16 maja 2020

Preisner ogłosił: Niedźwiecki odchodzi z Trójki! Powodem ocenzurowanie piosenki Kazika o Kaczyńskim

Listę Przebojów Trójki wygrał Kazik Staszewski z piosenką "Twój ból jest lepszy niż mój". Informację o tym szybko usunięto ze strony radia, a dyrektor rozgłośni napisał, że "zafałszowano wynik" plebiscytu. Wieczorem kompozytor Zbigniew Preisner poinformował, że Marek Niedźwiecki odchodzi z radia

"Cały cmentarz twój, lepszy niż mój", zaśpiewał Kazik Staszewski o wizycie Kaczyńskiego na Powązkach 10 kwietnia. Piosenka wygrała Listę Przebojów Trójki 15 maja. Informacja o pierwszym miejscu zniknęła ze strony Trójki. W sobotę wieczorem 16 maja kompozytor Zbigniew Preisner (m.in. autor muzyki do filmów Krzysztofa Kieślowskiego) napisał, że w reakcji na cenzurę z radia odchodzi jego legenda: twórca Listy Przebojów Marek Niedźwiecki.

O sytuacji z piosenką Kazika pisaliśmy w OKO.press:

Na początku nie wszyscy wierzyli, że władze rozgłośni dopuściły się cenzury, pojawiały się przypuszczenia, że strona rozgłośni miała awarię. Jednak po południu 16 maja dyrektor Trójki rozwiał wątpliwości. W oświadczeniu napisał:

"Podczas elektronicznego głosowania nad Listą Przebojów Trójki w dn. 15.05.2020 r. został złamany regulamin i do głosowania wprowadzono piosenkę spoza listy. Nadto dokonano manipulacji przy liczeniu głosów oddawanych na poszczególne piosenki, co zafałszowało wynik końcowy.

W związku z tym Redakcja podjęła decyzję o unieważnieniu tego głosowania".

Nie wiadomo, kto miałby dokonać takiej manipulacji i sfałszować wyniki. Absurdalne oświadczenie nie spotkało się ze zrozumieniem słuchaczy, którzy zalali profil Trójki na Facebooku linkami do "ocenzurowanej" piosenki Kazika.

Niedźwiecki odchodzi?

Ok. godz. 22:11 w sobotę 16 maja Zbigniew Preisner opublikował post na swoim profilu na Facebooku:

"Wczoraj w Programie Trzecim Polskiego Radia wydarzyła się historia, która nawet w najgorszych czasach PRL byłaby nie do pomyślenia. Kazik ze swoją piosenką »Twój ból jest lepszy niż mój« wygrał notowanie Listy przebojów Marka Niedźwieckiego. Kilka godzin później tak zwany redaktor naczelny Trójki Tomasz Kowalczewski ogłosił, że redakcja unieważniła głosowanie, informując, że »wprowadzono piosenkę spoza listy, nadto dokonano manipulacji przy liczeniu głosów oddawanych na poszczególne piosenki, co zafałszowało wynik końcowy«.

Miarka się przebrała!

Marek Niedźwiecki jest kolejną osobą, która dzisiaj odeszła z Trójki. Nasza Trójka już nie istnieje.

Nie możemy się dać zniewolić tej bolszewickiej polityce, musimy bronić naszej wolności, inaczej zostanie nam »zniewolony umysł«".

W komentarzach pod postem ujawnił, że informację ma od samego Niedźwieckiego i podaje ją za zgodą dziennikarza.

Kolejna legenda odchodzi z radia

Jeśli informacja o odejściu Marka Niedźwieckiego z "Trójki" oficjalnie się potwierdzi, dziennikarz będzie kolejną dziennikarską legendą, która ostatnio odeszła z rozgłośni. Wcześniej papierami rzucił Wojciech Mann, który złożył wymówienie po zwolnieniu z radia dziennikarki muzycznej Anny Gacek.

Po przejęciu Trójki przez ekipę "dobrej zmiany" w 2016 roku odeszło z niej wielu dziennikarzy, głównie związanych z opisywaniem wydarzeń politycznych, ale nie tylko - również ci zajmujący się muzyką, literaturą, filozofią. W Trójce przestali pracować m.in. Jerzy Sosnowski i Michał Nogaś.

Odejście Marka Niedźwieckiego miałoby wymiar szczególny, bo dziennikarz jest symbolem rozgłośni, jej najbardziej rozpoznawalnym głosem. Stworzona przez niego Lista Przebojów w latach 80. stała się sztandarowym i najpopularniejszym programem rozgłośni, pierwsze miejsce na liście Niedźwieckiego z automatu windowało danego artystę na poziom ogólnopolskiej gwiazdy.

Chichotem historii jest, że cenzurowanie lub próba wpływania na notowania listy przebojów były popisowymi numerami komunistycznych władz PRL. Znane są alarmujące raporty komunistycznych służb, w których zwracano uwagę na konieczność obniżenia notowań piosenki "Mniej niż zero" zespołu Lady Pank. Piosenka miała się kojarzyć ze śmiercią studenta Grzegorza Przemyka zamordowanego przez SB.

Cenzorzy zabronili też w latach 80. emisji nagrań zespołu Maanam, co Niedźwiecki obchodził na antenie puszczając charakterystyczną partię werbli z utworu "To tylko tango". W 2020 roku historia zatoczyła koło.

Udostępnij:

Magdalena Chrzczonowicz

Wicenaczelna OKO.press, redaktorka, dziennikarka. W OKO.press od początku, pisze o prawach człowieka (ostatnio prawach uchodźców i uchodźczyń), prawach reprodukcyjnych, Kościele katolickim i polityce.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne