Jedynym celem Deklaracji Europejskiej PiS jest żerowanie na lękach, obsesjach i emocjach, a nie budowanie silnej pozycji Polski w Unii Europejskiej - komentują eksperci od spraw zagranicznych tworzący Konferencję Ambasadorów RP

„Egoistyczne i krótkowzroczne skupianie się tylko na własnych interesach i zupełny brak rozumienia współzależności międzynarodowych sprawią, że polityka Polski rządzonej przez PiS zmierza w ślepy zaułek” – alarmują byli ambasadorowie RP*.

O czym PiS nie mówi

12 marca świętowaliśmy 20. rocznicę wejścia Polski do NATO. Konferencja Ambasadorów RP podkreśla, że „Deklaracja pomija dwa zagadnienia o fundamentalnym znaczeniu: milczy na temat perspektywy wejścia Polski do strefy euro oraz udziału w budowanej wspólnej polityce obronnej UE i współpracy przemysłów zbrojeniowych. Za sprawą PiS brak jest Polski w obu tych obszarach, kluczowych dla jej miejsca w Europie. Nie ma też słowa o Sojuszu Północnoatlantyckim i bezpieczeństwie państwa: Polska pod rządami PiS niebezpiecznie dryfuje nie tylko na margines integracji europejskiej, staje się także szarą strefą na styku Wschodu i Zachodu.”

Wartości na opak

PiS deklaruje powrót do korzeni integracji europejskiej, działanie” na rzecz powrotu Unii Europejskiej do wartości, które głosili jej twórcy i które miały się stać jej fundamentem”.

Głównym motorem integracji europejskiej po drugiej wojnie światowej była chęć zapewnienia pokoju, bezpieczeństwa i demokracji. Ambicją było tak silne połączenie gospodarcze, zwłaszcza Francji i Niemiec, aby wojny w Europie stały się zwyczajnie nieopłacalne.

W ocenie Konferencji Ambasadorów RP „Politycy PiS opacznie rozumieją »wartości Europy« (punkt 1 deklaracji). Integracja europejska budowana była jako wspólnota państw demokratycznych i praworządnych. Rządy PiS sprawiają, że Polska stała się państwem niepraworządnym, łamiącym unijną konstytucję i naruszającym wartości, na których budowana była i jest europejska wspólnota”.

Puste hasła

„Puste są hasła deklaracji PiS dotyczące wzmocnienia środków unijnych dla polskiej wsi (pkt 3), wynegocjowania »dobrego« budżetu (pkt 4), czy umacniania zrównoważonego rozwoju. Przedstawiciele niepraworządnych władz mają bardzo słabą pozycję w negocjacjach, a Polska straci znaczne środki w kolejnym budżecie unijnym nie tylko w następstwie Brexitu, ale przede wszystkim dlatego, że nikt nie ma zamiaru wspierać finansowo państwa, które lekceważy podstawowe wartości europejskie” – piszą Ambasadorowie.

„Obsesja antyimigracyjna sprawia, że za jednym zamachem zablokowane zostały ważne decyzje w sprawie umocnienia zewnętrznych granic UE oraz sfinalizowania prac nad wspólną polityką azylową. Brak wyważonej polityki energetycznej i zaniedbania rozwoju nowoczesnych źródeł energii powodują, że Polska może stać się skansenem nie tylko w skali europejskiej. Deklaracje, że parlamentarzyści PiS będą zabiegali o »bezpiecznie granice Europy« (pkt 6) czy o sprawiedliwą politykę klimatyczną (pkt 10) brzmią jak ponury żart”.

Rząd PiS spektakularnie stracił bowiem zdolność zdolność koalicyjną w ramach UE. Dobitnym przykładem było głosowanie 27:1, w wyniku którego Donald Tusk został powtórnie wybrany na Przewodniczącego Rady Europejskiej. Inną porażką było przegranie batalii o dyrektywę o pracownikach delegowanych.

Konferencja Ambasadorów RP przypomina: „W deklaracji (pkt 5) zapewnia się, że PiS będzie dbał o równość przedsiębiorstw na unijnym rynku wewnętrznym. Tymczasem rząd tej partii nie był w stanie zapewnić polskim firmom ochrony ich zasadnych interesów w negocjacjach nad dyrektywą o pracownikach delegowanych, ponieważ nie był w stanie utworzyć odpowiedniej koalicji. Wszystko też wskazuje na to, że pozostawi na łasce losu kilkadziesiąt tysięcy polskich przedsiębiorstw transportowych.

Z kolei skutkiem dogmatycznego podejścia do polityki migracyjnej było zablokowanie rozsądnego rozwiązania, które przewidywało utworzenie pakietu azylowego. Wreszcie, systemowe zagrożenie dla praworządności w Polsce i spór z Komisją Europejską który toczy się na płaszczyźnie politycznej i sądowej przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wpływa na spadek zaufania do polskiego rządu, państwa i jego instytucji”.

W OKO.press szczegółowo analizowaliśmy 12 punktów europejskiego programu PiS. Pisaliśmy między innymi, że PiS obiecuje zająć się problemami, które Unia Europejska już podjęła i zaplanowała środki budżetowe.  Chodzi o usuwanie kolejnych barier dla jednolitego europejskiego rynku, bezpieczne zewnętrzne granice (nowy budżet na lata 2021-2027 przewiduje potrojenie środków na ten cel) oraz zapewnienie tej samej jakości produktów w całej UE – dyrektywa o ochronie konsumentów będzie przez Parlament Europejski głosowana już w maju.

PiS wpisuje na sztandary postulaty, które i tak mają być  zrealizowane. Próżno w ich spełnieniu będzie jednak szukać siły wpływu Prawa i Sprawiedliwości na politykę UE.

Poniżej oba dokumenty – Deklaracja PiS i Odpowiedź Ambasadorów RP

12 Punktów Programu Europejskiego PiS

Stanowisko Konferencji Ambasadorów RP

Warszawa, 13 marca 2019 r.

PiS wyprowadza Polskę na margines Europy

Podczas konwencji w okolicach Rzeszowa zaprezentowana została „Deklaracja europejska PiS” (9 marca 2019 r.), której hasła mają być przewodnikiem dla europosłów tej partii.

  1. Politycy PiS opacznie rozumieją „wartości Europy” (punkt 1 deklaracji). Integracja europejska budowana była jako wspólnota państw demokratycznych i praworządnych. Rządy PiS sprawiają, że Polska stała się państwem niepraworządnym, łamiącym unijną konstytucję i naruszającym wartości, na których budowana była i jest europejska wspólnota.
  2. Rzutuje to na status Polski w unijnym procesie decyzyjnym. Polska utraciła zdolność koalicyjną i stała się niewiarygodnym państwem członkowskim. Puste są hasła deklaracji dotyczące wzmocnienia środków unijnych dla polskiej wsi (pkt 3), wynegocjowania „dobrego” budżetu (pkt 4), czy umacniania zrównoważonego rozwoju. Przedstawiciele niepraworządnych władz mają bardzo słabą pozycję w negocjacjach, a Polska straci znaczne środki w kolejnym budżecie unijnym nie tylko w następstwie Brexitu, ale przede wszystkim dlatego, że nikt nie ma zamiaru wspierać finansowo państwa, które lekceważy podstawowe wartości europejskie.
  3. W deklaracji (pkt 5) zapewnia się, że PiS będzie dbał o równość przedsiębiorstw na unijnym rynku wewnętrznym. Tymczasem rząd tej partii nie był w stanie zapewnić polskim firmom ochrony ich zasadnych interesów w negocjacjach nad dyrektywą o pracownikach delegowanych, ponieważ nie był w stanie utworzyć odpowiedniej koalicji. Wszystko też wskazuje na to, że pozostawi na łasce losu kilkadziesiąt tysięcy polskich przedsiębiorstw transportowych.
  4. Egoistyczne i krótkowzroczne skupianie się tylko na własnych interesach i zupełny brak rozumienia współzależności międzynarodowych sprawią, że polityka Polski rządzonej przez PiS zmierza w ślepy zaułek. Obsesja anty-imigracyjna sprawia, że za jednym zamachem zablokowane zostały ważne decyzje w sprawie umocnienia zewnętrznych granic UE oraz sfinalizowania prac nad wspólną polityką azylową. Brak wyważonej polityki energetycznej i zaniedbania rozwoju nowoczesnych źródeł energii powodują, że Polska może stać się skansenem nie tylko w skali europejskiej. Deklaracje, że parlamentarzyści PiS będą zabiegali o „bezpiecznie granice Europy” (pkt 6) czy o sprawiedliwą politykę klimatyczną (pkt 10) brzmią jak ponury żart.
  5. Deklaracja pomija dwa zagadnienia o fundamentalnym znaczeniu: milczy na temat perspektywy wejścia Polski do strefy euro oraz udziału w budowanej wspólnej polityce obronnej UE i współpracy przemysłów zbrojeniowych. Za sprawą PiS brak jest Polski w obu tych obszarach, kluczowych dla jej miejsca w Europie. Nie ma też słowa o Sojuszu Północnoatlantyckim i bezpieczeństwie państwa: Polska pod rządami PiS niebezpiecznie dryfuje nie tylko na margines integracji europejskiej, staje się także szarą strefą na styku Wschodu i Zachodu.

Jedynym celem Deklaracji PiS jest żerowanie na lękach, obsesjach i emocjach, a nie budowanie silnej pozycji Polski w Europie. Pokazuje ona zarazem skalę wyzwań, jakie stoją przed społeczeństwem obywatelskim w związku ze zbliżającymi się wyborami do Parlamentu Europejskiego.

*Konferencja Ambasadorów RP to grupa byłych przedstawicieli RP,  której celem jest analiza polityki zagranicznej, wskazywanie pojawiających się zagrożeń dla Polski i sporządzanie rekomendacji. Łączy ich wspólna praca i doświadczenie w kształtowaniu pozycji Polski jako nowoczesnego państwa Europy, znaczącego członka Wspólnoty Transatlantyckiej. Konferencja Ambasadorów działa z przekonania, że polityka zagraniczna to wyraz interesów Państwa a nie interesów partii rządzącej. 

  • Kto wchodzi w skład Konferencji Ambasadorów RP

    Jan Barcz – były ambasador w Austrii

    Marcin Bosacki – były ambasador w Kanadzie

    Iwo Byczewski – były ambasador w Belgii

    Maria Krzysztof Byrski – były ambasador w Indiach

    Mieczysław Cieniuch – były ambasador w Turcji

    Tadeusz Diem – były ambasador w Kanadzie, Jugosławii oraz Serbii i Czarnogórze

    Paweł Dobrowolski – były ambasador w Kanadzie i Cyprze

    Grzegorz Dziemidowicz – były ambasador w Egipcie, Sudanie i Grecji

    Urszula Gacek – była przedstawicielka RP przy Radzie Europy w Strasburgu

    Marek Grela – były ambasador przy Unii Europejskiej

    Andrzej Jaroszyński – były ambasador w Norwegii i w Australii

    Maciej Klimczak – były ambasador w Łotwie

    Michał Klinger – były ambasador w Grecji

    Tomasz Knothe – były ambasador w Armenii

    Maciej Kozłowski – były ambasador w Izraelu

    Maciej Koźmiński – były ambasador na Węgrzech

    Jerzy Kranz – były ambasador w Niemczech

    Henryk Lipszyc – były ambasador w Japonii

    Bogumił Luft – były ambasador w Rumunii i Mołdawii

    Piotr Łukasiewicz – były ambasador w Afganistanie

    Jacek Najder – były ambasador w Afganistanie, były stały przedstawiciel RP przy NATO

    Anna Niewiadomska – była ambasadorka w Meksyku

    Jerzy Maria Nowak – były ambasador w Hiszpanii, były stały przedstawiciel RP przy NATO

    Piotr Nowina-Konopka – były ambasador przy Stolicy Apostolskiej oraz Zakonie Maltańskim

    Agnieszka Magdziak-Miszewska – była ambasadorka w Izraelu

    Piotr Ogrodziński – były ambasador w Kanadzie

    Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz – była ambasadorka w Federacji Rosyjskiej

    Ryszard Schnepf – były ambasador w Urugwaju, Kostaryce, Hiszpanii i Stanach Zjednoczonych

    Grażyna Sikorska – była ambasador w Czarnogórze

    Tadeusz Szumowski – były ambasador w Australii, Irlandii i Indonezji

    Andrzej Towpik – były stały przedstawiciel RP przy Organizacji Narodów Zjednoczonych

    Maria Wodzyńska-Walicka – była ambasadorka w Holandii

 


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press