W styczniu 2016 minister spraw zagranicznych widział podobieństwa między podejściem Polski i Wielkiej Brytanii do problemów europejskich. Społeczeństwo brytyjskie zweryfikowało pogląd Waszczykowskiego


Będziemy [się konsultować] z najważniejszymi partnerami UE, w pierwszej kolejności z Wielką Brytanią, z którą łączy nas rozumienie wielu elementów agendy europejskiej i podejście do problemów bezpieczeństwa. Wspólna percepcja problemów europejskich (...)

Witold Waszczykowski, Sejm, expose ministra spraw zagranicznych - 29/01/2016

Sejm, expose ministra spraw zagranicznych

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta


raczej fałsz. Raczej fałsz. Okazało się, że Wielka Brytania ma zgoła inne podejście


W exposé ministra spraw zagranicznych z 29 stycznia 2016 min. Witold Waszczykowski wymienił Wielką Brytanię jako najważniejszego, „w pierwszej kolejności” partnera Polski w Unii Europejskiej. Stawiał – jak widać – na złego konia, ale tego „Oko” nie ocenia, bo nie oceniamy politycznych wyborów.

Za zasadniczo błędne należy jednak – w świetle faktu referendum i jego wyniku – uznać stwierdzenie o „podobnym podejściu Polski i Wielkiej Brytanii do elementów agendy europejskiej”.

13497636_1724957804432429_3137534764344019205_o

Waszczykowski miał powody, by widzieć podobieństwa podejścia brytyjskiego rządu do integracji europejskiej z doktryną suwerenności państw narodowych, które reprezentuje PiS („UE nie powinna być federacją; a instytucją strzegącą traktatowych swobód”). Zwłaszcza po  konsultacjach w Wielkiej Brytanii przed szczytem NATO 20 stycznia i wcześniejszych rozmowach z Cameronem 11 grudnia 2015 r.

Zapewne liczył, że plan Camerona się powiedzie: referendum wygrają zwolennicy UE, a przy okazji uspokoją się nastroje w partii konserwatywnej i społeczeństwie.

Waszczykowski nie docenił jednak zasadniczych różnic między postawami obu społeczeństw wobec UE. Według eurobarometru z 2015 roku pozytywny stosunek do UE wyraża 55 proc. Polaków, a negatywny tylko 7 proc. U Brytyjczyków ocen pozytywnych (29 proc.) było mniej niż negatywnych (33 proc.).

Okazało się, że brytyjska polityka doprowadziła do decyzji, która jest radykalnie odmienna od polskiego podejścia do Unii Europejskiej – i to zarówno podejścia rządu, jak opozycji i całej niemal opinii publicznej.

Stwierdzenie o podobieństwie polityki obu krajów wobec Unii Europejskiej zostało zweryfikowane przez fakty.

Naczelny OKO.press. Redaktor podziemnego „Tygodnika Mazowsze” (1982–1989), przy Okrągłym Stole sekretarz Bronisława Geremka. Współzakładał „Wyborczą”, jej wicenaczelny (1995–2010). Współtworzył akcje: „Rodzić po ludzku”, „Szkoła z klasą”, „Polska biega”. Autor książek "Psychologiczna analiza rewolucji społecznej", "Zakazane miłości. Seksualność i inne tabu" (z Martą Konarzewską); "Pociąg osobowy".


Masz cynk?