„W Ministerstwie Sprawiedliwości mogło dochodzić do bardzo poważnych naruszeń zasad ochrony danych osobowych sędziów, o których informacje – być może pochodzące z teczek osobowych – mogły być przekazywane osobom nieuprawnionym do ich posiadania” – pisze Rzecznik Praw Obywatelskich

Rzecznik Praw Obywatelskich zabrał głos w sprawie szkalowania sędziów przez pracowników Ministerstwa Sprawiedliwości, KRS i powiązane z nimi osoby. Pisze do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych Jana Nowaka. Prosi o informowanie o przebiegu wszczętych postępowań oraz „bezzwłoczne przekazywanie odpowiedzi” z Ministerstwa Sprawiedliwości i krajowej Rady Sądownictwa.

Rzecznika zaniepokoiło naruszenie prywatności: ujawnianie danych osobowych sędziów – być może pochodzących z teczek osobowych.

RPO: Chodzi nie tylko o moralność, ale o poważne naruszenia prawa

Sprawę ujawnił Onet. Pod koniec 2016 roku na komunikatorze WhatsApp powstała grupa Kasta, której członkowie (nie wszyscy) ustalali i koordynowali akcje mające na celu kompromitowanie sędziów sprzeciwiających się „dobrej zmianie” w sądownictwie, wprowadzanej przez ministra Zbigniewa Ziobro. Piebiaka nazywali swoim „Hersztem”.

W OKO.press ujawniliśmy korespondencję, w której należący do grupy sędzia Arkadiusz Cichocki chwali się, że „zielone światło” do kompromitowania sędzi z Rybnika dał „minister”. Nie wiemy, czy chodzi o Piebiaka, czy o Ziobrę.

Działań wobec sędziów nie należy rozpatrywać wyłącznie w kategoriach moralnych – uważa dr hab. Adam Bodnar, RPO.

„Działania te mogą bowiem nosić znamiona poważnych naruszeń prawa, prowadzących do podważenia podstawowych fundamentów zasad demokracji i państwa praworządnego”.

Rzecznik domaga się dogłębnego wyjaśnienia tej sprawy nie tylko przez PUODO, ale również przez organy prokuratury.

Przeczytaj całe pismo Rzecznika Praw Obywatelskich z 27 sierpnia 2019.

Bodnar: Priorytetem jest całościowe ujawnienie mechanizmów

W ostatnich dniach opinia publiczna dowiedziała się z doniesień medialnych, zapoczątkowanych artykułem opublikowanym w portalu onet.pl, o sytuacji, jaka miała miejsce w Ministerstwie Sprawiedliwości. Jak wskazują dziennikarze portalu, ale również innych gazet, które w kolejnych dniach pisały o sprawie, w Ministerstwie Sprawiedliwości mogło dochodzić do bardzo poważnych naruszeń zasad ochrony danych osobowych sędziów, o których informacje – być może pochodzące z teczek osobowych – mogły być przekazywane osobom nieuprawnionym do ich posiadania.

W mojej ocenie, jako Rzecznika Praw Obywatelskich, do którego zadań należy badanie, czy wskutek działania lub zaniechania organów państwowych obowiązanych do przestrzegania i realizacji wolności i praw obywatelskich, nie nastąpiło naruszenie prawa (art. 1 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich, Dz. U. z 2018 r. poz. 2179 ze zm.),

dogłębne i wszechstronne wyjaśnienie tej sprawy zarówno przez organy prokuratury, jak i Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, jest jednym z najważniejszych zadań w tych dniach.

Działania podejmowane wobec osób sędziów, którzy nie zgadzają się ze zmianami w sądownictwie nie są wyłącznie jednym z kolejnych przykładów zachowań, które nadają się do rozpatrywania tylko w kategoriach moralnych. Działania te mogą bowiem nosić znamiona poważnych naruszeń prawa, prowadzących do podważenia podstawowych fundamentów zasad demokracji i państwa praworządnego.

Wielokrotnie w swoich wystąpieniach kierowanych w ostatnich latach do różnych organów państwa wskazywałem na istotę ochrony wartości, jaką jest prywatność i w tym kontekście również potrzebę wzmacniania systemu ochrony danych osobowych wszystkich obywateli w relacji do władz państwowych. Moje wystąpienia nie spotykały się jednak z należytą reakcją, co daje przypuszczenia i rodzi obawy, że treść art. 47 i 51 Konstytucji RP nie jest brana wystarczająco poważnie pod uwagę.

W tej chwili jednak priorytetem jest dogłębne i całościowe wyjaśnienie zdarzeń i ujawnienie mechanizmów, jakie miały miejsce w opisanej w mediach działalności urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości oraz być może innych podmiotów.

Z zadowoleniem przyjąłem zatem informację, która pojawiła się na stronie Urzędu Ochrony Danych Osobowych o wszczęciu postępowania wobec Ministerstwa Sprawiedliwości i Krajowej Rady Sądownictwa i skierowaniu wystąpień,

w oparciu o art. 58 ust. 1 lit. a) i e) rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz. Urz. L 119, 4.5.2016, s. 1).

W związku z powyższym,

działając na podstawie 13 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (Dz. U. z 2018 r. poz. 2179 ze zm.), zwracam się o informowanie Rzecznika Praw Obywatelskich o przebiegu wszczętych postępowań, a w szczególności o bezzwłoczne przekazanie odpowiedzi, jakie wpłyną zarówno z Ministerstwa Sprawiedliwości, jak i Krajowej Rady Sądownictwa.

Proszę również o poinformowanie Rzecznika Praw Obywatelskich o kierunku dalszych działań, jakie w tej sprawie zamierza podejmować Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Najpierw sądy, potem media. Nie pozwólmy na to władzy.
OKO.press utrzymuje się dzięki Waszym wpłatom.

Redaktorka, publicystka. Współzałożycielka i wieloletnia wicenaczelna Krytyki Politycznej. Pracowała w „Gazecie Wyborczej”. Socjolożka, studiowała też filozofię i stosunki międzynarodowe. Dumna z mazowiecko-podlaskich korzeni. W OKO.press pisze o mediach, polityce polskiej i zagranicznej oraz prawach kobiet.


Komentarze

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press