0:00
Prawa autorskie: AFPAFP
25 lipca 2022

Rosja szuka sojuszników w krajach afrykańskich. „Barbarzyński atak na Odessę“ [152. DZIEŃ WOJNY NA ŻYWO]

Wśród rannych w Dniepropietrowsku jest 11-letnie dziecko. Ukraina nie będzie transportować zboża, dopóki Rosjanie będą ostrzeliwać porty na Morzu Czarnym

Wydrukuj

Kończymy naszą dzisiejszą relację. Dziękujemy Państwu za uwagę. A oto najważniejsze wydarzenia 152 dnia wojny, czyli poniedziałku 25 lipca:

  • Polskie czołgi PT-91 Twardy będące głęboką modernizacją T-72 trafiły już do Ukrainy. Obok ukraińskich czołgów T 64-BM Bułat będą to najlepsze pojazdy pancerne w arsenale Ukrainy. Polski MON nie podaje ich dokładnej liczby - z faktu pospiesznego zamówienia przez Polskę 116 używanych czołgów Abrams od Stanów Zjednoczonych w celu zniwelowania powstałej luki w uzbrojeniu pancernym można jednak wnioskować, że jest ona znaczna. Dotąd polska armia dysponowała nieco ponad 200 Twardymi.
  • HIMARS-y zniszczyły już 50 rosyjskich składów amunicji - poinformował dziś minister obrony narodowej Ukrainy Ołeksij Reznikow. W piątek Pentagon nieoficjalnie informował, że ogólna liczba ważnych celów zniszczonych przez HIMARS-y przekroczyła już 100.
  • Rosja przykręca kurek w gazociągu Nord Stream 1. Od środy do Niemiec ma tamtędy trafiać najwyżej 33 mln metrów sześciennych gazu na dobę, czyli jedynie 1/5 ilości gazu transportowanej NS1 przed rozpoczęciem wojny.
  • Według strony ukraińskiej uruchomienie eksportu zboża z blokowanych dotąd przez Rosjan portów na Morzu Czarnym może nastąpić już 27 lipca, czyli w najbliższą środę
  • Rada Języka Polskiego oficjalnie zachęca do szerokiego stosowania składni "w Ukrainie" i "do Ukrainy”. "Niezależnie od faktycznych przyczyn jakiegoś zwyczaju językowego ważne jest, jak odbierają go ludzie, których on dotyczy" - czytamy w stanowisku RJP.
  • Stany Zjednoczone przekazały Ukrainie w ramach pomocy humanitarnej 500 tysięcy dawek szczepionki przeciwko COVID-19.

Invalid Date Invalid Date

Zełenski: Europa powinna odpowiedzieć nowymi sankcjami na rosyjską "wojnę gazową" Wołodymyr Zełenski stwierdził dziś, że na rosyjskie przykręcanie kurka w gazociągach prowadzących do Europy, Europa powinna odpowiedzieć dokręceniem śruby - w postaci kolejnych sankcji nałożonych na Rosję."Rosjan nie obchodzi, co stanie się z ludźmi, jak będą cierpieć – z głodu z powodu zablokowanych portów, z zimowego chłodu i biedy czy z okupacji. To tylko różne formy terroru” - mówił dziś w swym codziennym wystąpieniu online prezydent Ukrainy.

„Dzisiaj słyszeliśmy nowe gazowe groźby wobec Europy. To jest otwarta wojna gazowa, którą Rosja prowadzi przeciwko zjednoczonej Europie” - tak Zełenski, skomentował zapowiedź Gazpromu dotyczącą redukcji dostaw gazu do Europy. Rosyjski państwowy gigant gazowy zapowiedział, że jeszcze bardziej ograniczy dostawy do Europy rurociągiem Nord Stream 1. Od środy do Niemiec ma nim płynąć najwyżej 33 milionów metrów sześciennych dziennie, co stanowi około 20 procent normalnej wydajności rurociągu.

„Musicie na to odpowiedzieć. Nie myślcie o tym, jak przywrócić przepływ. Wzmocnijcie sankcje" – zaapelował Zełenski.

Invalid Date Invalid Date

Czy "czas HIMARS-ów" poprzedza czas kontrofensywy?

"Po dwutygodniowej przerwie w publikowaniu cyklu SYTUACJA NA FRONCIE musimy zacząć od najbardziej podstawowej konstatacji – od czasu zajęcia Łysyczańska i miejscowości bezpośrednio na zachód od tego miasta, co miało miejsce w pierwszych dniach lipca, Rosjanie nie uzyskali żadnych istotnych postępów na żadnym z odcinków frontu. Ponieważ jednocześnie ukraińskie działania kontrofensywne wciąż wydają się mieć charakter głównie lokalny, od mniej więcej 3 tygodni na frontach wojny w Ukrainie utrzymuje się zatem impas." - pisze Witold Głowacki w dzisiejszej analizie z cyklu SYTUACJA NA FRONCIE. Przeczytaj całość!

Invalid Date Invalid Date

Pół miliona szczepionek przeciwko COVID-19 dla Ukrainy.

Stany Zjednoczone przekazały Ukrainie 500 tysięcy dawek szczepionek przeciwko COVID-19 - poinformował sekretarz stanu USA Antony Blinken. "Kontynuując globalną konfrontację z COVID-19, musimy pamiętać o ludziach dotkniętych kryzysami i wojną - w miejscach takich jak Ukraina. Ta wysyłka szczepionek wzmacnia nasze zaangażowanie w walkę z pandemią i wspieranie Ukrainy w obliczu niesprowokowanej przez ten kraj wojny rozpoczętej przez Rosję" - napisał Blinken na Twitterze.

View post on Twitter

Invalid Date Invalid Date

Gazprom zmniejsza dostawy gazu do Niemiec

Rosyjski koncern Gazprom poinformował w poniedziałek, że po raz kolejny zmniejszy dostawy gazu do Niemiec tłoczone gazociągiem Nord Stream 1. Od środy transfer gazu przez NS1 ma zostać zmniejszony do poziomu 33 milionów metrów sześciennych. To połowa obecnych (kilkakrotnie już zmniejszanych) dostaw i zaledwie 20 procent normalnej wydajności gazociągu.

Invalid Date Invalid Date

Słowacy myślą o przekazaniu Ukrainie swych MiG-ów 29

"Słowacja może przekazać Siłom Zbrojnym Ukrainy 11 samolotów myśliwskich MiG-29. Może to nastąpić do końca sierpnia, ale sprawa wciąż jest dyskutowana" - oświadczył słowacki minister obrony Jarosław Naj podczas wizyty u szefa brytyjskiego MON Bena Wallace'a.

Invalid Date Invalid Date

Kolejny most pod Chersoniem uszkodzony przez HIMARS-y

Pociski wystrzelone z ukraińskich dostarczonych przez Stany Zjednoczone wyrzutni HIMARS poważnie uszkodziły w ostatnich kolejny ważny dla Rosjan most w rejonie Chersonia. To przeprawa przez rzekę Ingulec w miejscowości Dargijewka - wykorzystywana przez rosyjską armię do zaopatrywania rosyjskich zgrupowań w całym rejonie na północ i wschód od rzeki Ingulec, czyli w północnym fragmencie prawobrzeżnej części obwodu chersońskiego. Wcześniej pociski z HIMARSÓW poważnie uszkodziły absolutnie kluczowy dla Rosjan Most Antonowski - jedyny, który niemal bezpośrednio łączy Chersoń z lewym (wschodnim) brzegiem Dniepru. Na nagraniu z mostu na Ingulcu w Dargijewce widzimy, że Rosjanie przygotowali już rozwiązanie awaryjne w postaci mostu pontonowego - do całkowitego zniszczenia takowego wystarczyłaby jednak jedna celna salwa z HIMARS-a.

View post on Twitter

Invalid Date Invalid Date

MON Ukrainy: HIMARS-y zniszczyły już 50 rosyjskich składów amunicji

"Ukraińskie siły zbrojne zniszczyły już 50 rosyjskich składów amunicji przy użyciu dostarczonych przez USA systemów rakietowych HIMARS" - ogłosił ukraiński minister obrony Ołeksij Reznikow.

„To przecina łańcuchy logistyczne Rosjan - odbiera im zdolność do prowadzenia aktywnej walki i osłabiania naszych sił zbrojnych ciężkim ostrzałem” – stwierdził Reznikow.

