Najwybitniejszymi politykami po 1989 r. byli: Mazowiecki, Wałęsa, Kwaśniewski, Tusk i Kuroń. Tak przynajmniej uważa dwie trzecie Polaków i Polek, którzy NIE są wyborcami Kaczyńskiego. Elektorat PiS wybrał inaczej: Dudę, L. Kaczyńskiego, Szydło, J. Kaczyńskiego i Olszewskiego. Prawica stworzyła alternatywną historię i jedna trzecia Polski w nią uwierzyła

Nie ma już jednej opinii publicznej, ani jednej historii Polski, ani nawet jednej „Polski”. Są dwie. Takie wrażenie robią przynajmniej wyniki sondażu IPSOS dla OKO.press.

‚Których z polskich polityków po 1989 roku uznał(a)by Pan/i za najwybitniejszych?” – pytali ankieterzy. Do wyboru było 14 byłych premierów, prezydentów plus Jacek Kuroń i Leszek Balcerowicz, których wpływ na losy Polski jest bezdyskusyjny. Można było wskazać trzy osoby.

Ten historyczny plebiscyt wygrał pierwszy niekomunistyczny  premier po 1989 roku w Europie Środkowo-Wschodniej Tadeusz Mazowiecki (wymieniło go 28 proc. osób), przed przywódcą „Solidarności”, a potem prezydentem (1990-1995) Lechem Wałęsą (24 proc.) oraz Aleksandrem Kwaśniewskim (20 proc.), który jako prezydent (1995-2005) wprowadzał Polskę do NATO i UE.

Najwybitniejsi politycy po 1989 r. Wybory wszystkich badanych w proc.

Czwarty był obecny prezydent Andrzej Duda (19 proc.), piąty dwukrotny premier (2007-2014) Donald Tusk (17 proc.). Dalej – prezydent Lech Kaczyński (2005-2010) – ofiara smoleńskiej katastrofy, którego legendę buduje obóz prawicowy (14 proc.). Tuż za nim lider opozycji antykomunistycznej, a w III RP obrońca lewicowej wrażliwości Jacek Kuroń (13 proc.).

Możnaby powiedzieć, że taki jest stan polskiej opinii publicznej, ale nie byłoby to trafne.  Bo nie mamy już jednej opinii publicznej.

Cały sondaż OKO.press wskazuje na to, że obok głównego nurtu poglądów podzielanych przez większość Polek i Polaków, kształtuje się odrębna opinia publiczna potężnej mniejszości – jednej trzeciej – zwolenników/czek PiS.

Wyznają odmienną wersję historii Polski. Mają też własnych bohaterów, którzy bezskutecznie próbowali polską historię tworzyć w kontrze do III RP, aż im się wreszcie udało.



Historia według PiS: pięcioro bohaterów

Najwybitniejsi politycy po 1989 r. Wybory zwolenników PiS w proc.

Zasługi dla Polski mają wyłącznie bohaterowie PiS-owskiej narracji.

Na podium trafiła para obecnych liderów, którzy nawet przez prawicowych komentatorów są przedstawiani jako politycy niesamodzielni: Beata Szydło i przede wszystkim Andrzej Duda, który wyrasta na politycznego herosa.

To kolejny wynik sondaży OKO.press, który pokazuje na ogromną popularność prezydenta i rozpowszechnienie – także poza elektoratem PiS – opinii, że jest mężem stanu dużego formatu.

Jak wskazują sondaże OKO.press, elektorat PiS ma charakter „ludowy”: na partię Kaczyńskiego głosuje aż 52 proc. ludzi z wykształceniem podstawowym i gimnazjalnym (i tylko 22 proc. z wyższym) a także 45 proc. osób mieszkających na wsi. Ich wiedza historyczna może być uboższa, co sprawia, że silniej działa „efekt świeżości” – faworyzowanie aktualnie rządzących.

Ale miejsca na podium dla Dudy i Szydło jest zapewne przejawem zasadniczego przekonania homo pisus (termin Jacka Żakowskiego), że rządy PiS stanowią realizację właściwej Polski na miarę oczekiwań zwolenników PiS. Duda i Szydło zostali wybitnymi politykami, bo tworzą prawdziwą Polskę w miejsce III RP.  

Lech Kaczyński przegrywa aż o 13 pkt proc. z Dudą i ledwie co wyprzedza Szydło, co należy uznać za porażkę w budowaniu jego legendy.

