Podczas uroczystości przed Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego w Warszawie marszałek Marek Kuchciński powiedział, że plan „Burza”, którego elementem było powstanie warszawskie, zatrzymał ofensywę sowiecką i uchronił Zachód przed komunizmem


Plan „Burza”, którego częścią stały się walki w stolicy, spowodował opóźnienie ofensywy sowieckiej. Z tych powodów ZSRR nie zagarnął całej Europy Środkowej i można powiedzieć, że powstanie uchroniło Niemcy, a może i Francję, przed komunizmem.

Marek Kuchciński, Przemówienie w 72. rocznicę wybuchu powstania - 01/08/2016

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta


raczej fałsz. Fałsz. Eksperci mówią, że było zupełnie inaczej.


Marszałek Kuchciński dodał, że dzięki polskiemu zrywowi „Europa została podzielona na dwie części – w tej zachodniej, gdzie Sowieci nie doszli, pozostały wyspy wolności i demokracji”.

„Oko” chciałoby wierzyć, podobnie jak marszałek Kuchciński, że to Polacy – dzięki ofierze krwi i 200 tys. zabitych w przegranym powstaniu – uratowali Europę przed Stalinem. To jednak fantazja. Kompetentni historycy mają na ten temat inne zdanie niż marszałek Kuchciński.

wywiadzie dla „Wyborczej” mówił o tym prof. Andrzej Leon Sowa, autor wydanej w 2016 r. naukowej monografii „Kto wydał wyrok na miasto? Plany operacyjne ZWZ-AK (1940-1944) i sposoby ich realizacji”:

„Stalin naturalnie nie zamierzał pomagać AK. Tezy historyków i publicystów, że kazał zatrzymać ofensywę z powodu wybuchu powstania, nie są prawdziwe. Z dokumentów wynika, że już 21 lipca 1944 r., a więc dziesięć dni przed rozkazem Komorowskiego o wybuchu powstania, zdecydował, że Armia Czerwona na razie nie będzie zdobywać Warszawy, tylko Lublin, gdzie miał się zainstalować kontrolowany przez komunistów Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego”.



Nieprawdziwe jest również  twierdzenie marszałka Kuchcińskiego, że w Europie Zachodniej pozostały „wyspy Europy i demokracji”. To nie były wyspy. Cała Europa Zachodnia, jej największe ośrodki przemysłowe i stolice, pozostała wolna od komunizmu. Wyjątkiem był podzielony na dwie części Berlin.

Komunistyczna była wschodnia część Europy, od wieków biedniejsza i mniej ludna, a przez Zachód uważana za kraje peryferyjne i bliskie Azji (o czym można przeczytać m.in. monografii Warszawy i Bukaresztu pióra warszawskiego historyka Błażeja Brzostka).

Polska cierpiała więc z powodu odcięcia od Zachodu, natomiast nie ma pewności, czy Zachód w ogóle cierpiał z tego powodu.


Historyk i socjolog, profesor na Uniwersytecie SWPS, publicysta. Autor dwóch książek reporterskich o Afryce i kilku książek o historii. "Szkalował" Polskę m.in. w „the Guardian”, „Le Monde”, „El Pais”, „Suddeutsche Zeitung”. Ostatnio wydał książkę o polskiej samoocenie – „No dno po prostu jest Polska. Dlaczego Polacy tak bardzo nie lubią swojego kraju i innych Polaków” (WAB 2017). W OKO.press pisze o polityce i historii.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press