UJAWNIAMY powiązania członków nowej KRS z ministrem sprawiedliwości Ziobrą. Na 15 członków aż 10 zgłosiły osoby powiązane z ministerstwem, 9 dostało od Ziobry funkcję wice/prezesa sądu, 9 działało w komisjach i zespołach ministerstwa, a 4 było tam zatrudnionych. To poważne zarzuty w myśl wyroku TSUE z 19 listopada. I mocne argumenty dla Sądu Najwyższego

Na czwartek 5 grudnia zaplanowano posiedzenie Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN, podczas którego zapaść ma tzw. orzeczenie wykonujące wyrok TSUE z 19 listopada 2019, który dotyczy m.in. statusu neo-KRS.

Przez ponad 18 miesięcy funkcjonowania, nowa KRS po wielokroć udowodniła, że nie jest organem niezależnym od władzy politycznej. Niejasności dotyczące wyboru jej członków, tajne listy poparcia, nieujawnione do dziś mimo wyroku NSA i żądań sądów, przesłuchania kandydatów trwające ledwie kilkanaście minut czy próba legalizacji własnego statusu przy pomocy TK Julii Przyłębskiej – to tylko kilka jaskrawych przykładów działania ramię w ramię z władzą.

Jednym z kluczowych wątków, jakie rozważać będzie Sąd Najwyższy wykonując wyrok TSUE są powiązania członków nowej KRS z ministrem Zbigniewem Ziobrą i jego ministerstwem sprawiedliwości (patrz dalej – analiza wyroku TSUE).

Przedstawiamy poniżej wszystkie dostępne obecnie informacje o tych powiązaniach. Korzystamy z trzech źródeł:

  • stron internetowych sądów. Z nich wiadomo, kto jest prezesem lub wiceprezesem sądu z nadania Zbigniewa Ziobry i czy uzyskał delegację z sądu niższej instancji;
  • informacji udostępnianych przez samą KRS – część jej członków, ubiegając się o awans, miała obowiązek przedstawić swój życiorys i wykaz zajmowanych stanowisk;
  • Dziennika Urzędowego Ministra Sprawiedliwości, gdzie są dane o udziale sędziów z nowej KRS w ministerialnych zespołach i komisjach.

Lista jest rozwinięciem wcześniejszej publikacji Patryka Wachowca, a także analizy 18 kandydatów do KRS przygotowanej przez Iustitię. Zawiera nowe ustalenia i jest najpełniejszą informacją o powiązaniach neo-KRS z władzą wykonawczą.

Patryk Wachowiec jest analitykiem prawnym Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR), a także współpracownikiem naszego Archiwum Osiatyńskiego.

  • Więcej o autorze

    Patryk Wachowiec to analityk prawny Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR), prezes Fundacji Centrum Analiz dla Rozwoju (CADR), członek Rady Programowej Komitetu Obrony Sprawiedliwości (KOS). Były pracownik Biura Analiz Sejmowych Kancelarii Sejmu RP, w którym przygotowywał opinie prawne dla posłów, komisji sejmowych i służb parlamentarnych innych państw w ramach Europejskiego Centrum Badań Parlamentarnych i Dokumentacji (ECPRD). Zaangażowany w popularyzowanie jawności życia publicznego i partycypacji obywatelskiej, jak również w otwieranie zasobów publicznych i obronę praworządności w Polsce. Autor projektów ustaw, opinii prawnych i stanowisk przed sądami polskimi i europejskimi.

Na czym polegają powiązania członków neo-KRS z ministerstwem Ziobry

Analizujemy powiązania każdego z 15 sędziów neo-KRS z ministerstwem Ziobry. W grę wchodzi:

  • zgłoszenie sędziego do neo-KRS przez osobę powiązaną z ministrem/ministerstwem sprawiedliwości. Kandydata do nowej KRS reprezentował pełnomocnik, który zbierał podpisy poparcia i składał komplet dokumentów w Kancelarii Sejmu; aż 10 z członków rady zgłosiły osoby powiązane z ministrem: inni prezesi z nadania Zbigniewa Ziobry lub politycy z kierownictwa resortu;
  • zgłaszający powiązany rodzinnie lub towarzysko – wśród zgłaszających kandydatów na członków KRS znalazły się minimum trzy osoby powiązane z nimi rodzinnie lub towarzysko, które same są beneficjentami zmian w sądownictwie – bracia, rodzice lub partnerzy życiowi, którzy zawdzięczają ministrowi Ziobrze stanowiska prezesów sądów czy też delegacje do resortu sprawiedliwości;
  • delegacja do ministerstwaczworo z członków nowej KRS, chwilę przed objęciem stanowiska, pracowało w resorcie sprawiedliwości, wykonując czynności urzędnicze jako podwładni ministra;
  • delegacja do innego sądu – minister sprawiedliwości delegował pięcioro sędziów do pracy w innym sądzie (głównie wyższej instancji – w sądach okręgowych lub apelacyjnych;
  • (wice)prezes sądu – minister Ziobro dał aż dziewięciorgu członkom neo-KRS kierownictwo sądów, wcześniej zwolnione w ramach „czystki”. Wielu prezesów i wiceprezesów sądów Ziobro odwoływał faksem przy braku merytorycznych podstaw;
  • członkostwo w komisji egzaminacyjnej – minister sprawiedliwości powoływał siedmioro członków nowej KRS do zespołów prowadzących egzaminy na radców, adwokatów czy prokuratorów;
  • członkostwo w zespole problemowym w ministerstwie sprawiedliwości, np. w zespole ds. postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów i asesorów czy zespole przygotowującym system mierzący obciążenie prac sędziów. Łącznie czworo członków KRS pełni/ło taką funkcję;
  • rekomendacja przez KRS – mimo ewidentnego konfliktu interesów, dwoje sędziów nowej KRS starała się również o awans do sądu wyższej instancji;
  • domniemany udział w „aferze hejterskiej”, w której centralną rolę odgrywał wiceminister Piebiak. Według mediów zamieszanych być mogło trzech członków neo-KRS.

Sędzia po sędzi, prześwietlamy

1. Leszek Mazur – sędzia Sądu Okręgowego (SO) w Częstochowie, przewodniczący KRS

Zgłosił go brat – Witold Mazur, prezes Sądu Apelacyjnego w Katowicach, powołany przez ministra Ziobrę.

2. Dariusz Drajewicz – sędzia Sądu Rejonowego (SR) dla Warszawy-Mokotowa, wiceprzewodniczący KRS

  • Zgłoszony przez Łukasza Kluskę, prezesa SR w Pruszkowie, powołanego przez ministra Ziobrę, delegowanego do SO w Warszawie i rekomendowanego przez KRS na stanowisko sędziego SO w Warszawie;
  • Sam Drajewicz z kolei zgłosił innego członka KRS, Macieja Miterę.
  • Wiceprezes SO w Warszawie, powołany przez ministra Ziobrę.
  • Delegowany przez ministra Ziobrę do pełnienia obowiązków sędziego w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie.
  • Przedstawiciel ministra sprawiedliwości w komisjach do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego w latach 2016-2019.
  • Członek komisji egzaminacyjnej ministra sprawiedliwości do spraw aplikacji radcowskiej 2017-2019.
  • Członek komisji egzaminacyjnej przy ministrze sprawiedliwości do spraw odwołań od wyniku egzaminu radcowskiego 2018.
  • Wymieniany przez media jako uczestnik tzw. „afery hejterskiej”.

3. Jarosław Dudzicz – sędzia SR w Słubicach

  • Zgłoszony przez Annę Kuśnierz-Milczarek, prezesa SR w Gorzowie Wielkopolskim, powołaną przez ministra Ziobrę.
  • Prezes SO w Gorzowie Wielkopolskim, powołany przez ministra Ziobrę.
  • Delegowany przez ministra Ziobrę do pełnienia obowiązków sędziego w SO w Gorzowie Wielkopolskim.
  • Przedstawiciel ministra sprawiedliwości w komisji egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego 2020.
  • Były członek zespołu do spraw czynności ministra sprawiedliwości podejmowanych w postępowaniach dyscyplinarnych sędziów i asesorów sądowych.
  • Wymieniany przez media jako uczestnik tzw. „afery hejterskiej”.

4. Grzegorz Furmankiewicz – sędzia SO w Krośnie

  • Zgłoszony przez Marcina Romanowskiego, podsekretarza stanu w ministerstwie sprawiedliwości, kandydata PiS w wyborach do Sejmu w 2019 roku.
  • Członek komisji egzaminacyjnej ministerstwa sprawiedliwości do spraw aplikacji adwokackiej 2019.
  • Delegowany przez ministra Ziobrę do pełnienia obowiązków sędziego w SO w Krośnie.
  • Wiceprezes SO w Krośnie, powołany przez ministra Ziobrę.
  • Rekomendowany przez KRS na stanowisko sędziego SO w Krośnie.

5. Marek Jaskulski – sędzia SR Poznań-Stare Miasto w Poznaniu

[brak informacji o powiązaniach]

6. Joanna Kołodziej-Michałowicz – sędzia SR w Słupsku

  • Zgłoszona przez męża, Andrzeja Michałowicza, prezesa SO w Słupsku, powołanego przez min. Ziobro.
  • Rekomendowana przez KRS na stanowisko sędziego SO w Słupsku.

7. Jędrzej Kondek – sędzia SR dla m.st. Warszawy

  • Zgłoszony przez Marcina Romanowskiego, podsekretarza stanu w ministerstwie sprawiedliwości, kandydata PiS w wyborach do Sejmu w 2019 roku.
  • Były członek zespołu do spraw ochrony praw pracowniczych  ministerstwie sprawiedliwości.

8. Teresa Kurcyusz-Furmanik – sędzia WSA w Gliwicach

[brak informacji o powiązaniach]

9. Ewa Łąpińska – sędzia SR w Jaworznie

[brak informacji o powiązaniach]

10. Zbigniew Łupina – sędzia SR w Biłgoraju

  • Prezes SR w Biłgoraju, powołany przez ministra Ziobrę.

11. Maciej Mitera – sędzia SR dla Warszawy-Śródmieścia

  • Zgłoszony przez sędziego Dariusza Drajewicza, członka KRS.
  • Prezes SR dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie, powołany przez ministra Ziobrę.
  • Przedstawiciel ministra sprawiedliwości w komisji egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego 2018.
  • Członek komisji egzaminacyjnej ministerstwa sprawiedliwości do spraw aplikacji radcowskiej 2018.
  • Były sędzia delegowany do ministerstwa sprawiedliwości.
  • Były członek zespołów do opracowania systemu mierzenia obciążenia pracą sędziów (ważenia spraw) i do spraw zapobiegania przestępstwom wynikającym z nienawiści religijnej i rasowej w ministerstwie sprawiedliwości.

12. Maciej Nawacki – sędzia SR w Olsztynie

  • Zgłoszony przez sędziego Michała Lasotę, obecnie zastępcę rzecznika dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, prezesa SR w Nowym Mieście Lubawskim powołanego przez ministra Ziobrę.
  • Prezes SR w Olsztynie, powołany przez ministra Ziobrę
  • Przedstawiciel ministerstwa sprawiedliwości w komisji egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego 2018.
  • Wymieniany przez media jako uczestnik tzw. „afery hejterskiej”.

13. Dagmara Pawełczyk-Woicka – sędzia SR dla Krakowa-Podgórza

  • Zgłoszona przez sędziego Dariusza Pawłyszcze, rekomendowanego przez KRS na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego, delegowanego do pełnienia czynności w ministerstwie sprawiedliwości.
  • Powiązania towarzyskie z sędzią Dariuszem Pawłyszcze.
  • Prezes SO w Krakowie, powołana przez ministra Ziobrę.
  • Delegowana przez ministra Ziobrę do pełnienia obowiązków sędziego w SO w Krakowie.
  • Członkini Rady Programowej Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, wskazana przez ministra Ziobrę.
  • Były członek zespołów do opracowania systemu mierzenia obciążenia pracą sędziów (ważenia spraw) i do opracowania rozwiązania informatycznego wspomagającego realizację przydziału spraw w sądach powszechnych, oba – w ministerstwie sprawiedliwości.

14. Rafał Puchalski – sędzia SO w Rzeszowie

  • Zgłoszony przez sędziego Michała Bukiewicza, rekomendowanego przez KRS na stanowisko sędziego SO Warszawa-Praga w Warszawie, prezesa SR dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie powołanego przez ministra Ziobrę.
  • Prezes SO w Rzeszowie, powołany przez ministra Ziobrę.
  • Członek komisji egzaminacyjnej ministerstwa sprawiedliwości do spraw aplikacji radcowskiej 2017-2019.
  • Były sędzia delegowany do ministerstwa sprawiedliwości.
  • Przedstawiciel ministra sprawiedliwości do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego.

15. Paweł Styrna – sędzia SR w Wieliczce

  • Wiceprezes SO w Krakowie, powołany przez ministra Ziobrę.
  • Delegowany przez ministra Ziobrę do pełnienia obowiązków sędziego w SO w Krakowie.
  • Były sędzia delegowany do ministerstwa sprawiedliwości.
  • Członek komisji konkursowej ministerstwa sprawiedliwości do przeprowadzenia egzaminu na aplikację sędziowską i aplikację prokuratorską 2019.
  • Członek zespołu nadzorującego przebieg testu w konkursie na aplikację sędziowską i aplikację prokuratorską 2018-2019.

Tabela powiązań, czyli zobacz to czerwono na białym

Wyrok TSUE, kryteria do oceny neo-KRS

W wyroku z 19 listopada 2019 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) przypomniał, że gwarancje niezawisłości i bezstronności sądu wymagają m.in., by

zasady powoływania jego członków „pozwalały wykluczyć wszelką uzasadnioną wątpliwość co do niezależności tego organu od czynników zewnętrznych oraz co do jego neutralności względem ścierających się interesów” (punkt 123)

Te zasady mają na celu ochronę przed ingerencją lub naciskami z zewnątrz. Powinny zapewniać, że „wykluczony jest nie tylko bezpośredni wpływ w postaci zaleceń, ale również bardziej pośrednie formy oddziaływania, które mogą zaważyć na decyzjach sędziów” (punkt 125).

Podobne zasady oceny niezawisłości sądu znajdują oparcie w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (punkt 127).

Wśród obowiązków nałożonych na sąd odsyłający, czyli Izbę Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego, TSUE wskazał m.in. na konieczność upewnienia się, że „materialne warunki oraz zasady proceduralne odnoszące się do decyzji o powołaniu [sędziów] są sformułowane w taki sposób, że nie dają powodów do uzasadnionych wątpliwości co do niezależności sędziów od czynników zewnętrznych oraz ich neutralności […] po tym, jak zostaną oni powołani” (punkt 134).

O ile, zdaniem TSUE, sam fakt uczestnictwa Krajowej Rady Sądownictwa (KRS) w procesie powoływania sędziów przyczynić się może do obiektywizacji tej procedury, to może być tak

jedynie wtedy, gdy sama KRS będzie „wystarczająco niezależna od władzy ustawodawczej i wykonawczej oraz od organu, któremu ma przedłożyć taki wniosek o powołanie” – czyli prezydenta RP (punkty 137-138).

W ocenie TSUE warunek niezależności i bezstronności konkretnego sądu może bowiem zależeć od stopnia niezależności KRS od władzy politycznej (punkt 139). W konsekwencji sąd odsyłający ma obowiązek ocenić wszystkie okoliczności faktyczne i prawne dotyczące okoliczności wyboru członków KRS i sposobu, w jaki organ ten konkretnie wypełnia swoją rolę (punkt 140).