Dość daleko od podium jest faktyczny twórca polityki PiS Jarosław Kaczyński oraz premier Jan Olszewski,  który po siedmiu miesiącach rządów został odwołany przez Sejm 5 czerwca 1992 po kompromitacji, jaką była publikacja tzw. listy [agentów] Macierewicza. W prawicowej wersji historii – padł ofiarą spisku byłych komunistów i SB-ków przerażonych, że zostaną ujawnieni i odsunięci od wpływów.

PiS-owska piątka rozbiła bank, zebrali w sumie 165 pkt proc. Pozostali politycy – ledwie 25 pkt proc.

Skuteczne niszczenie autorytetów

Mazowiecki dostał jeszcze od elektoratu PiS dość sporo – 12 proc. głosów, a szukający zawsze dialogu ponad podziałami Kuroń – 6 proc.

Działaczom i mediom PiS udało się zniszczyć autorytet Wałęsy, najsłynniejszej polskiej postaci na świecie. Zamieniony w „Bolka” dostał tylko 5 proc. głosów. Balcerowicz  Buzek i Kopacz – jeszcze mniej.

Prawie żaden (1 proc.) wyborca PiS nie wskazał Tuska, co nie dziwi skoro – według sugestii liderów PiS – jest współodpowiedzialny za zamach smoleński i pomniejsze afery. Zrujnował kraj i w dodatku nadal szkodzi Polsce.



Jest też historia poza PiS

Najwybitniejsi politycy po 1989 r. Wybory osób badanych poza zwolennikami PiS w proc.

Obok partyjnej historii PiS jest – wciąż dominujący – main stream, który dociera do dwóch trzecich społeczeństwa. Z PiS-owskich bohaterów niewielkie uznanie zyskali Lech Kaczyński i Jan Olszewski (po 6 proc. wskazań) a zasługi Dudy i Szydło widzi po 5 proc.

Jarosława Kaczyńskiego doceniło ledwie 3 proc., co stanowi zapewne wyraz niechęci do tego polityka, który przecież – jakbyśmy nie oceniali jego działalności – przerasta o głowę Dudę czy Szydło.

W kategorii „Polska poza PiS” plebiscyt wygrywa para Mazowiecki i Wałęsa, którzy wolną Polskę wywalczyli i „odpalili”. Za nimi Kwaśniewski i Tusk, którzy najdłużej rządzili. Kuroń był piąty, tuż przed reformatorami Balcerowiczem i Buzkiem.

Charakterystyczne, że w pierwszej szóstce znaleźli się – poza Tuskiem – politycy pierwszej dekady III RP. Może walory polityków łatwiej pokazać w czasach transformacji, a może polityka – nie tylko w Polsce – traci na powadze i wartości, ulegając pokusom populistycznym.

Dla zwolenników i zwolenniczek PiS czasy transformacji – zapowiadanej przez Jarosława Kaczyńskiego od 1990 roku – nastały dopiero teraz.



Młodzi nie pamiętają Kuronia, ale cenią Wałęsę

Najmłodsi badani (18-24 lata) często wymieniali Wałęsę (37 proc.), rzadziej – Tuska (17 proc.) i Kwaśniewskiego (16 proc.). Zapomnieli  o zasługach Mazowieckiego (10 proc.), Kuronia (5 proc.) i Olszewskiego (1 proc.).

Wbrew często powtarzanym opiniom historia według najmłodszych nie jest „prawicowa”. Wręcz przeciwnie.

Dla odmiany najstarsi, którzy aż w 48 proc. deklarują w sondażu OKO.press głosowanie na PiS, w minimalnym stopniu poparli równolatków – Wałęsę (12 proc.) i Buzka (5 proc.) uznając, że wybitniejsi od nich są Duda (35 proc.) i Szydło (22 proc.).

Kobiety aż dwukrotnie częściej niż mężczyźni uznawały, że wybitnym politykiem był Balcerowicz i prawie dwukrotnie rzadziej wybierały Olszewskiego. Polki poparły też Wałęsę częściej (28 proc.) niż Polacy (19 proc.).

Ewa Kopacz, mimo dość kiepskiego wyniku (4 proc. poparcia)  przebiła się do grup tradycyjnie propisowskich: wśród najstarszych wyborców wskazało ją 9 proc., a wśród najmniej wykształconych – 10 proc.

Sondaż IPSOS dla OKO.press, 19-21 grudnia 2016  na reprezentatywnej, 1003-osobowej grupie metodą wywiadu telefonicznego CATI.

Abonament na wolność słowa:


Popularne:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym