i leczenie często nie kończą się na jednej wizycie” – komentuje zebrane dane Wojciech Szumiło z Fundacji GrowSPACE.

Więcej pisze o tym dziś w OKO.press Sławomir Zagórski:

Przeczytaj także: