Putinowi spada, kolejki po benzynę rosną. Władza w Rosji zapewnia, że się stara [GOWORIT MOSKWA]
Zaufanie do Władimira Putina spada już znacząco, a propaganda Kremla stara się oswajać i normalizować kolejne etapy kryzysu, w który pogrąża Rosję wojna Putina. A sama wojna wkracza w nowy etap
Oficjalnie – jak już pisaliśmy – Rosja jest od lipca na wojnie z całym Zachodem. Nie tylko z Ukrainą. A na tej wojnie założenie Putina, że zasoby Ukrainy do obrony wyczerpią się pierwsze, nie jest już oczywiste. Zasoby Rosji zaczynają się wyczerpywać coraz szybciej, a za dwa miesiące są „wybory” do parlamentu, co lekko ogranicza możliwości władzy. Niepokój i niepewność objawiają się w propagandzie.
Mamy wreszcie w rosyjskiej telewizji
- obrazki z kolejek po paliwo – ale takie, by zacytować „Mistrza i Małgorzatę” Bułhakowa: „nie przesadne, najwyżej sto pięćdziesiąt osób”;
- i wywiady ze szczęśliwcami, którym udało się w Rosji zatankować (mówią, że „wcale nie było tak źle”).

Komentarze