Konrad Tomaszewski, krewny Jarosława Kaczyńskiego i wieloletni przyjaciel ministra Szyszki, jako dyrektor generalny Lasów Państwowych dostał w latach 2016-17 prawie 100 tys. złotych nagród. Razem z pensją podstawową, przez dwa lata, wypłacono mu ponad pół miliona złotych

Jak ustaliło OKO.press, Konrad Tomaszewski, który od początku rządów „dobrej zmiany” był dyrektorem generalnym Lasów Państwowych, dostawał nagrody zbliżone do premii wiceministrów w resorcie środowiska.

  • W 2016 roku przyznano mu blisko 48 tys. złotych nagrody,
  • a w 2017 roku – 51 tys. złotych.

Łącznie, przez dwa lata wypłacono mu więc bonusowo niemal 100 tys. złotych. W tym czasie Tomaszewski zarabiał miesięcznie 18 tys. złotych, czyli więcej niż minister, a nawet premier. Przez dwa lata wypłacono mu około 430 tys. złotych pensji podstawowej.

Jego dwuletnia praca kosztowała więc w sumie podatników ponad pół miliona złotych.

O przyznaniu Tomaszewskiemu nagród i ich wysokości decydował jego przełożony – ówczesny minister środowiska Jan Szyszko.



Przyjaciel wiecznego ministra

Tomaszewski jest od lat przyjacielem Szyszki. A jego kariera zawodowa była ściśle związana z karierą byłego ministra. Pierwszy raz Szyszko powołał go na dyrektora Lasów Państwowych w 1998 roku, za rządów AWS, gdy sam – także po raz pierwszy – został ministrem środowiska. W 2005 roku, za drugiego ministrowania Szyszki, Tomaszewski został na krótko szefem jego gabinetu politycznego. „Gazeta Wyborcza” ujawniła wówczas, że toczą się przeciwko niemu sprawy karne i musiał odejść ze stanowiska. Ale znów znalazł pracę w podlegających Szyszce Lasach Państwowych, jako „główny analityk”. I pracował na tym stanowisku do 2007 roku. 17 listopada 2015 roku Szyszko znów powołał go na dyrektora Lasów. Z funkcją pożegnał się 19 stycznia 2018 roku, krótko po dymisji Szyszki.

Wciąż jest natomiast członkiem zarządu, powołanego przez Szyszkę, Stowarzyszenia na rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski.

Drugim członkiem zarządu jest Artur Michalski, wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Stowarzyszenie propaguje ideę „kompensacji przyrodniczej”. To od lat konik naukowy Szyszki. W uproszczeniu chodzi o to, że człowiek ma prawo ingerować w środowisko naturalne i wprowadzać w nim nawet daleko idące zmiany, pod warunkiem, że straty zrekompensuje w innym miejscu. Na przykład, jeśli jest taka potrzeba, można wybudować drogę przez obszary chronione (np. Dolinę Rospudy), ale wycięcie drzew powinno się zrekompensować, sadząc je w innym miejscu. Ekolodzy na koncepcji Szyszki nie zostawiają suchej nitki: przekonują, że nie da się odtworzyć zniszczonych ekosystemów, zmusić zwierząt, by przeniosły się ze swoich naturalnych siedlisk do „sadzeniaków”.

Realizacją idei kompensacji jest uruchomiony w 2016 roku przez Lasy Państwowe projekt tzw. „leśnych gospodarstw węglowych”, czyli sadzenia lasów o tak dobranych gatunkach drzew, by pochłaniały jak najwięcej CO2. Według Szyszki i Tomaszewskiego, dzięki temu polski przemysł nie musiałby redukować emisji tego gazu.



Tomaszewscy w obronie Szyszki

Tomaszewski jest też krewnym Jarosława Kaczyńskiego, ze strony matki. Jego brat – Grzegorz jest prezesem spółki Forum wydającej „Gazetę Polską Codziennie”, która wraz z innymi mediami Tomasza Sakiewicza przez ostatnie dwa lata zacięcie broniła polityki Szyszki i Tomaszewskiego w sprawie lasów i Puszczy Białowieskiej.

Grzegorz Tomaszewski jest też członkiem rady Fundacji Niezależne Media (FNM), założonej przez Tomasza Sakiewicza.

Jak ujawniliśmy w OKO.press, w 2017 roku Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, podlegający wówczas ministrowi Szyszce, przyznał FNM prawie 6 mln złotych dotacji na budowę portalu o Puszczy Białowieskiej. Strategicznym celem projektu miało być stworzenie na bazie członków Klubów „Gazety Polskiej” i Rodziny Radia Maryja organizacji ekologicznej, która – jak przekonywała we wniosku o dotację fundacja – byłaby przeciwwagą dla „lewicowych” ekologów. Miała bronić polityki ministerstwa i Lasów Państwowych w sprawie Puszczy Białowieskiej (ale także np. w sprawie myślistwa).

Czyli upraszczając:

fundacja, w której władzach zasiada Grzegorz Tomaszewski dostałaby 6 mln złotych, by zbudować propagandowy portal i pseodoekologiczną organizację, które broniłyby polityki i działań Lasów Państwowych, których szefem był Konrad Tomaszewski.

Jak informowaliśmy dwa dni temu, po publikacjach OKO.press i kontroli Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych, wypłata pieniędzy z NFOŚ została wstrzymana. A w grudniu 2017 roku fundacja Sakiewicza wystąpiła o rozwiązanie umowy. Portal o puszczy nie powstanie.


Wicenaczelna i szefowa zespołu śledczego OKO.press. Dziennikarka „Polityki” (2000–2013), a następnie „Gazety Wyborczej”. Laureatka kilkunastu nagród dziennikarskich, m.in. Grand Press za dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa i Nagrody Radia Zet im. Andrzeja Woyciechowskiego. Dziennikarka Roku Grand Press 2016. Bałucki charakter.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym