Po wyborach na żywo. Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje. 11 listopada okazją do politycznych oświadczeń. Tusk o pojednaniu, Duda o tym, że trzeba uważać na sojusze, Kaczyński o niemieckiej partii Tuska
„Gdy się odwróciłam, zobaczyłam maskę samochodu przy mojej nodze. Chciałam powiedzieć, że się przesuniemy, ale mężczyzna za kierownicą wrzucił jedynkę i znów na mnie ruszył” – opowiada Marzena Cendrowska. „Mowa nienawiści zbiera żniwa” – komentuje Kamila Gasiuk-Pihowicz
Do wydarzeń doszło w niedzielę 17 września w Węgrowie. Tego dnia na Rynku Mariackim odbywały się lokalne dożynki, czyli Mazowieckie Święto Chleba i Sera. Kandydatki Koalicji Obywatelskiej przyjechały do gminy w ramach kampanii „Kobiety na wybory”. To nowa akcja mobilizacyjna skierowana stricte do Polek.
„Kobiecy bus będzie odwiedzać w tych ostatnich dniach przedwyborczych całą Polskę. Będziemy pokazywać nasze wspaniałe kandydatki i nasz program, który w kompleksowy sposób wspiera Polki” – mówiła Barbara Nowacka liderka Inicjatywy Polskiej, „jedynka” na listach KO w Gdyni, zapowiadając start kampanii.
W niedzielę do busa, który odwiedza mazowieckie wsie i miasteczka wsiadły działaczki Platformy Obywatelskiej Marzena Cendrowska i Małgorzata Dąbrowska.
„Nagrywałyśmy filmiki, roznosiłyśmy ulotki, prowadziłyśmy miłe rozmowy” – opowiada OKO.press Cendrowska, „siódemka” na listach KO w okręgu 18. „Niektórzy omijali nas łukiem. Usłyszałyśmy też raz, że nas tu nie chcą, bo są z innej opcji, ale okej. Każdy ma prawo do własnych poglądów. Dziękowałyśmy i szłyśmy dalej” – opowiada.
Tuż przed incydentem kobiety rozmawiały z małżeństwem — jedna z osób poruszała się na wózku inwalidzkim. „Stałyśmy blisko jednego z wystawców w pasażu handlowym, gdy nagle poczułam pchnięcie. Gdy się odwróciłam, zobaczyłam maskę samochodu przy mojej nodze. Chciałam powiedzieć, że się przesuniemy, ale mężczyzna za kierownicą wrzucił jedynkę i znów na mnie ruszył” – opowiada Cendrowska. "Moja koleżanka, Małgorzata Dąbrowska, miała wysuniętą nogę.
Mężczyzna z pełną premedytacją po niej przejechał, nie zatrzymał się, nie reagował na nasze wrzaski" – dodaje.
Kobieta zaczęła uderzać w samochód, a ludzie – świadkowie zdarzeń – krzyczeli. Mimo to starszy mężczyzna drugi raz nacisnął na gaz, miażdżąc stopę Dąbrowskiej. Kobieta stukała w szybę, kierowca ją opuścił i dopiero wtedy pojechał dalej. „Nic nie powiedział, ale na jego twarzy malowała się wrogość. Miał zaciśnięte zęby, w ogóle nie był przejęty, że zrobił komuś krzywdę. A przecież Gosia miała wykręconą nogę. Musiała potem jechać na obdukcję”
Cendrowska uważa, że to nie był przypadek sfrustrowanego kierowcy.
„Mógł nas spokojnie wyminąć, ale skręcił koła w naszą stronę. To było absolutnie szokujące. Zresztą miejsce, w którym stałyśmy było wyłączone z ruchu. To naprawdę nie był przypadek. Obie z Małgosią byłyśmy ubrane w barwy kampanijne: ona miała koszulkę Koalicji Obywatelskiej, ja wielkie biało-czerwone serce przypięte do białej koszuli” – mówi.
Kobiety złożyły zawiadomienie na policję. Dyżurny przyjmujące zgłoszenie na komendzie w Węgrowie mówił, że prawdopobnie czyn będzie zakwalifikowany jako przestępstwo, a nie wykroczenie.
73-letni mężczyzna został zatrzymany.
„Za ten wypadek nie odpowiadają ani gmina, ani mieszkańcy. Generalnie czułyśmy się tam bardzo miło przyjęte” – dodaje Marzena Cendrowska.
Tego dnia w Węgrowie była także posłanka Koalicji Obywatelskiej Kamila Gasiuk-Pihowicz. „Mam przekonanie, że mowa nienawiści rozsiewana każdego dnia przez PiS i telewizję rządową zaczyna zbierać żniwa” – mówi OKO.press. „Ludzie poddawani nieustannej propagandzie, zaczynają być agresywni. Do tej pory czegoś takiego nie było. Rozumiemy różnice poglądów, ale nie wyobrażamy sobie fizycznych, czy słownych napaści na działaczy naszej partii”.
„Żądamy zmiany narracji, zaprzestania szczucia. Chcemy, żeby kampania była prowadzona w sposób cywilizowany. Atak na wolontariuszkę i kandydatkę to coś szokującego. Przekroczono wszelkie granice” – dodaje Gasiuk-Pihowicz.