0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Il. Iga Kucharska / OKO.pressIl. Iga Kucharska / ...

Rivoluzionario e militante comunista – Assassinato dalla mafia democristiana, Rewolucjonista i działacz komunistyczny – Zamordowany przez chadecką mafię. Taki napis widnieje na grobie Peppina Impastata, młodego dziennikarza i działacza antymafijnego z malutkiego Cinisi nieopodal Palermo. Jego Radio Aut, które nadawało pod hasłem Contrinformazione raddiodifusa, a więc Kontrinformacja rozpowszechniana przez radio, jak i artykuły w lokalnej gazecie drukowanej w domach lokalnych działaczy lewicowych wstrząsnęły sumieniem sycylijskiego miasteczka i jego okolic. Wymierzone w sycylijską mafię, Cosa Nostrę i jego własną rodzinę zaangażowaną w proceder mafijny, miały na celu obalenie tabu przenikającego na pierwszy rzut oka nieskomplikowane życie lokalnej wspólnoty, za którym skrywała się – jak mówił – Montagna di merda. A więc Góra gówna, kłamstwa i ludowego konformizmu nieodłącznych od mafijnej przemocy.

Jednak ograniczenie tego obrazu tylko do lokalnego miasteczka, lokalnych relacji, czy też historii rodzinnej byłoby błędem, jak mówi w rozmowie z OKO.press były parlamentarzysta, aktywista i pisarz Davide Mattiello. Co łączyło młodego, ledwie 30-letniego w momencie zabójstwa, chłopaka z Latami Ołowiu, okresem terrorystycznej i rewolucyjnej zawieruchy oraz jej tragicznym końcem – porwaniem i zabójstwem premiera Alda Mora? Jaki wpływ miało jego zabójstwo na poznanie struktury mafijnej ośmiornicy, znanej jako Pizza Connection, oplatającej świat od Azji Południowo-Wschodniej po Sycylię i amerykańskie pizzerie? Czy młoda powojenna Republika Włoch była państwem mafijnym?

Na te i wiele innych pytań postaramy odpowiedzieć się w tej rozmowie.

Wojciech Łobodziński, OKO.press: 55 lat temu został zamordowany 30-letni Peppino Impastato, postać niezwykle ważna dla Włoch. Pochodził z rodziny mafijnej z Cinisi, małej miejscowości pod Palermo. Dziś jego twarz zdobi mury włoskich miast, uniwersytetów i bibliotek. Jest ludowym patronem buntu przeciwko korupcji i upadkowi zasad. Od czego Twoim zdaniem powinniśmy zacząć jego historię?

Davide Mattiello*: Od dwóch tropów, jednego odwołującego się do kultury politycznej Włoch lat 70. i drugiego lokalnego, prowadzącego nas w zakamarki sycylijskiej mafii.

Włochy w tamtym czasie były pogrążone w konflikcie pomiędzy NATO i rządzącą Chrześcijańską Demokracją (DC) a siłami antyestablishmentowymi, przeciwnymi zimnowojennej logice władzy.

Dziś możemy z pewnością stwierdzić, że Cosa Nostra, jak i inne organizacje mafijne, była częścią establishmentu. Mafia pomagała prawicy, a więc chadecji, umocnić władzę. Według chadeków Włochy musiały zdecydowanie stać po tej stronie Żelaznej Kurtyny, po której się znalazły po wojnie. Aby ten cel osiągnąć, potrzebne były wszelkie środki, w tym te mafijne.

W czasach działalności Impastata ten reżim był w szczytowej formie.

Nie jest więc pod żadnym pozorem przypadkiem, że Impastato został zabity w tym samym dniu co Aldo Moro.

Przewodniczący DC chciał utworzyć koalicję z Włoską Partią Komunistyczną (PCI) Miało być to zwieńczenie tak zwanego historycznego kompromisu pomiędzy PCI pod przewodnictwem Enrico Berlinguera i chadekami, które miało zakończyć okres walk pracowniczych i prawicowego oraz lewicowego terroryzmu, który zagościł na dobre we włoskiej codzienności pod koniec lat 60. rozpoczynając tak zwane Anni di piombo, Lata ołowiu.

Trzeba tutaj dodać, że znaczna część radykalnej lewicy, pomimo poparcia dla komunistów wahającego się między 25 proc. a 35 proc., nie identyfikowała się z PCI, twierdząc, że komuniści zdradzili wojenne ideały antyfaszystowskich partyzantów i szeroko rozumianej lewicy.

Zdecydowanie. Co więcej, powiedziałbym, że zarówno Moro, jak i Berlinguer mieli wielu wrogów w swoich własnych obozach politycznych, ale co ważniejsze, jeszcze więcej mieli ich wśród mocarstw, które gwarantowały pozostanie Włoch w NATO. A więc interesy mafii, prawicy i mocarstw zachodnich były zbieżne. Wiemy, jak ta historia się skończyła. Moro, porwany 50 dni wcześniej w Rzymie przez Brigate Rosse, skrajnie lewicowych terrorystów, zostaje odnaleziony martwy 9 maja 1978 roku. W momencie, gdy rządząca prawica odmówiła jakichkolwiek negocjacji, Moro został zamordowany.

Tym samym, aby zrozumieć sprawę Impastata, musimy zmierzyć się również z tą historią i rolą Cosa Nostry w systemie politycznym ówczesnych Włoch. A była to rola niestety niezwykle ważna na poziomie lokalnym i krajowym dla utrzymania władzy sił tak zwanej normalizacji.

Przeczytaj także:

Wszystko zostaje w rodzinie

Samo zabójstwo Alda Mora jest tematem na kolejną rozmowę. Wskazanie Czerwonych Brygad jako odpowiedzialnych jest zatrzymaniem się w pół słowa. Teorii jest dokładnie tyle, ile atramentu wylanego na ten temat. Ale jak w tym wszystkim odnajduje się kilkutysięczne Cinisi?

Na poziomie drugim, lokalnym najważniejsza jest rodzina Peppina Impastata. Urodzony i wychowany w rodzinie mafijnej, jest owocem swych czasów. Jego ojciec, Luigi pochodził z mafijnej arystokracji związanej z rodzinami Manzella i Badalamenti. Obie te rodziny konkurowały o Cinisi. W 1963 roku zostaje zamordowany – w ramach tzw. Pierwszej Wojny Mafijnej – Cesare Manzella, lokalny capo. Zabija go jego własny zastępca, Gaetano Badalamenti.

Wszyscy bohaterowie tej historii byli związani stosunkami krwi, stosunkami rodzinnymi.

Te rodzinne perturbacje zostały przedstawione w filmie Cento passi, Sto kroków – tyle dzieliło dom Peppina od domu lokalnego capo – biografii Peppina z 2000 roku w reżyserii Marca Tulia Giordany. Zabójstwo Cesarego staje się pierwszym mafijnym tabu, z którym zmierzyć musi się młody chłopak, wtedy mający 15 lat. Cała rodzina wie, kto wysadził jego samochód. Zbrodnia zostaje w tej rodzinie i toczy ją niczym zaropiały wrzód.

Tak, i to właśnie to kłamstwo, jak się ogólnie przyjmuje, rozpoczyna proces dojrzewania ideowego Peppina.

Jak później ma sam stwierdzić, mafia jest zbudowana na wielkim kłamstwie, w którym biorą udział wszyscy.

Miał rację. Mafia z Cinisi została później zmieciona przez inne rodziny mafijne, w tym rodzinę Corleone i przez włoskie państwo. Miała jednak ścisły związek z wysoko postawionymi przedstawicielami chadeckiej administracji, szczególnie w trakcie rządów Gaetana Tana Badalamentiego.

Wychowany przez mafię Peppino szybko zaczyna się jej przeciwstawiać. Najpierw zrywa relację ze swoim ojcem i atakuje jednocześnie Tana i jego frakcję, skazując Luigiego na anatemę ze strony lokalnych mafiozów. Pierwszą czerwoną linią, którą przekracza Peppino, jest odcięcie się od rodziny i oderwanie się od mafii. Ale drugą granicą jest odcięcie się od establishmentu poprzez związanie się z frontem lewicy, czym rzuca wyzwanie porządkowi zarysowanemu przez nas wyżej. Ten romans kończy się czymś dla mnie osobiście bardzo ważnym – kandydaturą Peppina w wyborach lokalnych w Cinisi w 1978 roku z ramienia Democrazia Proletaria (Demokracji Proletariackiej), partii pacyfistyczno-socjalistycznej.

