Obywatele RP domagają się dymisji nominata Ziobry za odsunięcie sędziego Łukasza Bilińskiego od sądzenia w procesach uczestników antyrządowych protestów. Biliński powołując się na Konstytucję uniewinnił m.in. blokujących marsz narodowców i miesięcznicę smoleńską. I dlatego został przeniesiony do innego wydziału

Wniosek do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry o odwołanie prezesa Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia Macieja Mitery (z nominacji ministra Ziobry) Obywatele RP chcą złożyć w poniedziałek 15 lipca. Akcja „Mitera musi odejść” rozpocznie się przed śródmiejskim sądem o 12:00. O 17:00 do akcji dołączy Akcja Demokracja.

Mitera jest też członkiem i rzecznikiem nowej KRS.  Jego i pozostałych członków nowej KRS posłowie PiS i Kukiz 15 powołali łamiąc Konstytucję. W ramach akcji przed sądem odbędzie się pikieta solidarnościowa z sędzią Łukaszem Bilińskim.

Przeniesiony za karę

Obywatele RP chcą odwołania prezesa Macieja Mitery, bo uważają, że przenosząc sędziego Bilińskiego wbrew jego woli z wydziału karnego, w którym sądził uczestników antyrządowych manifestacji do wydziału rodzinnego, złamał Konstytucję.

Sędzia został przeniesiony do nowego wydziału od lipca. To decyzja prezesa Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia Macieja Mitery. Formalnie tłumaczył ją tym, że wydział karny decyzją resortu sprawiedliwości jest likwidowany, a wydział rodzinny wymaga kadrowego wzmocnienia. Ale z wydziału karnego do wydziału rodzinnego został przeniesiony tylko Łukasz Biliński i to wbrew swojej woli.

OKO.press pisało o tym jako jedno z pierwszych.

Decyzja Mitery była szeroko komentowana, bo odebrano ją jako szykanę wobec sędziego, który zasłynął precedensowymi i odważnymi wyrokami, w których powołując się na Konstytucję uniewinniał uczestników antyrządowych protestów pod Sejmem, osoby blokujące marsze narodowców, czy osoby próbujące blokować miesięcznice smoleńskie.

Jego orzeczenia nie podobały się, rzecz jasna, obecnej władzy. Decyzja Mitery o przeniesieniu Bilińskiego do wydziału rodzinnego została więc odebrana jako chęć usunięcia na boczny tor niewygodnego dla władzy sędziego.

W obronę sędziego zaangażowało się największe stowarzyszenie sędziów „Iustitia”, do którego Biliński należy od kilku lat. Bronią go też Obywatele RP, którzy pierwszą pikietę w obronie sędziego zorganizowali pod śródmiejskim sądem w czerwcu.

Będzie odwołanie

Sędzia jest obecnie na urlopie. Nie zaczął jeszcze pracy w wydziale rodzinnym, bo od decyzji o przeniesieniu do wydziału rodzinnego odwołał się do nowej KRS, której rzecznikiem i członkiem jest prezes Maciej Mitera.

Co zrobi nowa KRS obsadzona głównie osobami, które poszły na współpracę z obecną władzą? Jeśli oddali odwołanie Bilińskiego, to sędzia – jak mówi OKO.press – odwoła się do Sądu Najwyższego, a jak będzie trzeba to też do międzynarodowych trybunałów.

Tą ścieżką poszedł sędzia Waldemar Żurek z Krakowa, rzecznik byłej i legalnej KRS, którą rozwiązał PiS. Jego też przeniesiono do innego wydziału. Zrobiła to nominatka Ziobry, prezes Sądu Okręgowego w Krakowie Dagmara Pawełczyk – Woicka, jednocześnie członkini nowej KRS. Przeniesienie Żurka środowisko prawników odebrało jako szykanę za obronę niezależności sądów przez Żurka, gdy był rzecznikiem KRS. Żurek stał się twarzą obrony wolnych sądów i płaci za to dużą cenę, bo wytoczono mu kilka dyscyplinarek.

Żurek od decyzji o przeniesieniu do winnego wydziału odwołał się do nowej KRS, ale ta sprawę odrzuciła. Więc Żurek skierował sprawę do Sądu Najwyższego, a SN zadał pytanie prejudycjalne do TSUE.

OKO.press pisało o sprawie przeniesienia Waldemara Żurka.

W sprawie sędziego Bilińskiego ma jeszcze wypowiedzieć się Kolegium Sądu Okręgowego w Warszawie, które musi wydać opinię czy zgadza się na przeniesienie do wydziału rodzinnego. Opinia Kolegium Mitery nie wiąże, ale według sędziów jest niezbędna do wydania decyzji wobec Bilińskiego. Kolegium odroczyło jednak jej wydanie do czasu rozpoznania pytań prejudycjalnych przez TSUE dotyczących nowej KRS, która odwołanie Bilińskiego ma rozpoznać.

Prezes śródmiejskiego sądu i jednocześnie rzecznik nowej KRS Maciej Mitera nie poczekał jednak na opinię Kolegium, bo uznał, że jej nie potrzebuje.


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Pisze o prawie, sądach i prokuraturze.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym