18 sierpnia 2016

Grzegorz Schetyna zaklina rzeczywistość. "Nie ma problemu uchodźców"

Piotr Kraśko w TVN24 zapytał Grzegorza Schetynę o działanie programu relokacji uchodźców, w którym kraje Unii Europejskiej zobowiązały się w 2015 r. do przyjęcia 160 tys. osób pochodzących z Bliskiego Wschodu, a które przebywają w obozach w Grecji i Włoszech

To był projekt zgłoszony przez luksemburską prezydencję. Dzisiaj tego tematu nie ma. Nie ma relokacji uchodźców. Nie ma tematu uchodźców.
Oceń wypowiedź
PrawdaFałsz
Unia Europejska nie wstrzymała programu relokacji uchodźców. Europejski Urząd Wsparcia w dziedzinie Azylu, który go koordynuje, wciąż stara się usprawnić ten proces. Od sierpnia z jego strony internetowej uchodźcy mogą ściągnąć aplikację informującą o ich prawach.

Prawdą jest jednak, że program jest mało skuteczny. Według raportu Komisji Europejskiej od jesieni 2015 r. roku do połowy maja 2016 r. z obozów w Grecji i Włoszech przesiedlono zaledwie 1,5 ze 160 tys. uchodźców, których program ma objąć przez dwa lata. Przez miesiąc - na przełomie kwietnia i maja - kraje UE przyjęły 355 osób.

Dodatkowo do krajów Unii do połowy maja przesiedlono 6321 osób z obozów spoza UE, a kraje członkowskie przyjmują też uchodźców bezpośrednio z Turcji na mocy unijno-tureckiego planu w sprawie migracji.

Polska zobowiązała się do przyjęcia ponad 6 tys. uchodźców w ramach programu relokacji z Grecji i Włoch. Jak dotąd nie przyjęła nikogo. W maju Włosi i Grecy anulowali wnioski pierwszej setki uchodźców, ponieważ polskim służbom nie udało się przeprowadzić ich weryfikacji.

Fundacja zaprasza pięćdziesięciu kilku uchodźców chrześcijan z Syrii (...) i oni w ciągu kilkunastu dni znajdują się w Niemczech. Taka sama sytuacja ma miejsce w Czechach: na zaproszenie przybywa 12 uchodźców z Syrii. (...) Wszyscy wyjeżdżają do Niemiec.
Oceń wypowiedź
PrawdaFałsz

Fundacja Estera, którą najprawdopodobniej miał na myśli Schetyna, poinformowała OKO.press, że sprowadziła z Syrii do Polski 50 chrześcijańskich rodzin (158 osób). Trzy z nich powróciły do Syrii następnego dnia po przylocie, 35 rodzin wyjechało parę miesięcy później, gdy kanclerz Angela Merkel ogłosiła, że zaprasza wszystkich do Niemiec. 12 rodzin zostało w Polsce.

Podobnie było w Czechach, gdzie w grudniu 2015 r. przyjechało 89 uchodźców z Iraku. Dwudziestu pięciu zostało później zatrzymanych na granicy z Niemcami. Czeski minister spraw zagranicznych zdecydował, że jest to przesłanka, by odesłać ich do Iraku.

Po podpisaniu porozumienia z Turcją sprawa uchodźców przycichła, ale nie ma podstaw, by przewodniczący Platformy Obywatelskiej twierdził, że tematu już nie ma. Jako były minister spraw zagranicznych powinien być bardziej odpowiedzialny za swoje słowa.

Udostępnij:

Daniel Flis

Dziennikarz śledczy. W OKO.press od 2016 r., wcześniej pisał dla „Gazety Wyborczej”. Absolwent filozofii na UW i Polskiej Szkoły Reportażu, stypendysta OCCRP. Był nominowany do nagród dziennikarskich.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne