Biskupi oficjalnie dołączają do nagonki na osoby LGBT, którą od kilku miesięcy prowadzi PiS. W komunikacie Rady Biskupów Diecezjalnych KEP czytamy: "Wyrażamy naszą solidarność z krakowskim metropolitą. Modlimy się także za tych, którzy stają się pierwszymi ofiarami tej ideologii [LGBT], aby mogli osobiście doświadczyć miłości Chrystusa"

„Czerwona zaraza już po naszej ziemi całe szczęście nie chodzi, co wcale nie znaczy, że nie ma nowej, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły.

Nie marksistowska, bolszewicka, ale zrodzona z tego samego ducha, neomarksistowska. Nie czerwona, ale tęczowa”,

mówił abp Marek Jędraszewski 1 sierpnia 2019 w bazylice Mariackiej w Krakowie z okazji 75. rocznicy Powstania Warszawskiego.

8 sierpnia arcybiskupa poparł przewodniczący KEP Stanisław Gądecki. W oświadczeniu pisał: „Fala krytyki, która dotknęła metropolitę krakowskiego, arcybiskupa i profesora, a także reakcje pracodawców wobec osób wyrażających swoją dezaprobatę wobec ideologii LGBT+,

świadczą o zakorzenionym w pewnych środowiskach totalitaryzmie światopoglądowym, polegającym na usuwaniu poza sferę obszaru wolności ludzi myślących inaczej”.

Stanowisko Gądeckiego poparła Rada Biskupów Diecezjalnych w „Komunikacie o ochronie dzieci przed seksualizacją i relacjach polsko-ukraińskich” opublikowanym 28 sierpnia 2019. Wyraziła także solidarność z abp. Jędraszewskim:

„W ostatnich tygodniach byliśmy świadkami napływających z różnych stron świata wyrazów poparcia dla zdecydowanej postawy abp. Marka Jędraszewskiego, zaatakowanego za krytykę ideologii LGBT+. Dziękujemy za wszystkie wyrazy wsparcia dla Księdza Arcybiskupa.

Rada Biskupów Diecezjalnych w pełni popiera stanowisko sformułowane przez Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski w oświadczeniu z 8 sierpnia br. Wyrażamy naszą solidarność z krakowskim metropolitą. Modlimy się także za tych, którzy stają się pierwszymi ofiarami tej ideologii, aby mogli osobiście doświadczyć miłości Chrystusa”.

Oznacza to, że Kościół nie tylko nie potępił homofobicznych, oburzających słów Jędraszewskiego o „tęczowej zarazie”, ale oficjalnie je poparł. 18 sierpnia abp Gądecki porównał metropolitę krakowskiego do… ks. Jerzego Popiełuszki, który za swoją walkę z systemem został zamordowany:

„Dziś prorocy także są obrzucani błotem, gdy tylko ośmielą się powiedzieć prawdę zobowiązującą do nawrócenia i przemiany tak w życiu osobistym, jak i w życiu publicznym. Trzeba więc ich oczernić, aby stracili autorytet i zamilkli. Tak postąpiono z bł. Jerzym Popiełuszką, którego najpierw usiłowano zniesławić przy pomocy kłamstw i prowokacji, a gdy to się nie powiodło, związano go i wrzucono do Wisły. Coś podobnego dzieje się teraz z arcybiskupem Jędraszewskim”.

Jędraszewskiego w kazaniach poparli także poszczególni biskupi, m.in. Depo i Gurda. Pisaliśmy o tym tutaj:

Homofobi rządzą w Kościele

Rada Biskupów Diecezjalnych wypowiada się także na temat edukacji:

„Na początku roku szkolnego biskupi zwracają się z serdecznym apelem i prośbą: Szkoła powinna być miejscem nauki i rozwoju młodych ludzi. Powinna być też miejscem spokojnym i przyjaznym, a także środowiskiem, w którym zgodnie współpracują ze sobą zarówno nauczyciele, wychowawcy, katecheci jak i rodzice z uczniami. Wszystkim powinno zależeć na dobru dzieci, młodego pokolenia, które ma prawo dorastać i dojrzewać w środowisku będącym przykładem pokoju, wolnym od przemocy i agresji”.

Niestety, jeżeli Kościół w oficjalnych dokumentach oraz kazaniach hierarchów będzie używał homofobicznego i dyskryminującego języka, szkoła nie będzie miejscem wolnym od przemocy i agresji.

Wręcz przeciwnie, tego rodzaju apele, a nawet modlitwy mają moc wzbudzania dyskryminacji. Modlitwa o to, by ofiary ideologii LGBT doświadczyły miłości Chrystusa jest tak naprawdę wypowiedzią zakazującą wyrażanie swej seksualności przez osoby nieheteroseksualne.

A wydaje się, że temat osób LGBT całkowicie opętał hierarchów Kościoła, bo trudno znaleźć dokument lub kazanie biskupa, w którym nie byłoby wzmianki o zabójczej „ideologii LGBT”.

Na początku sierpnia zrobiliśmy zestawienie 19 homofobicznych wypowiedzi najważniejszych hierarchów – zdecydowana większość padła w 2019 roku. Można je znaleźć tutaj:

Nie dla edukacji antydyskryminacyjnej

Biskupi diecezjalni tradycyjnie skrytykowali też edukację seksualną w szkołach i zachęcili rodziców, by nie zgadzali się na uczestnictwo dzieci w takich zajęciach. Chyba że byłyby zgodne z „chrześcijańską antropologią”:

„Przypominamy, że wychowanie dzieci i młodzieży jest przede wszystkim prawem i obowiązkiem rodziców. Natomiast zadaniem szkoły jest ich wspieranie zgodnie z zasadą pomocniczości.

Realizacja tej właśnie zasady wymaga, aby zgodnie z ustawą o oświacie, propozycje zajęć dodatkowych mogły zgłaszać kompetentne podmioty kierujące się chrześcijańską antropologią”.

Przypominamy, że w czerwcu na stronie archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej opublikowano „Katalog dobrych praktyk w relacjach duszpasterskich z dziećmi i młodzieżą„, który ma służyć „prewencji nadużyć seksualnych i nieobyczajności względem dzieci i młodzieży”. Do dokumentu dołączono oświadczenie rodziców, które ci mieliby zanieść do szkoły i tym samym zapobiec przekazywaniu „szkodliwych” treści dziecku podczas lekcji, wycieczek, projekcji filmów, warsztatów. Otóż archidiecezja namawia rodziców by „uchronili” swoje dzieci przed wiedzą o:

  • dorastaniu i dojrzewaniu,
  • przeciwdziałaniu przemocy,
  • przeciwdziałaniu dyskryminacji i wykluczeniu,
  • równości, tolerancji, różnorodności,
  • profilaktyce ciąż wśród nieletnich i chorób przenoszonych drogą płciową (np. AIDS).

19 sierpnia ukazał się apel Komisji Wychowania Katolickiego KEP, w którym biskupi namawiali rodziców, by chronili dzieci przed edukacją antydyskryminacyjną.

LGBT jako grupa dyskryminowana

Według raportu Kampanii Przeciw Homofobii z 2016 roku „Średnio 3 na 10 osób LGBT doświadczyło przemocy fizycznej i/lub psychicznej w ciągu ostatnich pięciu lat. W skali roku osoby LGBT doświadczają przemocy 2 razy częściej od osób heteroseksualnych”.

Najpoważniejszym rodzajem przemocy, jakiej doświadczyli ankietowani, był atak fizyczny (27 proc.) oraz groźby takiego ataku (20 proc.) i wyzwiska (18 proc.).

Przestępstwa z nienawiści wobec osób LGBTQI najczęściej popełniane są w miejscach publicznych – 34 proc. ofiar wskazało je jako miejsce najpoważniejszego ataku – oraz w szkole i na uczelni 26 proc.


Pilnujemy rozdziału Państwa od Kościoła.
Daj na tacę OKO.press.

Sekretarz redakcji OKO.press. Socjolożka i antropolożka po ISNS UW, tworzyła i koordynowała projekty społeczne w organizacjach pozarządowych (m.in. Humanity in Action Polska), prowadziła warsztaty dla młodzieży i edukatorów/ek (m.in. PAH, CEO, Amnesty International), publikowała w „Res Publice Nowej”. W OKO.press pisze o prawach kobiet i Kościele katolickim.


Komentarze

  1. Jan Helak

    Frederic Martel w "Sodomie" wysnuwa – na podstawie własnych dociekań i rozmów z wieloma ludźmi – ciekawą tezę o zależności pomiędzy poglądami na środowisko LGBT konkretnych ludzi Kościoła, a ich faktyczną orientacją (i jednocześnie ich osobistym stosunkiem do celibatu, który zgodnie z etyką katolicką jednoznacznie wymusza całkowitą abstynencję seksualną). Martel pisze o tym w kontekście Kurii Rzymskiej, ale przecież jej członkowie nie biorą się z Księżyca ani z Marsa, o Wenus nie wspominając. W skrócie dla tych, którzy nie czytali, siódma bodajże reguła Sodomy, ujęta w książce tak: ci biskupi, którzy zachowują tolerancyjną postawę wobec osób nieheteronormatywnych i nie uczestniczą w żadnej nagonce anty-LGBT, najprawdopodobniej sami są raczej heteroseksualni. Resztę pozostawiam domyślności czytelników OKO.

  2. Adam Spaski

    Szkoda, że autorka tekstu nie wyjaśnia czytelnikom, czym jest Rada Biskupów Diecezjalnych KEP. Taki brak staranności prowadzi do wiecznych nieporozumień terminologicznych, formułowania absurdalnych haseł w rodzaju "żądamy dymisji całego episkopatu" itd.
    Czytelnik musi sprawdzać pojęcia w Wikipedii, a chyba nie o to chodzi.
    A więc po kolei:
    Episkopat – ogół biskupów, także emerytowanych, czyli nie sprawujących już urzędu. Około 160 facetów w sukienkach.
    Konferencja Episkopatu Polski – ogół biskupów oprócz emerytowanych. Czyli biskupi urzędujący – diecezjalni i pomocniczy. Około 110 facetów.
    Rada Biskupów Diecezjalnych – ogół biskupów diecezjalnych. 43 facetów.
    Czyli biskupi będący głowami wszystkich diecezji poparli stanowisko Jędraszewskiego.
    To trochę pat. Można było żądać dymisji Jędraszewskiego lub Gądeckiego, ale jak żądać dymisji 43 biskupów ordynariuszy. Taka dymisja jest po prostu niemożliwa.

  3. Maciej Michalski

    No cóż, modlitwa to inna nazwa na mówienie do siebie. A że owi panowie twierdzą publicznie, że modlą się do swojego boga, to może im się ten bóg myli z nimi samymi? To dość groźna przypadłość i może prowadzić do wielu wynaturzeń.

  4. Jan Kowalski

    Jest w sprawie Jędraszewskiego jeden szczegół, który frapuje mnie od dawna. Otóż ksiądz biskup swoją intelektualną część kariery zbudował na filozofii Levinasa (doktorat "Le relazioni intersoggettive nella filosofia di Levinas") i Sartre'a (habilitacja: "Jean-Paul Sartre i Emmanuel Levinas – w poszukiwaniu nowego humanizmu. Studium analityczno-porównawcze"). Trudno więc byłoby porównywać go z ojcem Rydzykiem czy biskupem Decem a jednak- sam doprowadził do tego, że nie tylko się da, ale wręcz trzeba… Być może nie rozumiał co czyta a być może wcale go to nie obchodziło.

    • Jerzy Pawelski

      @Jan Kowalski
      Facet ma już 70 lat, więc nie można wykluczyć, że są to pierwsze objawy AD, tzw. predemencja. Wytłumaczenie może też być bardziej banalne – jest wystarczająco inteligentny, żeby wiedzieć, że plecie androny (ani nie istnieje żadna "ideologia LGBT", ani osoby LGBT nie są żadnym znaczącym zagrożeniem moralnym), ale świadomie przyłącza się do nagonki aby odwrócić uwagę od zbrodni pedofilii w łonie Kościoła – świadczy o tym gwałtowny wzrost "zainteresowania" biskupów tym zagadnieniem w bieżącym roku. Czego nie wypada powiedzieć biskupowi, to dopowiadają liczni jego podwładni – że pedofilia w Kościele to tak naprawdę wina homoseksualistów, zepsutego świata, zepsutych dzieci itd. itp.

      • Jan Kowalski

        Jaki to musi być niebywały poziom hipokryzji i wewnętrznego zepsucia jednostki… Przerażające, że ZNACZNA część rodaków po cichu (chociaż dzisiaj już co raz głośniej, między innymi dzięki biskupom) mu przytakuje. Przecież akceptacja społeczeństwa dla ludzi lgbtq+ jest poniżej 30 proc., dla reszty to dewiacja wymagająca leczenia, ewentualnie w wersji soft- pomocy, nawet u Rosjan jest lepiej. Dodałbym jeszcze kampanie prowadzoną przez rząd (głównie MEN) wspólnie z Kościołem, mającą na celu zbudowanie wrażenia jakoby zajęcia edukacji seksualnej polegały przynajmniej na nauce masturbacji (małopolska kurator) i zmuszaniu do uczestnictwa w orgiach (ks. Oko). Swoją drogą to jest ciekawy temat dla psychiatrii jak wielka fiksacja seksualna drąży to środowisko, jak wiele czasu poświęcają tak często faktycznie zdeprawowanym wizjom seksu. Oni autentycznie myślą o zoofilii, pedofilii, brutalnych gwałtach i orgiach, potem o tym piszą elaboraty i opowiadają innym. Mnie się nie zdarza.

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press