"Choć autorzy Ustawy deklarują, że ich celem jest »ochrona dzieci i młodzieży przed deprawacją seksualną«, to skutek zakazu będzie dokładnie przeciwny – wzrośnie zagrożenie przemocą seksualną w Polsce. Stanie się tak, ponieważ edukacja seksualna jest podstawowym działaniem zmniejszającym prawdopodobieństwo stania się zarówno sprawcą, jak i ofiarą przemocy"

Polskie Towarzystwo Seksuologiczne zdecydowanie sprzeciwia się przyjęciu projektu ustawy „Stop Pedofilii”, który tuż po wyborach będzie rozpatrywany w Sejmie (jeszcze w starym składzie).

„Polskie Towarzystwo Seksuologiczne przypomina, że

edukacja seksualna jest ważna dla zdrowego rozwoju jednostki, promocji zdrowia seksualnego, zapobiegania różnym formom przemocy seksualnej, przygotowania do funkcjonowania w relacji małżeńskiej i partnerskiej oraz rodzicielskiej. W związku z tym edukacja seksualna powinna być częścią edukacji publicznej”.

PTS zdecydowanie sprzeciwia się niektórym tezom zawartym w projekcie: „Należy również wnosić, że jej autorzy oczekują jednoznacznie negatywnego oceniania zachowań pozanormatywnych i normatywnych dzieci i młodzieży zapominając o ich zróżnicowanej naturze. Ten sposób myślenia o zjawiskach związanych z seksualnością okresu dzieciństwa i dorastania dowodzi braku wiedzy o jej naturze oraz braku wiedzy o konsekwencjach zakazywania aktywności rozwojowej”.

O projekcie szczegółowo pisaliśmy tutaj. Poniżej publikujemy całe stanowisko PTS.


Stanowisko Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks Karny (zawartej w druku sejmowym nr 3751) penalizującej działania z zakresu edukacji seksualnej.

W czasie posiedzenia Sejmu RP w dniach 15-16.10.2019 r. odbędzie się pierwsze czytanie ustawy o zmianie ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks Karny (zawartej w druku sejmowym nr 3751; zwanej dalej Ustawą). W ustawie tej zawarta jest penalizacja „propagowania lub pochwalania podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego” gdy jest ono „publiczne” a także „propagowanie lub pochwalanie podejmowania przez małoletniego obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej”, gdy osoba „działa w związku z zajmowaniem stanowiska, wykonywaniem zawodu lub działalności związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką nad nimi albo działając na terenie szkoły lub innego zakładu lub placówki oświatowo-wychowawczej lub opiekuńczej”.

Choć w samym projekcie ustawy nie pada określenie „edukacja seksualna” to jej głównym celem jest właśnie penalizacja edukacji seksualnej, co też przyznają sami autorzy projektu w pierwszym zdaniu jego uzasadnienia: „Proponowana zmiana zapewni prawną ochronę dzieci i młodzieży przed deprawacją seksualną i demoralizacją, która rozwija się w niebezpiecznym tempie i dotyka tysięcy najmłodszych Polaków za pośrednictwem tzw. „edukacji” seksualnej.” Stąd należy wnosić, że Ustawa na równi traktuje normatywną i pozanormatywną ekspresję seksualną dzieci i młodzieży oraz żąda powstrzymania się od ich udzielania informacji o niej pod sankcją kary.

Należy również wnosić, że jej autorzy oczekują jednoznacznie negatywnego oceniania zachowań pozanormatywnych i normatywnych dzieci i młodzieży zapominając o ich zróżnicowanej naturze. Ten sposób myślenia o zjawiskach związanych z seksualnością okresu dzieciństwa i dorastania dowodzi braku wiedzy o jej naturze oraz braku wiedzy o konsekwencjach zakazywania aktywności rozwojowej. W myśl Ustawy na przykład wypowiedzenie przez seksuologa czy nauczyciela twierdzenia, że „masturbacja u dzieci i młodzieży, o ile ma charakter tzw. masturbacji rozwojowej, mieści się w normie”, będzie uznane za „pochwalanie podejmowania przez małoletniego innej czynności seksualnej” i spowoduje odpowiedzialność karną osoby zdanie to wypowiadającej. Dlatego ewentualne wejście w życie Ustawy prowadziłoby miedzy innymi do uniemożliwienia podejmowania działań z zakresu edukacji seksualnej wobec dzieci i młodzieży – czyli tych grup, które mają największe potrzeby edukacyjne w tym zakresie.

Polskie Towarzystwo Seksuologiczne przypomina, że edukacja seksualna jest ważna dla zdrowego rozwoju jednostki, promocji zdrowia seksualnego, zapobiegania różnym formom przemocy seksualnej, przygotowania do funkcjonowania w relacji małżeńskiej i partnerskiej oraz rodzicielskiej. W związku z tym edukacja seksualna powinna być częścią edukacji publicznej. Przykładem rzetelnego i proponującego adekwatne w naszym kraju rozwiązania programu edukacji seksualnej są Standardy Edukacji Seksualnej w Europie opracowane przez Biuro Regionalne WHO dla Europy i BZgA.

Ustawa, zmierzając do uniemożliwienia prowadzenia działań z zakresu edukacji seksualnej w Polsce, patologizuje te bardzo potrzebne oddziaływania. Autorzy projektu Ustawy dążą do postawienia na równi edukacji seksualnej z propagowaniem pedofilii (nowe przepisy mają wejść w skład art. 200b Kodeksu karnego, który dotyczy propagowania pedofilii). Takie działanie nie znajduje żadnego poparcia w świetle obecnej wiedzy naukowej i międzynarodowych standardów prowadzenia edukacji seksualnej. Co więcej, choć autorzy Ustawy deklarują, że ich celem jest „ochrona dzieci i młodzieży przed deprawacją seksualną i demoralizacją”, to skutek ewentualnego zakazu będzie dokładnie przeciwny – wzrośnie zagrożenie przemocą seksualną w Polsce. Stanie się tak, ponieważ edukacja seksualna jest podstawowym działaniem zmniejszającym prawdopodobieństwo stania się zarówno ofiarą, jak i sprawcą przemocy seksualnej.

W związku z tym Polskie Towarzystwo Seksuologiczne jest zdecydowanie przeciwne uchwaleniu Ustawy. Wzywamy posłów wszystkich ugrupowań do odrzucenia projektu Ustawy w pierwszym czytaniu, a wszystkich, psychologów, lekarzy, nauczycieli i innych profesjonalistów, a także rodziców dzieci i innych zainteresowane osoby do wyrażenia swojego sprzeciwu wobec planowanej penalizacji edukacji seksualnej.

"Takie będą rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"
OKO pisze o edukacji. Wesprzyj nas.

Sekretarz redakcji OKO.press. Socjolożka i antropolożka po ISNS UW, tworzyła i koordynowała projekty społeczne w organizacjach pozarządowych (m.in. Humanity in Action Polska), prowadziła warsztaty dla młodzieży i edukatorów/ek (m.in. PAH, CEO, Amnesty International), publikowała w „Res Publice Nowej”. W OKO.press pisze o prawach kobiet i Kościele katolickim.


Komentarze

  1. Cytat: "skutek zakazu będzie dokładnie przeciwny – wzrośnie zagrożenie przemocą seksualną w Polsce"
    ———————————–­-
    Oto, co proponuje ta "edukacja"
    Edukacja w Niemczech porażający obraz upadku Zachodu
    https://www.youtube.com/watch?v=p5a­UDSuruWY&t=8s
    Karta LGBT – Co to jest tak naprawdę? Analiza treści deklaracji
    https://www.youtube.com/watch?v=Gwl­bCoYH2fA&feature=share
    Standardy WHO
    https://www.youtube.com/watch?v=LfF­UtbQhRIY
    Czego Trzaskowski i WHO chce uczyć dzieci? [KTM#21]
    https://www.youtube.com/watch?v=U9i­6peWx-Go&feature=youtu.be&t=204
    Krzysztof Karoń – Standardy edukacji seksualnej według WHO
    https://www.youtube.com/watch?v=xng­v2jP1hyc
    Lisa und jan
    https://www.ivantic.info/Ostale_knj­iige/Zdravlje/aus%20Lisa%20und%20Ja­n%20fuer%20HP1.pdf
    Porażające!!!Zobacz co naprawdę uczą edukatorzy seksualni małe dzieci!!!
    https://gloria.tv/video/dpqZ2j2nBAA­12md7oPw6TWr1v
    Skutki zalegalizowania małżeństw homoseksualnych w Massachusetts – cele homoseksualnej agendy
    https://www.youtube.com/watch?v=yYd­t8g9Qi5c

  2. Cytat: "Takie działanie nie znajduje żadnego poparcia w świetle obecnej wiedzy naukowej i międzynarodowych standardów prowadzenia edukacji seksualnej."
    ———————————–­——–
    Kłamstwa są argumentami lewicy. Nie starają się nawet uzasadnić tych bzdurnych, kłamliwych tez. To jest brudne! Ile wart jest taki "dziennikarz" który kłamie w ten sposób!?

  3. Podpieranie się "autorytetem" PT Seksuologicznego jest tyle samo warte, co ongiś podpieranie się autorytetem Akademii Nauk ZSRR oraz radzieckich towarzystw "naukowych". Totalitaryzm zawsze znajdzie sprzymierzeńców, nawet wśród ludzi utytułowanych.

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press