Impastato był zdecydowanym przeciwnikiem przemocy, terroryzmu i tego wszystkiego, co najgorsze we współczesnych mu Włoszech, a więc korupcji, kultury tabu i czegoś, co oddaje powiedzenie fare una bella figura, a więc udawania, że wszystko jest ok.

Mafia, wiedząc o tym upozorowała jego zabójstwo na nieszczęśliwy wypadek podczas „zabawy” z dynamitem, którego ponoć chciał użyć, aby wysadzić pociąg. Oczywiście nikt w to nie uwierzył. Peppino był niezwykle odważny. Przekroczył ograniczenia i kłamstwa własnego środowiska, rodziny, ale również i państwa, aby walczyć ze złem swoich czasów, korupcją i upadkiem zasad.

Podobnie jak Aldo Moro przekroczył nieprzekraczalną linię. Chciał pogodzić lewicę i prawicę, połączyć zwaśniony naród.

Jednak w tych czasach ten, kto chciał przejść przez Rubikon kłamstwa i przemocy musiał skończyć tak jak oni.

Śmierć w przeddzień wyborów

Ujęcie zabójstwa Impastata w interpretacyjnych ramach Lat ołowiu wydaje się czymś nowym względem zwyczajowego odczytywania jej w ramach zwykłej przemocy mafijnej. W tej interpretacji Impastato wybrał radykalną lewicę instrumentalnie – po prostu nie było innej siły proponującej walkę z mafią. Narzędziami zmiany, jaką zaproponował młodym Sycylijczykom była gazeta, a później oddolna stacja radiowa, Radio Aut, której mottem było Contrinformazione raddiodifusa, a więc Kontrinformacja rozpowszechniania przez radio. Stworzył jedyną swego rodzaju społeczność młodych buntowników.

Działalność kulturowa, radiowa i polityczna Peppina zagrażała czemuś niezwykle ważnemu, jednemu ze strategicznych zasobów mafii: prestiżowi społecznemu. On po prostu śmiał im się w twarz. To, co mówił w radiu, mówił od serca. Większość jego wypowiedzi dotycząca mafii, kłamstwa, tarzania się w tym gównie, jak to nazywał, pochodzi właśnie stamtąd.

W trakcie seansu Stu kroków ma się wrażenie, że i tak pozwalano mu na wiele ze względu na rodzinne koneksje. Przecież prócz ideowej ofensywy denuncjował również mafijne interesy przy budowie lokalnego lotniska. Tutaj zagrożone były miliardy mafijnych lirów, a nie tylko lokalny prestiż. Ale po śmierci Luigiego Impastata w 1977 roku nie było już nikogo prócz matki Peppina, kto mógłby walczyć o jego bezpieczeństwo.

Dokładnie. Mafia nie mogła tego znieść. Co więcej, jeśli Peppino zostałby lokalnym samorządowcem, mógłby wpływać na mafijne biznesy nie tylko jak do tej pory aktywistycznie, ale również prawnie i politycznie.

Ten wątek chciałbym zdecydowanie podkreślić, bo jest on dla mnie osobiście niezwykle ważny. To nie jest przypadek, że Peppino zostaje zamordowany w wigilię wyborów lokalnych w Cinisi. Cosa Nostra podjęła decyzję o zamordowaniu go właśnie w tym dniu, ponieważ z prowokacyjnego dziennikarza Impastato przeobraziłby się w lokalnego polityka i ten niezwykle dochodowy układ – wymuszenia, haracze, korupcja budowlana, narkotyki importowane w ramach tzw. Pizza Connection z Azji Południowo-Wschodniej i eksportowane do USA i na Zachód – byłby realnie zagrożony przez lewicowego, nie bawiącego się w zwyczajową lokalną grę polityka.

