Tak wygląda "żaden nauczyciel nie straci pracy" w woj. łódzkim. 651 zwolnionych, 1793 wędrujących
651 nauczycieli straciło pracę w województwie łódzkim - tak wynika z najnowszych danych ZNP zebranych z aneksów do arkuszy organizacyjnych na początku września 2017. To więcej niż wydawało się w czerwcu. Kolejne 1793 nauczycieli będzie "wędrować" ze szkoły do szkoły, żeby uciułać etat
Łódzki Okręg ZNP opublikował najnowsze dane dotyczące zwolnień i redukcji etatów w województwie. Łódzki ZNP uporał się z takimi obliczeniami jako pierwszy.
Poprzednie szacunki stworzone na podstawie arkuszy organizacyjnych szkół pochodziły z czerwca 2017 roku. ZNP podało wtedy, że w województwie łódzkim w związku z reformą:
- pracę straciło 556 nauczycieli
- etat ograniczono 929 nauczycielom.
Na mapie Polski Łódź plasowała się w połowie niechlubnych statystyk dotyczących zwolnień. W sumie zwolnienia w całym kraju dotknęły 9 702 nauczycieli.
Teraz udało się uwzględnić również aneksy z początku września. Liczba zwolnień się podniosła (o 17 proc.), natomiast liczba nauczycieli, których dotknęła redukcja etatów w porównaniu z szacunkami z czerwca znacząco (o 35 proc.) spadła. Dokładnie:
- pracę straciło 651 nauczycieli;
- etat ograniczono 603 nauczycielom;
Dodatkowo:
- zwolnienia dotknęły 148 pracowników niepedagogicznych;
- 139 nauczycieli przeszło na świadczenia kompensacyjne (dla nauczycieli w wieku 55 plus; trzykrotny wzrost w stosunku do roku 2016/2017)
- 287 nauczycieli przeszło na emeryturę.
Nowy nauczyciel: "wędrujący"
Zmniejszenie ilości nauczycieli, którym ograniczono etat wyjaśnia statystyka dotycząca pedagogów, którzy uzupełniają etaty w więcej niż jednej szkole.
Takich "nauczycieli wędrujących" w województwie łódzkim jest aż 1793, czyli 6 proc. wszystkich.
Większość z nich dobiera godziny w dwóch placówkach - 1453. Ale są też tacy, którzy kursują pomiędzy trzema - 275 nauczycieli, a nawet czterema szkołami - 59 nauczycieli.
W samej Łodzi będzie ich 692, co stanowi 8 proc. zatrudnionych.
Ten sposób pracy wyjaśnia wiele problemów organizacyjnych, z którymi zmagają się szkoły od pierwszego dzwonka w roku szkolnym 2017/2018. Oznacza to:
- trudności ze skonstruowaniem planu lekcji;
- wydłużenie czasu pracy szkoły i jej pracowników;
- praca na dwie zmiany;
- pogorszenie warunków pracy i bezpieczeństwa nauczyciela;
- brak przywiązania do konkretnej szkoły;
- ograniczone możliwości rozwiązywania problemów wychowawczych;
- trudności w organizowaniu wycieczek i zajęć dodatkowych.
O problemach, z którymi w związku z reformą zmagają się szkoły OKO.press pisało w artykule: "Rodzice, pomóżcie nam monitorować skutki "reformy" PiS w szkołach!".
Etaty na "kilka godzin"
Na stronie łódzkiego kuratorium oświaty w zakładce "Oferty Pracy" wciąż wiszą ogłoszenia. Problem w tym, że większość etatów poza Łodzią to stanowiska na kilka godzin (od dwóch do jedenastu). O ile łączenie etatów w dużym mieście nie stanowi tak dużego przedsięwzięcia ze względu na bliską odległość i dobrą komunikację, to kursowanie między małymi miejscowościami jest często niewykonalne. Istotne jest też dla jakich nauczycieli jest praca. Najwięcej ofert skierowanych jest do nauczycieli wychowania przedszkolnego (aż 9 ofert), podczas gdy dla nauczycieli biologii czy geografii jest po jednym etacie.

Komentarze