[PODCAST] Zakaz hodowli zwierząt na futra to zmiana historyczna
il.: OKO.pressl fot.: Mikołaj Maluchnik
Słuchaj także na:

[PODCAST] Zakaz hodowli zwierząt na futra to zmiana historyczna. Dlatego konflikt był nieuchronny

„Obecna nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt jest historyczna z dwóch powodów. Po pierwsze, batalia o to, by zdelegalizować hodowlę zwierząt na futra trwa od bardzo wielu lat i w końcu ten zakaz udało się przegłosować.

Po drugie, raz na jakiś czas w historii społeczeństw dochodzi do sytuacji, w której ich członkowie gotowi są zakazać jakiejś opłacalnej praktyki, bo uznają, że jest ona niemoralna. Tak jak zrobiono kiedyś z niewolnictwem.

To jest jakiś rodzaj postępu moralnego” – mówi dziennikarz OKO.press Robert Jurszo, opowiadając o przegłosowanej przed kilkoma dniami nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Zakazuje ona m.in. chowu futerkowego oraz ogranicza ubój rytualny w Polsce jedynie do potrzeb lokalnych mniejszości religijnych.

„Tej ustawy nie da się przeprocedować bez konfliktu, ponieważ racje za nią stojące są przede wszystkim moralne, wynikające z troski o zwierzęta. I one stają w klinczu z wartościami ekonomicznymi” – dodaje dziennikarz.

 


Komentarze

  1. Dlaczego tak ważnym zdaje się nam bycie moralnym?
    Dlaczego kryteria moralności jednych mają większą wagę od innych?
    Czy stosowanie wybiórczej moralności sprawia, że jesteśmy moralni i co to w ogóle znaczy?
    "one stają w klinczu z wartościami ekonomicznymi"
    Jeśli już piszemy o moralności to z jakiego powodu stronę sporu jej pozbawiamy?
    Dlaczego przypisujemy jej pazerność pomijając, że być może za źródłem działań stoi moralna powinność zapewnienia środków na utrzymanie rodziny?
    Być może moralne reguły wynikające z religijności.
    Czy autor nie protestowałby gdyby Jego intencje ktoś uznałby za motywowane nie nakazem moralnym a dbaniem o własny interes wynikający z wykonywanego zawodu?
    Czy takie lekceważące uproszczenie jest moralne?
    Jaki sens ma przyrównanie hodowli futerkowych do niewolnictwa?
    Wynika z niewiedzy czy braku zahamowań w forsowaniu poglądu?

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press