Prawdziwy życiorys Tadeusza Mazowieckiego, czyli OKO.press odpowiada Lichockiej
Posłanka Lichocka pyta historyka Sławomira Cenckiewicza o "szczegóły" - w domyśle kompromitujące - w życiorysie Tadeusza Mazowieckiego z okazji 90. rocznicy urodzin pierwszego premiera wolnej Polski. OKO.press, niepytane, odpowiada Lichockiej, ale wychodzi nam, że z biografii Mazowieckiego mamy prawo być dumni
18 kwietnia upływa 90. rocznica urodzin Tadeusza Mazowieckiego, pierwszego niekomunistycznego premiera RP. Z tej okazji .Nowoczesna przedłożyła Sejmowi tekst okolicznościowej uchwały. Nie spodobał się on posłance PiS, eks-dziennikarce prawicowych pism Joannie Lichockiej, która na Twitterze zapytała dr. hab. Sławomira Cenckiewicza, czołowego lustratora PiS, o przemilczane "szczegóły" w życiorysie Tadeusza Mazowieckiego. Nie jest to napisane wprost, ale idzie o "szczegóły" rzucające cień na biografię Mazowieckiego, w czym Cenckiewicz się specjalizuje (o czym można posłuchać tutaj).
OKO.press nie ma zasadniczych zastrzeżeń do tekstu uchwały zaproponowanej przez Nowoczesną (wcześniej podobny projekt złożyła Platforma).
Na użytek posłanki Lichockiej przypomnijmy, za co – zdaniem OKO.press – należy się szacunek Tadeuszowi Mazowieckiemu.
- Reprezentował najbardziej światły wariant polskiego katolicyzmu: tolerancyjny, otwarty na dialog z innymi wyznaniami i religiami, zainspirowany personalizmem (wybitnymi reprezentantami tego nurtu byli m.in. Karol Wojtyła, późniejszy papież Jan Paweł II, oraz ks. Józef Tischner a także środowisko "Tygodnika Powszechnego" z Jerzym Turowiczem i ks. Adamem Bonieckim);
- Tadeusz Mazowiecki jako młody działacz katolicki, na przełomie lat 40. i 50. XX w., był krótko związany z PAX, organizacją założoną przez przedwojennego przywódcę skrajnej prawicy Bolesława Piaseckiego w celu dokonania rozłamu w polskim Kościele i zbudowania politycznego ruchu katolików związanych z komunistyczną władzą. W tym czasie Mazowiecki napisał kilka artykułów i był współautorem jednej książki. M.in. krytykował w nich "żołnierzy wyklętych" oraz bp. Czesława Kaczmarka, oskarżonego wówczas przez władze PRL m.in. o szpiegostwo i w pokazowym procesie skazanego na 12 lat więzienia. To jedyny dwuznaczny moment biografii Mazowieckiego, do dziś wypominany mu przez prawicę. Warto jednak zwrócić uwagę na kontekst: było to apogeum stalinowskiego terroru, przed którym ugięła się nawet duża część Episkopatu (17 grudnia 1953 roku biskupi złożyli przysięgę wierności władzom PRL);
- Od 1957 roku Mazowiecki był współtwórcą warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej, jednej z najważniejszych i zarazem nielicznych niezależnych od władz organizacji społecznej w PRL, kuźni środowisk opozycyjnych; już wtedy odciął się od swojej postawy w okresie stalinizmu;
- W latach 1961-1972 był posłem na Sejm PRL - jako reprezentant koła "Znak", organizacji katolickiej dążącej do wypracowania kompromisu z władzami komunistycznymi. Posłowie koła "Znak" z jednej strony nie występowali otwarcie przeciwko ustrojowi PRL, z drugiej - zabiegali legalnymi metodami o poszerzenie zakresu wolności (zwłaszcza w dziedzinie religii). Jako poseł Mazowiecki protestował przeciwko represjom po Marcu 1968 roku oraz po krwawym stłumieniu przez władze protestów robotniczych na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku (zginęło wtedy 45 osób, a ponad tysiąc było rannych). Przez 23 lata (1958-1981) był naczelnym miesięcznika "Więź", jednego z najważniejszych niezależnych pism w PRL (poświęconego głównie tematyce religijnej i społecznej, ale drukującego też działaczy opozycji);
- Mazowiecki wspierał opozycję demokratyczną w PRL niemal od momentu jej powstania - już w 1976 roku podpisał list 64, protestujący przeciw wpisaniu do konstytucji PRL sojuszu ze Związkiem Radzieckim. Był też mężem zaufania głodujących w kościele św. Marcina w Warszawie w 1977 roku;
Przeczytaj także:
- W 1980 roku wsparł strajkujących w Stoczni Gdańskiej. Należał do intelektualistów, którzy pojechali na miejsce - gdzie został szybko szefem komisji ekspertów związku, doradzającej mu w negocjacjach z władzą;
- W 1981 roku został redaktorem naczelnym "Tygodnika Solidarność", najważniejszego pisma "S", wydawanego legalnie aż do stanu wojennego;
- Przez całe lata 80. należał do najważniejszych autorytetów opozycji, był m.in. doradcą Lecha Wałęsy i doradcą związkowców podczas strajków latem 1988 roku, które zmusiły władze PRL do rozmów przy Okrągłym Stole;
- Brał udział w rozmowach przy Okrągłym Stole (chociaż niechętnie), a po wyborach 4 czerwca 1989 roku został premierem rządu utworzonego przez opozycję z dwoma "przystawkami" PZPR, Stronnictwem Demokratycznym i ZSL; sam Mazowiecki protestował przeciwko pomysłowi objęcia przez "stronę solidarnościową" stanowiska premiera, które wysunął w "Gazecie Wyborczej" Adam Michnik w sławnym artykule "Wasz prezydent, nasz premier". Mazowiecki polemizował z tym tekstem "Spiesz się powoli", uważał, że opozycja nie powinna ryzykować naprawy państwa doprowadzonego do upadku przez komunistów. Lepiej pozostać w opozycji, przygotować się do własnych rządów.
- Mazowiecki okazał się skutecznym premierem. Styl jego pracy prowokował dowcipy: premier znany był z tego, że mówił niewiele, wstawał późno i wolno podejmował decyzje (w karykaturach był konsekwentnie przedstawiany jako żółw) - ale też jego rząd położył podstawy pod kształt demokratycznej III RP. Jako polityk odpowiada za błyskawiczny przebieg polskiej transformacji, z jej blaskami i cieniami. Był politycznym patronem reform gospodarczych Leszka Balcerowicza - które otworzyły polską gospodarkę na świat i stworzyły wolny rynek, ale też przyniosły dramatyczny wzrost bezrobocia. Odpowiadał za zasadnicze poszerzenie zakresu wolności - ale też za jego rządów do szkół wróciły lekcje religii, co było - od razu i zwłaszcza po latach - krytykowane przez zwolenników świeckiego państwa;
- W 1991 roku Mazowiecki poniósł dotkliwą porażkę przegrywając wybory prezydenckie nie tylko z Lechem Wałęsą, ale także z nieznanym szerzej populistą Stanisławem Tymińskim, w efekcie czego zrezygnował z funkcji premiera;
- Od 1992 roku Mazowiecki był wysłannikiem ONZ w Bośni i Hercegowinie - w rozdzieranej wówczas wojną domową b. Jugosławii. Napisał 18 raportów, ale po serbskim mordzie na ludności muzułmańskiej w Srebrenicy, w 1995 r. zrezygnował, nie chcąc być świadkiem zbrodni wojennych, wobec których Zachód pozostawał bezczynny. Pisał wtedy do sekretarza generalnego ONZ: "Uświadomić sobie trzeba i naturę tych zbrodni, i odpowiedzialność Europy i społeczności międzynarodowej za własną bezradność";
- W latach 90. był współtwórcą i przewodniczącym Unii Demokratycznej oraz, później, Unii Wolności. Był jednym z autorów kompromisowej preambuły do konstytucji z 1997 roku (spory budziło w niej odwołanie do Boga; Mazowieckiemu udało się znaleźć formułę długą, ale taką, która zadowala wierzących i niewierzących). W 2001 roku przegrał razem z UW wybory.
Według sondażu OKO.press z grudnia 2016 roku, Polacy uważają Tadeusza Mazowieckiego na najważniejszego polityka III RP. Wyprzedził nawet Lecha Wałęsę.
Droga pani posłanko Lichocka, może pani oczywiście szukać "szczegółów", nawet coś sobie może pani wybrać z tekstu OKO.press, ale tak zupełnie serio, to lepiej dać sobie spokój. W sumie, kryształowy życiorys, prawda?

Komentarze