Wybieranie dodatkowych członków KRS przez Sejm, wygaszenie kadencji obecnych, podzielenie Rady na dwa ciała i przekazanie prezydentowi kompetencji do wybierania sędziów - RPO wylicza pomysły Ziobry na przejęcie sądownictwa niezgodne z Konstytucją i prawem międzynarodowym

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar ogłosił 1 lutego list otwarty do ministra Zbigniewa Ziobry. Wytyka w nim najważniejsze punkty ustawy, które “budzą poważne wątpliwości co do zgodności z Konstytucją”.

Chodzi o projekt ustawy ustawy podporządkowującej Sejmowi wybór większości członków Krajowej Rady Sądownictwa, organu mającego stać na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

OKO.press wybiera najważniejsze cytaty z listu RPO.

1. Przekazanie Sejmowi wyboru sędziów do KRS

Krajowa Rada Sądownictwa składa się z 25 członków (zgodnie z art. 187 Konstytucji):

  • – Prezesa Sądu Najwyższego, Ministra Sprawiedliwości, Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego i osoby powołanej przez Prezydenta RP,
  • – 15 sędziów wybranych spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych przez zgromadzenia sędziowskie,
  • – czterech posłów wybranych przez Sejm oraz dwóch senatorów wybranych przez Senat.

Obecna ustawa o KRS precyzuje, że 15 sędziów wybierają środowiska sędziowskie.

Projekt ministra Zbigniewa Ziobry proponuje, by wybierali ich posłowie w trzech krokach:

  1. kandydatury w dowolnej liczbie marszałkowi Sejmu mogą zgłaszać grupy co najmniej 50 posłów, Prezydium Sejmu i stowarzyszenia sędziowskie.
  2. kandydatury opiniuje sejmowa komisja sprawiedliwości, a marszałek Sejmu wybiera spośród nich kandydatów, których rekomenduje posłom.
  3. na rekomendowanych przez marszałka kandydatów głosują posłowie.

Rzecznik Praw Obywatelskich w swoim stanowisku stanowczo sprzeciwia się tej propozycji. Z przeprowadzonej przez niego analizy wynika, że

“decyzja o wyborze (…) przedstawicieli sądów pozostawiona została przez ustrojodawcę do wyłącznej kompetencji władzy sądowniczej.

Nie jest zatem możliwa do akceptacji, z konstytucyjnego punktu widzenia, propozycja przenosząca na organ władzy ustawodawczej kompetencję wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa spośród sędziów.

Z zasady podziału władz przyjętej w art. 10 ust. 1 ustawy zasadniczej wynika niezależność władzy sądowniczej od władzy wykonawczej i ustawodawczej. Niezależność tę wzmacnia art. 173 i art. 174 Konstytucji RP, które stanowią, że sądy i trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz (art. 173) i tylko one mają monopol na wydawanie wyroków w imieniu RP (art. 174).

Odrębność i niezależność sądownictwa ma przełożenie na zagwarantowanie niezawisłości sędziowskiej (art. 178 ust. 1), a w ostatecznym rezultacie na zapewnienie każdemu prawa do niezawisłego sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP)”.

RPO zwraca też uwagę, że “proponowany model jednoosobowego monopolu inicjatywy Marszałka Sejmu co do przedstawiania Sejmowi kandydatów do KRS tworzy możliwość pogłębienia upolitycznienia procedury wyborów członków organu, który stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów”.

2. Podział Rady na dwa zgromadzenia

Obecnie 25-osobowa Krajowa Rada Sądownictwa jest jednym ciałem, a głos każdego z jej członków waży tyle samo. Ziobro chce, by KRS składała z dwóch „zgromadzeń”:

  • – Pierwsze ma składać się z siedmiu polityków (ministra sprawiedliwości i sześciu parlamentarzystów), oraz przedstawiciela prezydenta oraz prezesów SN i NSA (razem 10 osób).
  • – Drugie – z 15 sędziów wybranych po nowemu przez Sejm.

Każde „zgromadzenie” głosuje nad kandydatami na stanowisko sędziowskie oddzielnie, ale KRS może pozytywnie zaopiniować kandydata tylko wtedy, gdy oba „zgromadzenia” zaopiniują go pozytywnie. Politycy w pierwszym „zgromadzeniu” mają zdecydowaną większość i mogą zablokować każdą kandydaturę.

Rzecznik Praw Obywatelskich, powołując się na doktrynę prawa konstytucyjnego, podkreśla, że “mieszany charakter składu Rady nie oznacza jej wewnętrznego podziału na kurie, czy zespoły”, jej podział na dwa zgromadzenia nie ma uzasadnienia w Konstytucji i

“działa [ona] jako jednolity organ kolegialny, wszystkim jej członkom przysługuje jednakowa pozycja w jej składzie, a w szczególności jednakowe prawo głosu”.

3. Powoływanie sędziów przez prezydenta

Jednym z uprawnień KRS jest rozpatrywanie i ocena kandydatur na stanowiska sędziowskie w sądach powszechnych, wojewódzkich sądach administracyjnych, sądach wojskowych, Sądzie Najwyższym i Naczelnym Sądzie Administracyjnym.

Według obecnej ustawy o KRS jeśli na dane stanowisko zgłosi się więcej niż jeden kandydat, Rada po rozpatrzeniu wszystkich kandydatur przedstawia prezydentowi wniosek o powołanie tylko jednego z nich.

Projekt ustawy Ziobry proponuje, by to prezydent decydował, którego z kandydatów mianuje na sędziego.

Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich ten przepis „nie znajduje oparcia w przepisach Konstytucji RP oraz narusza zasadę równowagi i odrębności władz. 

Dystynkcja konstytucyjnych pojęć „wybór” i „powołanie” wydaje się oczywista. Zgodnie z art. 179 Konstytucji RP Prezydent powołuje sędziów na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, na czas nieoznaczony.Akt powołania sędziego jest konstytucyjną prerogatywą Prezydenta RP (art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji RP).

Przewidywane w projekcie ustawy wprowadzenie elementu wyboru spośród co najmniej dwóch kandydatów do czynności powołania sędziego stanowi więc w istocie próbę przedefiniowania pojęcia powołania oraz ograniczenia dotychczasowych kompetencji Krajowej Rady Sądownictwa”.

4. Wygaszenie kadencji sędziów

Kadencja wybranych członków KRS trwa cztery lata. Wprost mówi o tym art. 187 ust. 3 Konstytucji.

Projekt ustawy Ziobry proponuje, by kadencja zasiadających obecnie w Radzie 15 sędziów, wybranych przez środowiska sędziowskie, wygasła w ciągu 90 dni od wejścia w życie ustawy.

Rzecznik Praw Obywatelskich podkreśla, że trwałość kadencji KRS wyraźnie gwarantuje Konstytucja. Skrócenie kadencji – zgodnie z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z 18 lipca 2007 r. – możliwe jest tylko po spełnieniu (łącznie) dwóch warunków:

  1. wystąpienia nadzwyczajnych, konstytucyjnie uzasadnionych okoliczności, które mogłyby ewentualnie uzasadniać złamanie zasady kadencyjności.
  1. spełnienie przez nową regulację testu proporcjonalności.

Tymczasem – jak wykazuje RPO – autor projektu “zrezygnował z wykazania proporcjonalności proponowanego przez siebie rozwiązania normatywnego. Co więcej, nie wykazał również, że występują szczególne i nadzwyczajne okoliczności uzasadniające skrócenie kadencji wybranych członków KRS”.

5. Niezgodność z prawem międzynarodowym

Rzecznik zauważa w liście do Ziobry, że jego ustawa o KRS jest niezgodna nie tylko z Konstytucją, ale i z międzynarodowymi standardami prawnymi, a w szczególności z:

  • – Europejską Konwencją o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności,
  • – przepisami Międzynarodowych Paktów Praw Obywatelskich i Politycznych,
  • – standardami Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa.

Na temat proponowanego przez resort Ziobry sposobu wyboru sędziów do KRS wypowiedziała się już Europejska Sieć Rad Sądownictwa (ENCJ).

W opinii z 30 stycznia 2017 r. podkreśliła, że „mechanizm powoływania członków Rady wybieranych spośród sędziów musi być systemem, który wyklucza ingerencję władzy wykonawczej lub ustawodawczej, a

wybór sędziów powinien być dokonywany jedynie przez innych sędziów na zasadzie szerokiej reprezentacji odpowiednich sektorów władzy sądowniczej”.

W sprawie wygaszania kadencji sędziów wypowiedział się w 2003 r. Komitet Praw Człowieka, gdy za niezgodne z art. 25 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych uznał skrócenie kadencji sędziego Sądu Konstytucyjnego na Białorusi.

Z kolei wygaszanie kadencji sędziów w Armenii skrytykowała w opinii z 2014 r. Komisja Wenecka. Komisja w raportach dotyczących niezależności wymiaru sprawiedliwości z 2007 i 2010 r. podkreślała też, że “organ odpowiedzialny za decyzje dotyczące powoływania sędziów i ich dalszej drogi zawodowej powinien być przede wszystkim niezależny od władzy wykonawczej”.

We fragmentach raportów traktujących o Polsce Komisja zaznaczyła, że mianowanie sędziów przez prezydenta nie budzi wątpliwości, o ile jest on związany wnioskiem niezależnej rady sądowniczej.

 

Najpierw sądy, potem media. Nie pozwólmy na to władzy.
OKO.press utrzymuje się dzięki Waszym wpłatom.

Dziennikarz, filozof. Związany z OKO.press od 2016 roku. Wcześniej pisał dla "Gazety Wyborczej". Był nominowany do nagród dziennikarskich. Boksuje.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press