Powyższa ocena powinna uwzględniać wszystkie wątpliwości wyrażone przez Sąd Najwyższy, gdyż – jak stwierdził TSUE – jedynie „ich zbieg, w połączeniu z okolicznościami, w jakich wyborów tych dokonano, może prowadzić do powzięcia wątpliwości co do niezależności [KRS], nawet jeżeli taki wniosek nie nasuwałby się, gdyby czynniki te były rozpatrywane oddzielnie” (punkt 142).

W konsekwencji, TSUE – posiłkując się wskazaniami SN – wskazał kilka czynników, które należy wziąć pod uwagę w procesie oceny niezależności KRS (punkty 143-5). Podkreślenia wymaga jednak fakt, że z uwagi na obowiązek uwzględniania „wszystkich okoliczności” nie jest to katalog zamknięty.

W tym kontekście istotne dla stwierdzenia stopnia niezależności KRS od władzy wykonawczej wydaje się przedstawienie powiązań członków-sędziów tego organu, wybranych przez Sejm w 2018 roku, z ministrem sprawiedliwości. Na potrzeby tej oceny należy wziąć pod uwagę tak okoliczności ujawnione w momencie wyboru i objęcia tych stanowisk, jak i w toku prac KRS w nowym składzie. W tym celu warto aktualizować istniejące w obiegu publicznym informacje o powiązaniach członków KRS z szefem resortu sprawiedliwości. Artykuł dla OKO.press jest taką właśnie aktualizacją.

Najpierw sądy, potem media. Nie pozwólmy na to władzy.
OKO.press utrzymuje się dzięki Waszym wpłatom.

Komentarze

    • Mateusz Głazowski

      Ponieważ albowiem gdyż podejmując współpracę z Ziobro za jakieś frukta zobowiązali się do bezwzględnego posłuszeństwa jemu. Toż to proste jak konstrukcja cepa.

          • Brat Maupy

            @Łukasz Lachoń: to nie wyobraźnia, tylko realia. Nie masz szefa, że tak pitolisz bez sensu? Przecież ci sędziowie, będąc podwładnymi ministra zero, muszą wypełniać jego polecenia. Proste, czy mam jeszcze prościej?

          • Mariusz Krok

            Łukasz Lachoń
            Czytając Twoje komentarze mam wrażenie, że albo niewiele rozumiesz z tej sytuacji, albo kpisz. Nie wierzę raczej w pierwsze, bo temat jest tłuczony od ponad 4 lat, więc dzieci z przedszkola już zdążyły sobie wyrobić zdanie w tej sprawie. Pozostaje drugie. Tylko- sprawa jest na tyle poważna, że nie życzę Ci, byś musiał kiedykolwiek zostać klientem sądu, w którym orzekają Ci namaszczeni przez tego niedouczonego magistra prawa…

    • Christophe Ptak

      Fakt źe hejtowali dla Ziobra chyba wystarczy by ustalić ich oddanie i poniźenie moralne. Pan mówi źe skoro są sędziami to muszą mieć wyźszą moralność. Przypominam źe w NSDAP niegdyś, tak jak w PiS dzisiaj, teź byli sędziowie, i nie byli oni wczoraj bardziej niezaleźni od Hitlerowskiej władzy niź dzisiejsi od Ziobrowskiej

    • Krzysztof Zawadzki

      Pojawia się tu wyżej takie oto stwierdzenie: "Wszyscy są sędziami i ślubowali działać w zgodzie z prawem. Czemu fakt mianowania przez legalnie wybranego ministra sprawiedliwości miałby ich zwalniać z przysięgi?"
      Po pierwsze taka przysięga, której zresztą można się sprzeniewierzyć, nie ma funkcji wyłączającej podejrzenia, ani sanującej nieprawidłowości, polegające na np. nieprawidłowym zastosowaniu procedury, przestępstwom, powiazaniom biznesowym, partyjnym etc.
      Drugie zdanie jest oczywiście złożeniem dwóch nieprawidłowo postawionych pytań co do wartości slubowania i sprowadzenia wszystkiego do roli Ziobry. Ziobro ma wpływ instytucjonalny, ale w ramach procedur, które same w sobie są niekonstytucyjne. W wyborze nominatów uczestniczy teraz władza ustawodawcza: sejm i marszałek, bo pis zmienił ustawę wypaczając systemową wykładnię konstytucji. Sędziów do niekonstytucyjnie obsadzonego KRS nie wybierają więc teraz sądy lecz w tajnych i nieprzejrzystych procedurach jacyś ktosie, których ukrywa PiS. Już w tym miejscy powinna się zapalić czerwona lampka czemu, ci co "ślubowali", a składają listy poparcia dla nominatów mieliby się ukrywać, ale odpowiedź dają nam dalej take kolejne wątpliwości. Tym razem dotyczące ważności samych list poparcia. Część list zawiera nazwiska osób, które cofnęły poparcie. Inną sprawą może być to, że X popiera rodzina, znajomi, minister – pracodawca (dla sędziów w delegacji). A więc wchodzi pytanie, czy do KRS może pójść ktoś kto ma dużo dyscyplinarek i ma interes z sędzią, dotyczące awansów. Jak widać z przykładów osób, które się znalazły w pseudoKRS jest coraz więcej uzasadnionych wątpliwości. A zatem odpowiedź. Ślubowanie (tak samo jak wiara w to, że wola wodza może zastąpić demokratyczne procedury) nie sprawi, że członkowie KRS mogą czuć się bezpiecznie, co do legalności wyboru. Obojętnie co zrobił w tej sprawie Ziobro.

  1. Mateusz Głazowski

    Króliki i ich rodziny mają się dobrze, a Pinokio publicznie obwieszcza, że to źli sędziowie obrażają tych dobrych i trzeba zrobić wreszcie porządek z tymi złymi. Rozumiem, że dyktator który byle jaki doktorat u prof. Ehrlicha popełnił nie ma pojęcia czym są wyroki TSUE. Umysł tego osobnika nie jest zdolny do przyswojenia stosownej wiedzy, ale premier robiący z siebie zero to już przesada.

  2. Paweł Wójcik

    Nigdy wcześniej nie było tak, że praktycznie wszyscy członkowie KRS zawdzięczali swoje awanse jednej osobie, w dodatku politykowi. W Polsce jest 10.000 sędziów a 15 sędziów w KRS jest ze sobą powiązanych. Jeżeli ktoś odmienia przez wszystkie przypadki słowo "kasta", to chyba trudno o lepszy przykład kasty. Kilkunastu sędziów, którzy sami nawzajem się nominują i awansują.

  3. Wlodzimierz Galant

    Supertajna "lista szumowin" ministra Ziobry to jeden gigantyczny skandal i w zupełności wystarczający powód, żeby ten człowiek stanął przed sądem. Wiadomo, że pod nazwiskiem Macieja Mitery – a jakże, też umoczonego w tzw. aferę Piebiaka – jako kandydata do neo-KRS podpisał się… Łukasz Piebiak. Tak wygląda Polska pod rządami zorganizowanej grupy prezesa…

  4. Igor Kirski

    Ziobro to kolejna kukła w tetrze lalek prezesa chroni go przed aferą Srebrna informując go o przebiegu i braku śledztwa.Sam Ziobro ma wiele spraw zamiecionych pod dywan za które powinien stanąć przed Trybunałem Stanu.Nie wyjaśniona śmierć Blidy od kilkunastu lat nie wyjaśniona śmierć Stachowiaka które uczestnicy zostali awansowani.Razem z Piebiakiem hejtowali sędziów organizując na nich nagonki Zatrudnia sędziego z czsów komuny Kryże który wsadził Komorowskiego na 4 lata za działalność opozycyjną

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press