Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
„Ten najnowszy kryzys w relacjach Polski i Ukrainy eskalował w nieprawdopodobnie szybkim tempie. Wystarczyło zaledwie 5 dni, by można było mówić o realnej wojnie handlowej, której towarzyszy napięcie zarówno na poziomie dyplomatycznym, jak i na szczytach władzy” – pisze na naszych łamach o dyplomatycznym spięciu pomiędzy Warszawą a Kijowem Witold Głowacki. Według niego twarda postawa wobec Ukrainy i importu zboża z tego kierunku nie wynika z dbałości o polskich rolników. Jak już zresztą pisaliśmy w OKO.press, wpuszczenie zboża z Ukrainy do Polski nie wpłynęłoby najprawdopodobniej na cenę zboża w skupach. Zdaniem Głowackiego PiS, sięgając po antyukraińską retorykę, chcą powalczyć o wyborców Konfederacji.
„To cyniczna i wykalkulowana gra – obliczona na wywołanie sprzyjających PiS-owi przedwyborczych emocji. Rządząca partia, która długo równoważyła sondażowe problemy „efektem flagi” wynikającym z zaangażowania Polaków po stronie Ukrainy, teraz zmienia front – po to, by odbijać wyborców Konfederacji” – pisze Głowacki.
Przeczytaj także: