To kolejna próba wymazania Michnika z historii opozycji antykomunistycznej. Polska Fundacja Narodowa zakryła twarz Michnika na zdjęciu KOR-u w broszurze „Godność Niepodległej” o dekomunizowanych ulicach, która trafiła do dziesiątków tysięcy warszawiaków

Pięć dni temu pisaliśmy, że IPN „wygumkował” Adama Michnika ze spotu o Marcu ’68. Teraz nasz Czytelnik poinformował nas, że kolejna wspierająca PiS instytucja – Polska Fundacja Narodowa – wykazała się podobną „kreatywnością”.

W broszurze „Godność Niepodległej”, którą dostają pocztą mieszkańcy „dekomunizowanych” ulic w Warszawie, znajdują się zdjęcia i biogramy nowych, „zdekomunizowanych” patronów, a także tych poprzednich, niezdekomunizowanych. We fragmencie poświęconym ulicy Komitetu Obrony Robotników (wcześniej ul. 17 Stycznia) nie tylko próżno szukać nazwiska Adama Michnika, choć wymieniony jest Antoni Macierewicz.

Na zdjęciu KOR-u także sama twarz Michnika została zakryta przez stempel z napisem „po dekomunizacji”:

 

Październik 1979, Warszawa, Polska Głodówka członków KOR w kościele św. Krzyża, z przodu od lewej: Antoni Macierewicz, Adam Michnik (zastemplowany), ksiądz Stanisław Małkowski, Jacek Kuroń (leży), Kazimierz Wóycicki; z tyłu siedzą: Konrad Bieliński, Mariusz Wilk, Kazimierz Janusz

Na wszystkich innych zdjęciach w broszurze stempel znajduje się z boku i nie zasłania bohaterów.

Mamy więc tu do czynienia z celową próbą zafałszowania prawdy i wymazania Adama Michnika z historii opozycji antykomunistycznej.

Dla porównania, na innych zdjęciach w broszurze stempel umieszczony jest w ten sposób:

 

 

Na broszurze obok logo Polskiej Fundacji Narodowej widnieją też logotypy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Instytutu Pamięci Narodowej. W ramach akcji informacyjnej „Godność Niepodległej” FNP w Warszawie rozwieszono także banery i plakaty. Fundacja zapowiedziała, że podobne akcje zostaną przeprowadzone w innych miejscowościach w Polsce, gdzie doszło do „dekomunizacji” ulic.

Polska Fundacja Narodowej Propagandy PiS

PFN została założona w 2016 roku przez 17 spółek Skarbu Państwa. Teoretycznie jej misją miała być „promocja polski za granicą”, ale Fundacja zasłynęła przede wszystkim akcją  „Sprawiedliwe sądy” promującą „reformy” PiS. Pomimo formalnej niezależności od rządu PiS, realne działania Fundacji sprowadzają się do prorządowego PR-u.

Fundacja otrzymała już 185 mln zł od spółek Skarbu Państwa do września 2017, a do stycznia 2018 miała otrzymać łącznie ponad 243 mln zł.

Dziennikarz, filozof, kulturoznawca, doktorant na Wydziale „Artes Liberales” Uniwersytetu Warszawskiego. Autor książki "Fluks. Wspólnota płynów ustrojowych" (PWN 2017). Zajmuje się współczesną filozofią polityczną.


Masz cynk?