W piątek Pentagon nieoficjalnie podał, że liczba ważnych celów zniszczonych przez HIMARS-y na Ukrainie przekroczyła już 100. To zdecydowanie uwiarygodnia twierdzenia Reznikowa - rosyjskie składy amunicji obok stanowisk dowodzenia, stacji radiolokacyjnych i wyrzutni rakiet przeciwlotniczych należą do priorytetowych celów HIMARS-ów. Ukraina ma w tej chwili nie mniej niż 12 tych wyrzutni, Stany Zjednoczone zapowiedziały dostarczenie kolejnych 4. Należy do tego dodać jeszcze od kilku do kilkunastu cięższych gąsienicowych wyrzutni M270 MLRS dostarczanych Ukrainie przez łącznie kilka krajów NATO. Oba typy wyrzutni są zdolne do odpalania precyzyjnych pocisków M30 i M31 GMLRS o zasięgu ok. 80 km - będących obecnie najcelniejszą i najbardziej skuteczną bronią rakietową w rękach Sił Zbrojnych Ukrainy.

Invalid Date Invalid Date

Zboże z portów na Morzu Czarnym ruszy 27 lipca?

„W ciągu najbliższych dwóch dni w Stambule zostaną opracowane techniczne dokumenty centrum koordynacyjnego. Oczekujemy, że rozpocznie ono pracę 27 lipca” - oświadczył w poniedziałek minister infrastruktury Ukrainy Ołeksandr Kubakow, podaje BBC.

Jeśli faktycznie centrum rozpocznie pracę, ruszy eksport ukraińskiego zboża.

Również w poniedziałek rosyjski minister spraw zagranicznych, Siergiej Ławrow, stwierdził, że nie ma przeszkód, żeby otworzyć porty i rozpocząć eksport zboża.

W piątek Ukraina i Rosja zawarły umowy z Turcję i ONZ mające odblokować czarnomorskie porty. Jednak już w sobotę Rosjanie ostrzelali port w Odessie. „Kreml nadal wykorzystuje żywność jako broń” - skomentowała ambasada Ukrainy w USA, a Zełenski nazwał to „barbarzyńskim atakiem”.

Jako pierwszy eksport zboża miałby rozpocząć port w Czarnomorsku.

Invalid Date Invalid Date

Rada Języka Polskiego „zachęca do szerokiego stosowania składni w Ukrainie i do Ukrainy”

Publikujemy w całości oświadczenie Rady Języka Polskiego:

„W obliczu wojny w Ukrainie do Rady oraz do jej członków napływają wciąż pytania i wnioski w sprawie właściwego użycia przyimków z nazwą Ukraina. Wobec tego Rada wyraża następująca opinię:

Zwyczaj językowy preferujący przyimki na i do w odniesieniu do nazw niektórych bezpośrednich i pośrednich sąsiadów Polski ukształtował się bardzo dawno, kiedy zupełnie inne były granice państw oraz poczucie wspólnoty państwowej czy dynastycznej. Stanowi on relikt dawnej rzeczywistości, nie jest zaś przejawem kwestionowania suwerenności Ukrainy, Litwy, Łotwy, Białorusi, Słowacji ani Węgier (z nazwami tych państw łączymy zwyczajowo przyimek na). Jednak niezależnie od faktycznych przyczyn jakiegoś zwyczaju językowego ważne jest, jak odbierają go ludzie, których on dotyczy.

W Polsce już od dziesięcioleci lat trwa dyskusja, czy nie powinniśmy mówić o wszystkich obcych krajach niewyspiarskich z regularnymi przyimkami do i w (w latach międzywojennych dyskusja ta dotyczyła głównie Litwy). Jednak powojenne słowniki poprawnościowe zalecały posługiwanie się konstrukcjami z przyimkiem na. Mimo to od kilku lat składnia do Ukrainy/Białorusi, w Ukrainie/Białorusi wyraźnie zwiększa frekwencję w polszczyźnie, nie bez znaczenia dla refleksji nad językiem były rewolucje w obu krajach, a ostatnio rosyjska agresja na Ukrainę.

Poniżej wykres częstości użycia konstrukcji na Ukrainie i w Ukrainie od początku 2022 roku w tekstach prasowych korpusu monitorującego Monco (frazeo.pl). Składnia na (kolor jasnoniebieski) wciąż zdecydowanie przeważa, ale składnia w (kolor fioletowy) wzrosła lawinowo od pierwszego dnia rosyjskiej agresji.

W połowie marca 2022 na Ukrainie było tylko trzy razy częstsze niż w Ukrainie.
Zewnętrzne źródło
"W Ukrainie" i "do Ukrainy” - do stosowania takiej składni zachęca Rada Języka Polskiego

W wypadku Ukrainy jest jeszcze więcej językowych argumentów za konstrukcjami w Ukrainie / do Ukrainy. Oficjalna nazwa tego państwa nie zawiera słowa republika ani innego – brzmi po prostu Ukraina. Nie możemy więc wybrać wersji bardziej oficjalnej i łączyć przyimka w ze słowem republika, tak jak to robimy z nazwami innych państw (por. oficjalne: w Republice Białorusi/Republice Litewskiej), gdyż taka wersja nie istnieje.

