Program CPN. Czyli miliardy dla zmotoryzowanych, inni potrzebujący poczekają
Wszystko wskazuje na to, że rząd po raz kolejny obniży podatki na paliwo, mimo zablokowania przez prezydenta podatku od zysków koncernów naftowych. Posiadacze samochodów mogą liczyć na państwową pomoc, nawet gdy na inne cele społecznie ważne brakuje pieniędzy
Powrót obniżki VAT-u i akcyzy na paliwo – czyli rządowego programu CPN – wydaje się nieuchronny, chyba że ceny paliw niespodziewanie runą. O takiej możliwości w ostatnich dniach kilkukrotnie mówili przedstawiciele rządu.
Z ich wypowiedzi wynika, że obniżenia VAT-u (8 proc. zamiast 23 proc.) i akcyzy (obciętej poprzednio o 28 groszy dla benzyny i 29 groszy dla diesla) można spodziewać się pod koniec wakacji. Chodzi o ulgę dla kierowców podczas fali powrotów z wyjazdów urlopowych. Równocześnie wrócić miałby mechanizm odgórnego sterowania cenami paliw przez ministra energii.
Od lat letnie zwyżki na stacjach dają tlen opozycji, która może uderzać w rząd – choć od rządu zależy w tym przypadku niewiele. Jednak nawet chwilowa obniżka paliwowych podatków jest bolesna dla finansów państwa.

Komentarze