„Silne podwyższenie płacy minimalnej uderzy w słabszych, czyli młodych o niskich kwalifikacjach”. To zdanie prof. Leszka Balcerowicza uznaliśmy za FAŁSZ, przedstawiając badania, które nie potwierdzają opisanej zależności. Profesor przysłał polemikę, a właściwie dwie. Korygujemy ocenę na PÓŁ PRAWDA i polemizujemy z Balcerowiczem. Czas pokaże kto miał rację

Prof. Balcerowicz zarzucił nam, że sprawdzaliśmy skutki umiarkowanej (a nie silnej) podwyżki i popełniliśmy błędy w analizie ekonomicznej.  „Reformując polską gospodarkę, natrafiałem na wiele rażących intelektualnie lub moralnie zachowań” – pisze – „trzeba się przeciwstawiać takim postawom, szczególnie jeśli one mają miejsce w organizacji, która deklaruje, że jej misją jest zwalczanie fałszu”.

Do listu prof. Balcerowicz załączył polemikę swego studenta Tomasza Dróżdża: „Interpretacje oraz komentarze redaktorów Oka budzą poważne zastrzeżenia metodologiczne, nawet u studenta trzeciego roku studiów licencjackich. Redaktorzy zmienili bowiem sens wypowiedzi Leszka Balcerowicza, przytoczyli niepełne wnioski, a w świetle retoryki Adama Leszczyńskiego i Kamila Fejfera, można je nawet uznać za nieprawdziwe i sprzeczne same ze sobą”.

Odpowiedzi Oka”

„Przeczytawszy Pański list i polemikę Tomasza Dróżdża nasi autorzy, uznali, że była to ocena pochopna. «Oko» przestawia wskazówkę fałszometru na PÓŁ PRAWDĘ. Przepraszamy” – odpowiada Balcerowiczowi naczelny OKO.press” Piotr Pacewicz. I dalej: „Wyniki badań nie są tu jednoznaczne. W całym sporze kluczowe jest – jak sądzę – słowo „silne”. Gdybyśmy o silnym wzroście płacy minimalnej mówili tylko wtedy, gdy wywołuje spadek zatrudnienia,  to miałby Pan rację z definicji, ale cóż to byłaby za racja. Na szczęście nie o tym dyskutujemy. Mowa o konkretnej podwyżce, którą ma wprowadzić PiS (2000 zł od 2017 roku), która jest według Pana «fałszywym dobrodziejstwem» i zaszkodzi ludziom młodym o niskich kwalifikacjach. Nasz spór nabiera zatem empirycznej treści. Za mniej więcej rok okaże się, czy Pańska ocena była trafna. Są powody by myśleć, że Pan Profesor przegra ten zakład, choćby dlatego, że ten wzrost płacy minimalnej nie jest szczególnie wysoki (…) Z drugiej strony, rozumiem irytację Pana Profesora. Zbyt często Pana poglądy są traktowane jako wyraz neoliberalnego zacietrzewienia i staje się Pan profesorem do bicia”.

„Przyjmujemy część uwag Tomasza Dróżdża i Leszka Balcerowicza. W świetle literatury wydaje się jednak, że wpływ płacy minimalnej na zatrudnienie, jeśli istnieje, jest niewielki i zależy od wielu czynników, m.in. od otoczenia instytucjonalnego. Ważne jest by podkreślić, że na bezrobocie bardziej niż płaca minimalna wpływają inne czynniki lub ich zbiór” – odpowiadają autorzy Oka” Kamil Fejfer i Adam Leszczyński.

Naczelny OKO.press. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".


Popularne:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym