0:000:00

0:00

Prawa autorskie: Adrian Grycuk - CC BY-SA 3.0Adrian Grycuk - CC B...

Rząd ogłosił konkurs na stanowisko sędziego Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Składanie zgłoszeń trwa do 30 kwietnia.

Osoba, która pełni tę funkcję, w czasie dziewięcioletniej kadencji kształtuje rozumienie praw człowieka w Europie. Pełni też kluczową rolę w rozpatrywaniu spraw przeciwko Polsce. To potężna władza i odpowiedzialność.

Procedura konkursowa nie przewiduje ujawnienia nazwisk osób, które ubiegają się o to stanowisko. Przejrzystość tego procesu jest ważna, tak samo jak rzetelna debata publiczna nad tym, jaką wizję ochrony praw człowieka mają osoby zgłaszające się do konkursu.

Zainspirowani apelem dr. Adama Ploszki z Uniwersytetu Warszawskiego i prawnika Amnesty International, który publikujemy poniżej, my, jako Archiwum Osiatyńskiego i OKO.press, zachęcamy osoby, które zgłosiły się do konkursu na stanowisko sędziego ETPCz, do przesłania tekstu przedstawiającego swój dorobek oraz wizję ochrony praw człowieka.

Teksty prosimy przesyłać na adres: [email protected].

Dr Adam Ploszka: Apel o ujawnienie, kto startuje w konkursie

W Polsce odbywa się jeden z ważniejszych konkursów, który w dużym stopniu zdeterminuje podejście do praw człowieka w naszym kraju na najbliższe lata. To wybór sędziego z Polski do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych przed kilkoma dniami opublikowało ogłoszenie o naborze na to stanowisko. Termin składania aplikacji upływa 30 kwietnia.

Dziewięcioletnia kadencja dotychczasowego sędziego wybranego z ramienia Polski, prof. Krzysztofa Wojtyczka, upłynęła już w 2021 roku.

To już czwarta próba wyłonienia sędziego ETPCz z Polski. Trzy poprzednie, za rządów PiS, zakończyły się niepowodzeniem. Listy kandydatów przedstawianych przez poprzedni rząd były odrzucane na różnych etapach przez dokonujące wyboru Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy.

Jednym z powodów była wadliwość procedury wyboru sędziów. Drugim były wątpliwości czy kandydaci przedstawieni przez polski rząd spełniają wyśrubowane kryteria stawiane sędziom Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Przeczytaj także:

Kto wybiera kandydatów

Nowa procedura, wedle której zostanie dokonany wybór kandydatów do przedstawienia Zgromadzeniu Parlamentarnemu Rady Europy, uległa poprawie w porównaniu do tych z poprzednich lat.

Duży wkład miały w to organizacje pozarządowe. Minister Spraw Zagranicznych zmienił m.in. skład zespołu dokonującego wyboru kandydatów. Tworzą go, podobnie jak wcześniej, przedstawiciele rządu, od których jednak obecnie wymaga się więcej. Obliguje się ich m.in. do posiadania uznanych kompetencji w dziedzinie prawa i odznaczania się wysokim poziomem moralnym.

Nowością jest też to, że w skład zespołu wchodzić będą również przedstawiciele strony społecznej. Do udziału w pracach zespołu, z prawem głosu, zostali dopuszczeni Rzecznik Praw Obywatelskich oraz po jednej osobie reprezentującej Polską Akademię Nauk, Krajową Radę Radców Prawnych i Naczelną Radę Adwokacką.

Wybór kandydatów na sędziego ETPCz wciąż jednak dokonywany będzie w sposób charakterystyczny dla działania dyplomacji – czyli zasadniczo niejawny dla społeczeństwa obywatelskiego.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdecydowało się na przeprowadzenie publicznego wysłuchania kandydatów. Ale zostało ono zaplanowane dopiero na ostatnim etapie całego procesu, czyli wtedy, gdy zespół dokona wyboru trzech kandydatów, którzy zostają przedstawieni Zgromadzeniu Parlamentarnemu Rady Europy.

Potrzeba większej jawności

Można założyć, że ewentualne niepowodzenie kandydata czy kandydatki w trakcie wysłuchania przed Senatem RP będzie skutkowało wycofaniem kandydatury. To jednak tylko życzliwe przypuszczenie.

Nie poznamy pełnej listy osób, które zgłosiły się w konkursie.

W pracach zespołu, który wyłoni kandydatów, będą mogli brać udział obserwatorzy społeczni. Ze względu na ochronę danych osobowych nie będą mogli ujawnić nazwisk osób stających do konkursu, o ile te osoby nie wyrażą na to zgody.

We wcześniejszych konkursach jedynie niewielka część kandydatów wyraziła zgodę na podanie swojego nazwiska do publicznej wiadomości.

Trudno zrozumieć motywy, którymi kierowali się kandydaci i kandydatki korzystając z prawa do nieujawnienia swojego udziału w konkursie.

Mowa jest bowiem o jednym z najważniejszych z punktu widzenia praw człowieka urzędów sędziowskich. Tzw. sędzia narodowy, ma bowiem ogromną rolę do odegrania w rozpatrywaniu skarg wnoszonych przeciwko Polsce. Od jego/jej decyzji zależy, jak szybko zostanie rozpoznana dana sprawa. To także ten sędzia, wspólnie z prawnikami pracującymi w Kancelarii Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, proponuje szerszemu składowi sędziowskiemu kierunek i sposób rozstrzygnięcia danej sprawy.

Dlatego apeluję do każdej z osób rozważających start w konkursie na sędziego Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – ujawnijcie się!

Przedstawcie publicznie swoją wizję sprawowania urzędu sędziego ETPCz i swoje doświadczenia w obszarze praw człowieka.

Niech wybór kandydatów na sędziego ETPCz zostanie poprzedzony faktyczną debatą publiczną, a nie tylko doniesieniami medialnymi.

W interesie nas wszystkich, obywateli i obywatelek, leży wybór kandydata lub kandydatki o najwyższym poziomie moralnym, etycznym, a także o najwyższym poziomie fachowości w dziedzinie praw człowieka.

Osoba, która chce odegrać kluczową rolę w ochronie praw człowieka w Europie, nie powinna obawiać się ujawniania swojego nazwiska w tym konkursie.

Rzetelna debata publiczna daje nadzieję nie tylko na uniknięcie ponownego odrzucenia listy kandydatów przedstawionych przez Polskę, ale także na wybranie osoby, która dzięki swojej osobowości i doświadczeniu, będzie mogła tylko wpływać na sposób rozstrzygania spraw wnoszonych przeciwko Polsce, ale i szerzej, na to, w jakim kierunku będzie zmierzać orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Zachęcamy osoby zgłaszające się do konkursu na sędziego Europejskiego Praw Człowieka z ramienia Polski do przedstawienia swojego dorobku i wizji ochrony praw człowieka. Teksty opublikujemy w OKO.press. Prosimy, żeby pisać na adres: [email protected].

;

Udostępnij:

Adam Ploszka

doktor nauk prawnych, starszy koordynator ds. rzecznictwa Stowarzyszenia Amnesty International. Adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Był stypendystką Max Weber fellowship Europejskiego Instytutu Uniwersyteckiego.

Komentarze