0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Pawel Malecki / Agencja GazetaPawel Malecki / Agen...

Na poniedziałkowej (29 listopada) konferencji prasowej szef resortu zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział wprowadzenie pakietu alertowego obostrzeń w związku nowym wariantem koronawirusa - omikronem. Pakiet składa się z dwóch elementów: uszczelnienia granic i rozwiązań krajowych.

W porównaniu z ograniczeniami, jakie wprowadzają inne kraje europejskie w związku z dominującym wciąż na naszym kontynencie wariantem delta są jednak to zmiany kosmetyczne. Przypomnijmy: w Austrii trwa właśnie twardy lockdown, niedawno podobne obostrzenia skończyły się na Łotwie. W wielu krajach UE nie da się wejść do zamkniętego miejsca publicznego bez certyfikatu szczepienia, w wielu dla niektórych grup pracowników, np. służby zdrowia, szczepienia są obowiązkowe.

Polski rząd boi się bardziej aktywnie radzić sobie z 4. falą koronawirusa, bo jest zakładnikiem antyszczepionkowej i antysanitarnej frakcji w koalicji oraz w Sejmie, obawia się również odpływu elektoratu. Zdecydował się więc na puszczenie wirusa praktycznie na żywioł - co budzi żywe protesty epidemiologów. W skutek tego tej chwili w szpitalach jest ponad 20 tys. chorych na COVID-19, a podłączonych do respiratora 1820 osób.

Przeczytaj także:

Mniej lotów z Afryki, których i tak nie ma

"Podążając za rekomendacjami Europejskiej Agencji ds. Kontroli i Prewencji Chorób (ECDC) wydajemy zakaz lotów do siedmiu krajów, które są rekomendowane, tj. Botswana, Eswatini (Suazi), Lesotho, Mozambik, Namibia, RPA i Zimbabwe" - powiedział Niedzielski. ECDC uznała, że są to państwa szczególnego ryzyka. Osoby wracające z tych krajów będą miały wydłużoną kwarantannę do 14 dni, bez możliwości zwolnienia testem. Ograniczenie ma związek z nowym budzącym niepokój wariantem SARS-CoV-2, omikronem. Z Polski nie latają jednak samoloty liniowe do żadnego z wymienionych krajów.

Minister zdrowia zapowiedział też zmianę zasad dla osób, które podróżują do Polski z krajów non-Schengen: "Podjęliśmy decyzję o wydłużeniu kwarantanny do 14 dni - do tej pory, przypominam, kwarantanna na standardowych warunkach wynosiła 10 dni. Zwolnienie z tej kwarantanny może mieć miejsce dopiero od ósmego dnia po wykonaniu testu PCR" - powiedział Niedzielski. Osoby w pełni zaszczepione preparatami uznawanymi w UE, przyjeżdżające spoza strefy Schengen, nie podlegają kwarantannie.

Z trzech czwartych do połowy

Szef MZ zapowiedział również nowe obostrzenia, które wejdą w życie 1 grudnia 2021 roku i potrwają do 17 grudnia. We wszystkich obiektach, w których limit zapełnienia wynosił do tej pory 75 proc. obłożenia, zostanie on zmniejszony do 50 proc. - dotyczy to m.in. instytucji kultury, kościołów, hoteli i lokali gastronomicznych. Osoby zaszczepione nie będą uwzględniane w tych limitach.

Nie wiadomo jednak nadal, jak weryfikować, czy dana osoba jest zaszczepiona, ponieważ – jak przypominał Niedzielski – nie ma podstawy prawnej, by egzekwować okazywanie paszportu covidowego. Stwierdził jednak, że jest na to "bardzo prosty sposób": "Jeśli jest jakiś limit, to do niego się wpuszcza, jeśli zostaje przekroczony, domyślna jest zgoda osoby okazującej ten paszport na to, żeby wejść. Jeśli nie okaże go, to nie wejdzie - tak powinny być skonstruowane regulaminy. My cały czas pracujemy nad tym, żeby do ustawy »dokleić« możliwość weryfikowania tego" - mówił Niedzielski.

Do tej pory jednak w praktyce wielu restauratorów czy właścicieli klubów sportowych nie odważało się egzekwować tego warunku w obawie przed gwałtownymi protestami przeciwników „segregacji sanitarnej".

Wpuszczali więc tylko 75 proc. klientów. Restrykcja nie skłaniała więc do szczepień – jeśli w ogóle była przestrzegana i w takiej formie, bo do tej pory kontrole policji i sanepidu były sporadyczne.

Zmniejszona zostanie również liczba osób na uroczystościach i zgromadzeniach - ze 150 do 100 uczestników i uczestniczek. Dotyczy to m.in. dyskotek, wesel i komunii. O połowę zmniejszy się limit osób biorących udział w wydarzeniach sportowych poza obiektami sportowymi - z 500 do 250 osób. Większe obostrzenia dotyczą też m.in. klubów fitness, siłowni czy muzeów - miejsc, w których do tej pory limit wynosił 1 osobę na 10 m kw., zwiększy się do 15 m kw.

Apogeum 4. fali

W poniedziałek ministerstwo informowało o 13 115 nowych wykrytych zakażeniach i 18 zgonach. To dane za niedzielę, nie pokazują więc rzeczywistej dynamiki fali - a ta nieco wyhamowuje. W najwcześniej zaatakowanych województwach lubelskim i podlaskim zakażenia spadają, w najbardziej do tej pory doświadczonym mazowieckim przestały rosnąć.

Pytanie, co stanie się dalej - czy fala opadnie w miarę szybko, jak przewidują analitycy z grupy MOCOS, czy też o wiele wolniej – jak wychodzi modelarzom z ICM UW. Wiele zależy zapewne od tego, w jakim tempie będą się doszczepiać dawką przypominającą osoby zaszczepione, które tracą z czasem odporność.

Już w tej chwili poziom zakażeń w 4. fali i poziom hospitalizacji jest zbliżony do fali jesiennej z 2020 roku - trzeba jednak pamiętać, że była ona niedoszacowana z powodu braku miejsc w szpitalach i na intensywnej terapii.

Jednak dwie poprzednie fale o wiele szybciej opadały, gdyż wtedy Polska się zamykała.

Jeśli chodzi o zgony, to na szczyt fali trzeba będzie poczekać jeszcze ok. dwóch tygodni po szczycie zakażeń.

Od września 2021 roku zmarły już na COVID-19 w Polsce 7072 osoby.

Zdaniem Niedzielskiego teraz Polki i Polacy chętniej się szczepią: „To jest przede wszystkim związane z trzecią dawką, ale również - i to mnie cieszy najbardziej - tym, że wielu Polaków w tej sytuacji, dopiero teraz, ale lepiej późno niż wcale, decyduje się na przyjęcie szczepienia" - powiedział Niedzielski, odpowiadając na pytania dziennikarzy.

Dane o osobach w pełni zaszczepionych podawane codziennie przez jego resort nie pokazują jednak tego trendu.

Omikron rozgaszcza się w Europie

Przypomnijmy, że nowy wariant koronawirusa - omikron, został po raz pierwszy odkryty w Botswanie, a jego większe ognisko — w Republice Południowej Afryki. Został już zidentyfikowany m.in. w Izraelu i w Hong Kongu, ale również w Europie - pierwsza była Belgia. Wiemy, że ma liczne mutacje, zarówno takie, które mogą wpłynąć na zakaźność jak i na odporność naszego organizmu przeciwko niemu.

Zakaz lotów z krajów południowej Afryki wprowadziły już m.in. Wielka Brytania, Włochy, Niemcy i Czechy, a chce je wprowadzić na poziomie unijnym Komisja Europejska. Światowa Organizacja Zdrowia jest przeciwna zakazom lotów i innym formom zamykania granic przed ludźmi, ale wiele krajów na świecie nie bierze jej wątpliwości pod uwagę.

Jak dotąd nowy wariant dotarł m.in. do Belgii, Włoch, Austrii, Szkocji i Czech, Holandii, Niemiec, Szwecji, Hiszpanii.

W Portugalii potwierdzono 13 przypadków infekcji omikronem - najwięcej w Europie. W związku ze wzbierającą falą zakażeń premier Antonio Costa zapowiedział w czwartek wprowadzenie od 1 grudnia stanu klęski żywiołowej, który potrwa co najmniej do pierwszej połowy stycznia 2022 roku. W ramach stanu wyjątkowego wjazd do kraju - zarówno przez granice lądowe, jak i drogą morską i lotniczą - będzie możliwy tylko po przedstawieniu negatywnego wyniku testu na Covid-19.

W Portugalii prawie 88 proc. populacji zaszczepiło się przeciw COVID-19, w Polsce - 53 proc. Zakażeń na milion mieszkańców jest tam obecnie ponad dwa razy mniej niż w Polsce, pacjentów w szpitalach prawie dziewięć razy mniej. Mimo to jednak portugalskie władze zdecydowały się na o wiele bardziej radykalne działania niż polskie.

;

Udostępnij:

Miłada Jędrysik

Miłada Jędrysik – dziennikarka, publicystka. Przez prawie 20 lat związana z „Gazetą Wyborczą". Była korespondentką podczas konfliktu na Bałkanach (Bośnia, Serbia i Kosowo) i w Iraku. Publikowała też m.in. w „Tygodniku Powszechnym", kwartalniku „Książki. Magazyn do Czytania". Była szefową bazy wiedzy w serwisie Culture.pl. Od listopada 2018 roku do marca 2020 roku pełniła funkcję redaktorki naczelnej kwartalnika „Przekrój".

Anna Mikulska

Dziennikarka i badaczka. Zajmuje się tematami wokół praw człowieka, głównie migracjami i uchodźstwem. Publikowała reportaże m.in. z Lampedusy, irackiego Kurdystanu czy Hiszpanii. Przez rok monitorowała sytuację uchodźców z Ukrainy w Polsce w ramach projektu badawczego w Amnesty International. Laureatka w konkursie Festiwalu Wrażliwego. Współtworzy projekt reporterski „Historie o Człowieku".

Komentarze