Po jego zabójstwie mieszkańcy Cinisi zagłosowali na martwego Peppina. Zebrał najwięcej głosów wśród wszystkich kandydatów.

Jednakże jestem również pewien tego, że ten scenariusz był wpisany w logikę Anni di piombo. A więc kontekstu starcia dwóch autorytarnych sił porządku oraz lewicy pozaparlamentarnej. Jednym słowem, jego los był sprzęgnięty z losem Włoch i z tragedią tych lat, pomimo tego, że osobiście Impastato nie miał nic wspólnego z ekstremizmem niektórych organizacji lewicowych. Jego bojowy aktywizm, militanza, przejawiał się w walce kulturowej i politycznej w formie przyjętej w tych latach.

Kto tu dba o lud?

Czy to, że jako lewicowiec i demokrata walczył z mafią, było wyjątkiem czy regułą na Sycylii?

Ruch lewicowy był tu zakorzeniony w związkach zawodowych, rolniczych czy robotniczych. A to dlatego, że na Sycylii w XIX wieku własność ziemi ewoluowała w kierunku latyfundiów. Tym samym duszą Leghe bracciantili, Lig robotników rolnych był sprzeciw wobec ich właścicieli. Ich celem było wyzwolenie się opresji ze strony latyfundystów, posiadaczy ziemskich i Cosa Nostry.

Sycylijski kapitalizm był latyfundystycznym wyzyskiem, wspartym na zbrojnym ramieniu mafii.

Jak to zbrojne ramię działało, możemy przeczytać i zobaczyć w Ojcu Chrzestnym, którego akcja rozgrywa się m.in. w Corleone. Peppino Impastato jest dzieckiem Sycylii. Równość, braterstwo i walka o prawa człowieka miały tu zawsze charakter antymafijny i lewicowy. Te dwa wymiary są dosłownie nierozróżnialne.

Ale mafia również mogła przybierać formy quasi-ludowe – taka była neapolitańska Nuova Camorra Organizzata z lat 70. i 80. XX wieku pod przewodnictwem Rafaela Cutolo. Dążyła, można by powiedzieć, do swojego rodzaju redystrybucji mafijnego bogactwa, za pomocą tych samych metod, ale innej struktury.

Z pewnością Nuova Camorra Organizzata była unikalnym fenomenem. Oczywiście są tutaj punkty styczne. ’Ndràngheta z Kalabrii, Sacra Corona Unita z Apulii, sycylijska Cosa Nostra – wszystkie one są do siebie podobne, ale też różne pod względem kontekstów i struktury. Ich wspólnym mianownikiem były relacje z elementami państwa. Od lat 50. do pierwszej połowy lat 90. XX wieku wszystkie one miały związek z instytucjami politycznymi, lokalnymi i krajowymi.

Co było tutaj wartością dla lokalnego establishmentu? Najważniejsza była relacja mafii z bazą społeczną, z ludem. Organizacje mafijne, w tym szczególnie camorra, w pewnych momentach historycznych miały i mają nadal zdolność do zastępowania państwa w kwestiach dotyczących podstawowych potrzeb. Wiele robiło dokładnie to, co powinno robić państwo. Były w stanie zaoferować pieniądze, pracę i znaleźć mieszkanie osobie w potrzebie.

Nuova Camorra Organizzata działała w środowisku byłych więźniów i bezrobotnych pozostawionych na marginesie społecznym właśnie przez dysfunkcyjne państwo. Szacuje się, że mogła zatrudniać, czy też “opiekować się” jedną trzecią mieszkańców Neapolu – miasta liczącego wtedy wraz z obszarem podmiejskim 2-3 miliony mieszkańców.

Mafie zawsze chciały wkupić się w łaski ludu. Dążyły do tego, aby stworzyć iluzję pokrywania się interesu społecznego, a raczej ludowego, z interesem mafijnym. Tutaj rzeczywiście najlepszym przykładem wydaje się NCO, która uchodziła za mafię ludową i powstała jako forma sprzeciwu wobec mafii starej daty.

Odplątywanie mafijnych macek.

Jak wytłumaczyć upadek mafii z politycznego firmamentu w latach 90., kiedy państwo podjęło radykalne kroki przeciwko zorganizowanej przestępczości, od antymafijnego ustawodawstwa poczynając po specjalne oddziały policji i karabinierów oraz grupy sędziów ścigających mafiosów?

W okolicach 1989 roku scenariusz gry zmienił się radykalnie. Jako Polak wiesz o tym nawet lepiej niż ja. Kompletnemu przeobrażeniu poddany zostaje system relacji międzynarodowych. Mafie nagle nie są już potrzebne do utrzymania porządku społecznego rozumianego w terminach zimnowojennych. Politycy i przedstawiciele państwa, którzy przez dziesięciolecia podtrzymywali przyjazne relacje z mafią, nagle przestraszyli się, że cały ten proceder zostanie odkryty. Niektórzy kontaktów z mafią nie zerwali, inni zostali zabici przez organizacje mafijne, gdy tylko te zauważyły zmianę dotychczasowego trendu. Jednak te relacje na linii mafia-polityka nie miały już tak znaczącego wpływu na rzeczywistość, jak wcześniej.

Drugim zjawiskiem, niejako refleksem tego pierwszego, był proces wyzwalania się państwa z mafijnych macek. Zaczął się on już w latach 80. za sprawą Giovanniego Falcone i wielu innych prominentnych prawników oraz sędziów śledczych: Antonina Caponnetta, Paola Borsellina, Michele Guarnotty i Giuseppe Di Lello.

Sam Falcone, który od 1980 brał udział w dochodzeniach przeciwko czołowym mafiosom, wraz z sędzią Rocco Chinnicim dotarł w swoim śledztwie aż do szczebla Cupoli – komisji, organu wykonawczego i decyzyjnego mafii sycylijskiej. Badał walki klanów mafijnych z lat 80. Wtedy odkrył istnienie mafii tzw. trzeciego poziomu, czyli jej powiązań z uczestnikami życia politycznego i gospodarczego.

To odkrycie kiełkowało. Powoli, wraz z degradacją roli mafii w ramach aparatu politycznego, pojawiły się owoce. Kierował operacjami, których efektem było wykrycie wspomnianego wcześniej Pizza Connection, szlaku narkotykowego, który przez krótki czas zastąpił tzw. French Connection, a więc handel narkotykami pomiędzy Azją i USA poprzez port w Marsylii. Wtedy to wprowadzane zostają rozwiązania pozwalające na przejmowanie majątków mafijnych, walkę z praniem pieniędzy. Powstają instytucje mające na celu walkę z mafią, w tym DNAA, Direzione nazionale antimafia e antiterrorismo, Krajowa Dyrekcja ds. Walki z Mafią i Terroryzmem.

Plan walki z mafią zaczął powstawać po serii głośnych mafijnych zabójstw prominentnych aktorów politycznych i instytucjonalnych, w szczególności prefekta Palermo, generała Carla Alberta Dalla Chiesy i jego żony w 1982 roku. W 1984 roku Tommaso Buscetta, prominentna postać mafii, złamał przysięgę milczenia, dostarczając rządowi dowody przeciwko swoim wspólnikom w przestępstwie.

Był pierwszym z tak zwanych pentiti, skruszonych. Przedstawił śledczym szczegółowe informacje na temat operacji i strategii mafii. Jego zeznania doprowadziły do zatrzymania wielu wysokich rangą mafiosów.

Wkrótce potem świadkami koronnymi zostali kolejni mafiosi, pomagając prokuratorom w skazywaniu znaczących bossów mafijnych.

W latach 80. grupy mafijne zaangażowały się również w destrukcyjny konflikt wewnętrzny, który doprowadził do śmierci ponad tysiąca osób. Po zabójstwie w 1980 roku chadeckiego polityka Piersantiego Mattarelli, który zdecydował się poprowadzić kampanię przeciwko korupcji na Sycylii, w końcu w samej partii podjęto działania przeciwko mafii. Uchwalono rygorystyczne przepisy antymafijne, a szereg procesów w 1986 roku doprowadził do skazania setek mafiosów na długie kary więzienia.

Czy to był koniec ery mafii?

Kroplą, która przelała czarę, było zamordowanie w 1992 roku antymafijnych sędziów Borsellina i Falcone. W zamachach na nich zginęło dziewięć innych osób, w tym ich najbliżsi. Po zabójstwie Falcone nawet parlament, który utknął nie pierwszy już raz w martwym punkcie w sprawie wyboru nowego prezydenta, obudził się ze śpiączki i wybrał Oscara Luigiego Scalfara.

Rok później służby zatrzymały kilka ostatnich czołowych postaci mafii. Dochodzenia w sprawie korupcji umożliwiły postawienie zarzutów polityków, którzy mieli powiązania z przestępczością zorganizowaną. Giulio Andreotti, siedmiokrotny premier, został w 1993 roku oskarżony o współpracę z mafią, co wstrząsnęło włoskim systemem do głębi.

Andreottiego wskazuje się jako tego, który podjął decyzję o braku negocjacji w sprawie uwolnienia Alda Mora.

Koniec końców został jednak oczyszczony z zarzutów po długim i spektakularnym procesie. Ale zaczęły się dziać inne rzeczy: antymafijny kandydat Leoluca Orlando wygrał wybory na burmistrza Palermo w 1993 i 1997 roku. W tym samym okresie zawiązały się również społeczne organizacje antymafijne, w tym Libera, założona przez księdza Luigiego Ciottiego w 1995 roku. Sama organizacja jest wierzchołkiem góry lodowej, ponieważ koordynuje ponad 1600 krajowych i międzynarodowych podmiotów zajmujących się w różny sposób walką z przestępczością zorganizowaną.

Jednak pod koniec lat 90. wydawało się, że mafia odbudowuje wpływy, mimo że zrezygnowała z taktyki bezpośredniej konfrontacji z rządem. Działania sędziów antymafijnych były stale atakowane przez prawicę, zwłaszcza przez nową partię Forza Italia, kierowaną przez Silvia Berlusconiego. Zwłaszcza po tym, jak prominentni członkowie Forza Italia zostali powiązani z mafijną korupcją. Jeden z najbardziej znanych sędziów antymafijnych został usunięty w 1999 roku ze stanowiska w wyniku tych ataków.

Działalność mafii można zauważyć również nadal na poziomach lokalnych.

Chociaż te zdarzenia są znacznie mniej transparentne niż w przeszłości, świadczą o powrocie do wcześniejszych wzorców nieingerencji rządu.

Do dziś w powołanym jesienią 2022 roku parlamencie nie rozpoczęła pracy komisja antymafijna. Niespecjalnie mnie to dziwi, zważywszy na to, kto jest u władzy. Jednak tutaj wchodzimy w temat dzisiejszej mafii, dużo bliższej współczesnym wyobrażeniom serialowym znanym z Gomorry, Suburry czy Zero Zero Zero, niż zjawiskom, o których rozmawialiśmy wyżej. A to byłby temat na kolejną rozmowę.

*Davide Mattiello jest włoskim politykiem i działaczem społecznym. Jako deputowany w latach 2013-2018 zasiadał w parlamentarnej komisji antymafjijnej. W 2020 roku wydał Se vince la mafia, Jeśli zwycięży mafia, książkę dla dzieci o włoskiej mafii. Ukończył prawo na Uniwersytecie w Turynie, gdzie obronił pracę magisterską z prawa konstytucyjnego. Działał w antymafijnych organizacjach pozarządowych. W 1999 roku założył stowarzyszenie Acmos, którego celem jest promowanie integracji demokratycznej i aktywności obywatelskiej w szkołach. W 2020 rozpoczął pracę jako kierowca śmieciarki w ekologicznej spółdzielni zajmującej się recyklingiem.

;
Wojciech Albert Łobodziński

ur. 1998, dziennikarz polityczny, tłumacz naukowy, studiujący filozofię na Uniwersytecie Warszawskim i Università degli Studi Roma Tre oraz zarządzanie biznesem na grande école Ecole des Hautes Etudes Commerciales du Nord w Lille. Publikuje również w języku angielskim, włoskim, bułgarskim i hiszpańskim. Między innymi w: Left.it, Cross-Border Talks, Mundo Obrero.

Komentarze