Biorąc pod uwagę szczególną sytuację i szczególne odczucia naszych ukraińskich przyjaciół, którzy wyrażenia na Ukrainie, na Ukrainę często odbierają jako przejaw traktowania ich państwa jako niesuwerennego, Rada Języka Polskiego zachęca do szerokiego stosowania składni w Ukrainie i do Ukrainy i nie uznaje składni z na za jedyną poprawną (jak można przeczytać w drukowanych wydawnictwach poprawnościowych).

Przyimki w oraz do są zalecane szczególnie w języku publicznym (urzędowym, prasowym) i w tych kontekstach, w których moglibyśmy zastąpić słowo Ukraina wyrażeniem państwo ukraińskie.

Piszmy więc wizyta prezydenta w Ukrainie, a nie na Ukrainie. Lepiej pisać o wojnie w Ukrainie niż na Ukrainie, choć druga wersja też nie jest niepoprawna.

Podsumowując – choć oba typy połączeń (zarówno do Ukrainy / w Ukrainie, jak i na Ukrainę / na Ukrainie) są poprawne, to zachęcamy, by posługiwać się (szczególnie w tekstach oficjalnych) konstrukcjami pierwszego typu.

Uznajmy konsekwentnie, że podobnej ewolucji podlegają także połączenia z nazwami Białoruś, Litwa, Łotwa, Słowacja oraz Węgry, wszystkie one mają potwierdzenie w źródłach historycznych z przyimkami w oraz do, nawet do Węgier i we Węgrzech. Takie połączenia można akceptować i dziś, choć obywatele tych państw na ogół nie protestują przeciw polskiemu przyimkowi na.

Jednocześnie prosimy naszych ukraińskich przyjaciół oraz wszystkich zwolenników rewolucyjnych zmian, by uszanowali zwyczaje językowe tych Polaków, którzy będą mówić na Ukrainie. Nie wyrażają w ten sposób lekceważenia. Poza tym wciąż słyszymy на Україні, od wielu uchodźców wojennych, można znaleźć takie konteksty w ukraińskich gazetach i na portalach, choć w tekstach oficjalnych zdecydowanie przeważa в. Zmiany w języku zachodzą powoli, nie tylko w polszczyźnie”.

Invalid Date Invalid Date

Eurowizja 2023 odbędzie się w Wielkiej Brytanii, a nie w Ukrainie

Ukraina wygrała tegoroczny konkurs Eurowizja piosenką „Stefania”.

„Nasza odwaga imponuje światu, nasza muzyka podbija Europę! W przyszłym roku Ukraina będzie gospodarzem Eurowizji! Po raz trzeci w swojej historii. I wierzę - nie ostatni” - pisał tuż po ogłoszeniu wyników Wołodymyr Zełenski. „Dołożymy wszelkich starań, aby jednego dnia gościć uczestników i gości Eurowizji w ukraińskim Mariupolu. Wolnym, spokojnym, odbudowanym!” - obiecywał wtedy prezydent Ukrainy.

W maju jednak, kiedy poddali się ostatni obrońcy Mariupola, miasto trafiło pod rosyjską okupację.

Z powodu trwającej wojny Ukraina uznała, że nie zdoła w 2023 roku zorganizować u siebie finału konkursu.

„To wielka szkoda, że nasi koledzy i przyjaciele z Ukrainy nie będą w stanie gościć konkursu piosenki Eurowizji w 2023 roku” - oświadczył Tim Davie, dyrektor generalny BBC. Właśnie BBC będzie współgospodarzem przyszłorocznej Eurowizji.

BBC ma zadbać o to, żeby podczas show w 2023 roku były obecne elementy ukraińskiej kultury.

Mykola Chernotytskyi, szef zarządu ukraińskiej telewizji oświadczył: „Konkurs piosenki Eurowizji nie odbędzie się w Ukrainie, ale ze wsparciem Ukrainy. Dziękujemy naszym partnerom z BBC za okazanie nam solidarności. Jestem pewny, że wspólnie będziemy w stanie nadać temu wydarzeniu ukraińskiego ducha i raz jeszcze zjednoczyć całą Europę wokół wspólnych wartości: pokoju, wsparcia, świętowania różnorodności i talentów”.

Invalid Date Invalid Date

Rosja cierpi na brak klawiatur komputerowych z cyrylicą na klawiszach

Rośnie w Rosji popyt na grawerowanie rosyjskiego alfabetu na klawiaturach komputerów i laptopów. Sankcje zachodnie spowodowały, że taki dostosowany do potrzeb rosyjskiego rynku sprzęt nie powstaje, a w ramach tzw. importu równoległego (zarówno od dużych dostawców, którzy oficjalnie wstrzymali dostawy do Rosji, ale pod stołem chętnie coś sprzedadzą, jak i od mało znanych chińskich) daje się sprowadzać komputery, ale bez rosyjskich klawiatur.

„Kommiersant” napisał dziś, że udział laptopów i klawiatur dostarczanych do Rosji z importu równoległego bez rosyjskich układów może do końca roku osiągnąć 10%. Według rozmówcy gazety w rządzie brak klawiatur o rosyjskim układzie już wpływa na realizację szeregu kontraktów rządowych, bo zgodnie z nimi klawiatury do zamówionych urządzeń musza być rosyjskie a nie angielskie.

Rozwiązaniem jest właśnie grawerowanie rosyjskich liter, co kosztuje 1,5-2 tys. rubli (30-40 dolarów po oficjalnym kursie). Jednak w przypadku niektórych urządzeń może być konieczne wyjęcie klawiatury, co może doprowadzić do wygaśnięcia gwarancji producenta – wyjaśnia gazeta.

Invalid Date Invalid Date

Pięć milionów osób przekroczyło polską granicę z Ukrainy

„Od 24 lutego funkcjonariusze Straży Granicznej odprawili w przejściach granicznych na kierunku z Ukrainy do Polski już ponad 5 mln osób” - poinformowała w poniedziałek rano SG.

24 lipca odprawiono 22,6 tys. osób, a w poniedziałek do siódmej rano - 6,7 tys.

Z Polski do Ukrainy granicę przekroczyło ponad 3,099 mln osób.

Invalid Date Invalid Date

Jest 22,5 miliona złotych na zakup Bayraktara dla Ukrainy

A nawet więcej. W niedzielę rano Sławomir Sierakowski, inicjator zbiórki, poinformował: „Kochana Polsko Zbrojna, Zebraliśmy 22.000.000 zł!”

W międzyczasie kilka razy padły serwery portalu Zrzutka.pl.

Zbiórka jednak wciąż trwa. Do końca pozostało sześć dni, a na koncie są ponad 23 miliony złotych uzbierane przez ponad 211 tysięcy osób. Trwają też najróżniejsze licytacje, z których dochód miał być przeznaczony na Bayraktara. Nadwyżka zostanie wpłacona na Funduszu Sił Zbrojnych Narodowego Banku Ukrainy.

Za zakup drona podziękowało Sierakowskiemu i wpłacającym Ministerstwo Obrony Ukrainy: „Droga Polsko, jesteśmy szczęśliwi, mając takiego sąsiada!”

View post on Twitter

Invalid Date Invalid Date

Polskie czołgi dotarły do Ukrainy

„Polskie PT-91 Twardy MBT są już w Ukrainie. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie” - napisał po angielsku szef biura prezydenta Zełenskiego. A po polsku dodał: „Jesteśmy bardzo wdzięczni naszym polskim przyjaciołom”.

View post on Twitter

Jak pisze PAP, „polski czołg podstawowy PT-91 Twardy to głęboko zmodernizowany czołg sowieckiej konstrukcji T-72. Sprzęt został wzmocniony o zachodnią technologię, m.in. kamery termowizyjne. Czoł posiada system kierowania ogniem Drawa, środki łączności, moduł diagnostyczny, a także moduł obronny Obra, współpracujący z wyrzutnią pocisków dymnych WPD-1.

Komentuje portal branżowy Defence24: „Dostarczenie Twardych oznacza rozpoczęcie kolejnego etapu pomocy wojskowej dla Kijowa”. Polskie wojsko miało 232 takie czołgi, nie wiadomo, ile z nich zostało i zostanie przekazanych Ukrainie.

„Przekazanie Ukrainie nawet części czołgów Twardy powinno znacząco wzmocnić jej zdolności bojowe, a tego rodzaju wozy będą łatwiejsze do opanowania (i co nawet ważniejsze obsługi) od pojazdów zachodnich”.

Przekazywanie sprzętu Ukrainie stwarza luki w wyposażeniu polskiego wojska. W związku z tym ostatnio „Ze Stanami Zjednoczonymi uzgodniono już dostawę 116 czołgów M1A1SA Abrams (oprócz 250 nowych Abramsów w wersji M1A2 SEPv3, zakupionych w kwietniu). Z kolei w tym tygodniu ma zostać podpisana umowa na dostawę 180 czołgów K2 w istniejącej wersji z Republiki Korei” - pisze Defence24..

Invalid Date Invalid Date

Ukraina chce do września odzyskać Chersoń

Chersoń był pierwszym dużym ukraińskim miastem zdobytym przez Rosjan, jest okupowany od 3 marca 2022.

W niedzielę Serhiy Khlan, doradca gubernatora Chersoniu, ogłosił, że Ukraińcy osiągnęli „punkt zwrotny” i zamierzają wyzwolić Chersoń do września. Stwierdził, że pomogła w tym broń z Zachodu.

Invalid Date Invalid Date

Brytyjski wywiad: Rosjanie naprawiają 300 uszkodzonych pojazdów

„Niejednoznaczne bitwy” trwają zarówno w Donbasie, jak i w regionie Chersoniu, stwierdza w swoim codziennym raporcie wywiadowczym brytyjskie Ministerstwo Obrony.

Rosyjscy dowódcy nadal stoją przed dylematem: albo ofensywa na wschodzie, albo wzmocnienie obrony zajętych w lutym terytoriów na południu - donoszą Brytyjczycy.

O tym dylemacie Rosjan brytyjskie Ministerstwo Obrony informowało 19 lipca: czy rozmieścić rezerwy w Donbasie, czy bronić się przed ukraińskimi kontratakami w kierunku Chersonia?

Teraz Brytyjczycy zwracają uwagę na kolejny problem – związany z naprawą sprzętu.

18 lipca wywiad odkrył rosyjską bazę naprawczą sprzętu wojskowego w pobliżu wsi Barvinok w rosyjskim obwodzie biełgorodzkim, w pobliżu granicy z Ukrainą. Uszkodzonych pojazdów było co najmniej 300, w tym czołgi, transportery opancerzone i ciężarówki.

Oprócz udokumentowanych już problemów kadrowych Rosja prawdopodobnie zmuszona jest walczyć o ewakuację i naprawę tysięcy uszkodzonych wozów bojowych – twierdzą autorzy raportu.

Najważniejsze wydarzenia niedzieli 24 lipca 2022:

  • Ukraina zapowiada kontrofensywę w obwodzie chersońskim, który padł ofiarą rosyjskiej agresji na początku wojny. Wojsko ukraińskie chce odzyskać władzę w Chersoniu już we wrześniu.
  • Minister Spraw Zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow udał się do Egiptu z wizytą dyplomatyczną. Coraz mocniej izolowana w świecie Rosja próbuje odbudować relacje z państwami afrykańskimi, które najmocniej ucierpią na kryzysie żywnościowym spowodowanym wojną.
  • Nie żyje pięciu zagranicznych ochotników, którzy walczyli po stronie Ukrainy: dwóch Amerykanów, Kanadyjczyk, Szwed i Polak. Śmierć Tomasza Walentka potwierdziła dziś organizacja MMA Polska, której był zawodnikiem.
  • Rosyjska propaganda próbuje wytłumaczyć wczorajszy ostrzał w portowym mieście Odessa, która szykowała się do ponownego uruchomienia eksportu ukraińskiego zboża. Rosja tłumaczy, że celowała w okręt wojenny i magazyn broni, do którego trafiła amerykańska broń. Ukraina ostrzega, że nie wznowi eksportu zboża, jeżeli będzie spodziewać się kolejnych ataków.
  • W sobotę w regionie donieckim zginęło dwóch cywilów, a kolejnych dziewięć osób zostało rannych. W niedzielę co najmniej pięć osób odniosło obrażenia w wyniku ostrzału Mikołajowa.

Udostępnij:

Witold Głowacki

Dziennikarz, pracował w "Dzienniku" i "Polsce The Times". W Oko.press od 2021 roku. Zajmuje się tematyką polityczną i okołopolityczną.

Agata Szczęśniak

Dziennikarka, socjolożka. W OKO.press od 2016. Pisze o polityce polskiej i zagranicznej, mediach, prawach kobiet. Wcześniej wicenaczelna „Krytyki Politycznej”. Pracowała też w „Gazecie Wyborczej”. Współtworzyła satyryczny feministyczny program „Przy kawie o sprawie”. Prowadzi audycję „Jest temat” w radiu TOK FM.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne