Gdyby nie 1,5%, mogłoby nie być OKO.press

Twoja pomoc ma znaczenie

0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Robert Robaszewski / Agencja GazetaRobert Robaszewski /...

Neo-KRS wnioskuje do prokuratury o ukaranie sędziów Sądu Rejonowego w Bydgoszczy za orzeczenie. Chodzi o 15 tys. zł grzywny z zamianą na areszt dla prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie i członka neo-KRS Macieja Nawackiego za uporczywe niewykonywanie orzeczenia nakazującego przywrócić do pracy sędziego Pawła Juszczyszyna (nie orzeka od ponad dwóch lat).

Stanowisko Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 14 kwietnia 2022 r. (WO 41.4.2022)

dotyczące postanowienia Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 4 kwietnia 2022 r., wydanego w sprawie o sygn. akt XII Co 769/22

Sąd Rejonowy w Bydgoszczy postanowieniem z dnia 4 kwietnia 2022 r. w sprawie o sygn. akt XII Co 769/22 orzekł wobec sędziego, karę 15.000 złotych grzywny połączoną z jednoczesną zamianą na pozbawienie wolności w wymiarze 15 dni w razie niewykonania grzywny. W ocenie Krajowej Rady Sądownictwa wydanie orzeczenia o zastosowaniu kary pozbawienia wolności (aresztu) wobec osoby, której z mocy Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej przysługuje immunitet formalny gwarantujący, że nie będzie pozbawiona wolności bez uprzedniej zgody sądu określonego w ustawie stanowi oczywiste naruszenie art. 181 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Krajowa Rada Sądownictwa zwraca się do Prokuratora Generalnego o niezwłoczne podjęcie odpowiednich działań prawnych mających na celu przywrócenie stanu zgodnego z prawem stosownie do art. 2 ustawy – Prawo o prokuraturze.

Koleżanki i koledzy z neo-KRS wzięli prezesa Nawackiego w obronę przed aresztem, bo grzywny płacić nie zamierza. Przywrócić sędziego Juszczyszyna – też nie.

Przeczytaj także:

Nawacki ignoruje postanowienia polskiego sądu i...

Prezes Nawacki postanowił nie wykonywać orzeczeń polskiego sądu. Mimo że – jak każdy obywatel – ma taki obowiązek. A właściwie nie jak „każdy” obywatel, ale jak obywatel specjalny, bo piastujący urząd sędziego, prezesa sądu i członka konstytucyjnego organu stojącego na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

Jako obywatel piastujący te trzy wyjątkowe urzędy ma niejako w trójnasób obowiązek okazywać szacunek i posłuszeństwo orzeczeniom wydawanym w imieniu Rzeczpospolitej.

...chce bezkarności

Można powiedzieć: obywatelskie nieposłuszeństwo. Ale prezes Nawacki nie zamierza także poddać się karze, jak to się godzi w przypadku obywatelskiego nieposłuszeństwa. I w celu zapewnienia sobie bezkarności wzywa na pomoc konstytucyjny organ, którego jest członkiem.

Ten organ zaś wzywa rządową prokuraturę, by uznała orzeczenie bydgoskich sędziów za przestępstwo. A konkretnie za naruszenie sędziowskiego immunitetu – bo grzywna jest z zamianą na areszt. Tyle że nikt póki co nie przyszedł prezesa Nawackiego aresztować.

Ręka rękę myje

A zanim przyjdzie, będzie musiał zwrócić się do Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Najwyższym o uchylenie immunitetu. Prawdopodobieństwo, że sami dobierani przez neo-KRS neosędziowie tego sądu zechcą prezesowi Nawackiemu (który też ich wybierał) uchylić immunitet, nie jest duże, więc Nawacki raczej pozostanie bezkarny, nie wykonując orzeczenia. Bo taki mamy w Polsce PiS system, że ręka rękę myje, a prawo władzy nie sięga.

Mamy też taki system, w którym organ stojący na straży sędziowskiej niezawisłości domaga się od prokuratury ścigania sędziów za orzekanie. Doskonała egzemplifikacja stanu polskiej praworządności w razie, gdyby Unia przymierzała się do odblokowania pieniędzy na Krajowy Plan Odbudowy.

Ewa Siedlecka jest publicystką "Polityki". Tekst został opublikowany na jej Blogu Konserwatywnym.

Na zdjęciu Ewa Siedlecka
Ewa Siedlecka

Dziennikarka, publicystka prawna, w latach 1989–2017 publicystka dziennika „Gazeta Wyborcza”, od 2017 publicystka tygodnika „Polityka”, laureatka Nagrody im. Dariusza Fikusa (2011), zajmuje się głównie zagadnieniami społeczeństwa obywatelskiego, prawami człowieka, osób niepełnosprawnych i prawami zwierząt.

Komentarze