Maciej Konieczny z partii Razem w radiu TOK FM powiedział, że Polacy pracują dłużej niż Europejczycy, a wydajność pracy nie zależy od pracowników. OKO.press sprawdza tezy RAZEM o pracy


Polscy pracownicy pracują dużo dłużej niż średnia europejska

Maciej Konieczny, Poranek Radia Tok.FM - 02/08/2016


Prawda. Polacy pracują prawie najdłużej w Europie


Według danych OECD statystyczna Polka lub Polak w 2015 roku w pracy spędzili 1963 godziny. Spośród unijnych krajów, które są zrzeszone w OECD tylko w Grecji pracownice i pracownicy spędzili w pracy więcej czas – aż 2042 godziny. Nieco dłużej od Polaków pracują również Rosjanie.

Mniej od nas w pracy spędzili mieszkańcy krajów regionu Łotwa (1903 godziny), Litwa (1860 godzin), Estonia (1852 godziny), Czechy (1779 godzin), Słowacja (1754 godziny), czy Węgry (1749 godzin).

O wiele mniej czasu praca zawodowa zabierała znacznie bogatszym od nas Niemcom (1371 godzin), Holendrom (1419 godzin) i Duńczykom (1457 godzin).

Skoro Polacy są tacy pracowici, dlaczego zarabiają tak mało?

Średnia liczba godzin przepracowana przez pracownika w europejskich państwach członkowiskich OECD (dane za 2015 rok)

Wydajność pracy

To efekt wydajności pracy. Konieczny twierdzi, że nie zależy ona od indywidualnych starań pracownika, tylko od organizacji pracy. W dużej części ma rację.

Wystarczy wyobrazić sobie polskiego emigranta zarobkowego, który przekracza granicę Niemiec. Podejmuje pracę w tym samym zawodzie, w którym pracował w Polsce i nagle nie tylko jego pensja, ale również wydajność pracy podnosi się o kilkadziesiąt lub nawet kilkaset procent. Czy to oznacza, że zaczął ciężej pracować? Nie.


Mamy taki mit, że wydajność gospodarki przypisana jest pracownikowi. Myślimy, że jeśli ktoś pracuje mniej wydajnie, to pewnie się opieprza. A jest kompletnie odwrotnie. (...) To jest po stronie organizacji pracy.

Maciej Konieczny, Poranek Radia Tok.FM - 02/08/2016

Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta


Blisko prawdy. Wydajność pracy w niewielkim stopniu zależy od pracowników


Wydajność pracy liczona w przedsiębiorstwach to wielkość produkcji wytworzonej przez jednego pracownika w określonej jednostce czasu, jednak są różne metody liczenia tego wskaźnika. Polski Główny Urząd Statystyczny liczy wydajność jako wielkość PKB w standardzie siły nabywczej i dzieli ją przez liczbę pracowników. Eurostat natomiast jako PKB w cenach stałych dzielone na liczbę przepracowanych godzin.

W zależności od przyjętej metodyki polska wydajność pracy w 2013 roku wynosiła 74 proc. (GUS) lub 33 proc. (Eurostat) średniej wydajności Unii Europejskiej. To właśnie powód różnicy między zarobkami statystycznego Kowalskiego i statystycznego Schmidta.



Pięć czynników wpływających na produktywność

Tu dochodzimy do miejsca, w którym warto wyjaśnić, dlaczego Konieczny miał rację „w dużej części”, a nie całkowicie. Rzeczywiście, na produktywność wpływ ma organizacja pracy, ale nie tylko. Prawdą jest natomiast, że w tej kwestii bardzo niewiele zależy od pracownika.

W tekście napisanym razem z Łukaszem Komudą na podstawie literatury wyróżniliśmy pięć najważniejszych czynników wpływających na produktywność pracy. Są to:

  • Warunki naturalne – istotne w rolnictwie i sektorze wydobywczym;
  • Kapitał fizyczny – budynki, maszyny, linie produkcyjne, komputery, oprogramowanie i inne tzw. środki produkcji;
  • Kapitał ludzki – wykształcenie, kompetencje, wiedza i doświadczenie pracowników, ale także ich stan zdrowia;
  • Innowacyjność – potencjał do samodzielnego generowania przez firmy/kraje postępu technologicznego, mającego wpływ na wynik działalności gospodarczej;
  • Zarządzanie i organizacja pracy – umiejętność odpowiedniego budowania łańcucha czynności w procesach gospodarczych, logistyka, tworzenie optymalnych jednostek organizacyjnych, ale także umiejętność motywowania pracowników, stymulowania wysokiej wydajności, kreowania sprzyjającej wydajności kultury organizacyjnej.

Tylko na jeden z wymienionych czynników – kapitał ludzki – pracownicy mają ograniczony wpływ. Poziom kapitału ludzkiego jest związany z otoczeniem instytucjonalnym: zależy od jakości systemu edukacyjnego, możliwości awansu społecznego i chęci pracodawców do szkolenia pracowników.


Analityk nierówności społecznych i rynku pracy związany z Fundacją Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych, prekariusz, autor poczytnego magazynu na portalu Facebook, który jest adresowany do tych, którym nie wyszło, czyli prawie do wszystkich.
W OKO.press pisze o polityce społecznej i pracy.


Lubisz nas?

Powiedz o tym innym