Ryszard Czarnecki stwierdził, że Polska przyjęła 400 tys. uchodźców ze Wschodu. Powołał się przy tym na Eurostat. Tymczasem według agencji w 2015 r. wniosek o ochronę międzynarodową złożyło w Polsce 8,5 tys. obywateli Rosji i Ukrainy. Ale prawie wszystkie wnioski zostały odrzucone. Podobnie jak w poprzednich latach


Jesteśmy otwarci na migrantów ze wschodu. Polska przyjęła 400 tys. uchodźców według oficjalnej agendy unijnej, jaką jest Eurostat.

Ryszard Czarnecki, #RZECZoPOLITYCE - 06/02/2017

#RZECZoPOLITYCE

fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta


fałsz. Przez 10 lat przyjęliśmy 100 razy mniej uchodźców niż twierdzi polityk


Według Europejskiego Urzędu Statystycznego liczba obywateli Rosji i Ukrainy („uchodźcy ze Wschodu”), którzy złożyli wnioski o ochronę międzynarodową w 2015 roku, wyniosła 8 tys. 560 osób. To nie znaczy, że wszystkim został nadany status uchodźcy.

Eurostat zauważa, że Polska (razem z Łotwą i Węgrami) jest jednym z najmniej chętnie udzielających ochrony międzynarodowej państw w Europie – w pierwszej instancji odrzucamy powyżej 80 proc. wniosków.

Według opracowania Urzędu do spraw Cudzoziemców w 2016 roku wnioski o udzielenie ochrony międzynarodowej złożyło w Polsce 12 tys. cudzoziemców.

Ochronę otrzymało… 390 osób. W tym 129 obywateli Rosji, 97 obywateli Ukrainy. W sumie więc w zeszłym roku przyjęliśmy 226 „uchodźców ze Wschodu”. To 1700 razy mniej niż twierdzi Ryszard Czarnecki.

Być może jednak mamy do czynienia z rokiem „uchodźczej posuchy”, a Polska chętniej nadawała status uchodźcy w latach poprzednich?

Znowu pudło. Według UdsC,  od 2007 roku, czyli przez 10 ostatnich lat,  jedynie nieco ponad 4 tys. osób z Rosji, Ukrainy, Armenii i Białorusi uzyskało w Polsce status uchodźcy. To 100 razy mniej niż twierdzi Ryszard Czarnecki.

Ryszard Czarnecki zapewne miesza zwykłe migracje zarobkowe z uchodźstwem. Tymczasem status uchodźcy nadaje się osobom, które „na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie mogą lub nie chcą korzystać z ochrony tego kraju.”

Jeżeli mielibyśmy traktować tak szeroko uchodźstwo, jak proponuje to polityk PiS, to równie dobrze moglibyśmy powiedzieć, że w krajach Unii Europejskiej jest około 2 mln (dane GUS) polskich uchodźców.

Mało tego, w każdym polskim większym mieście mamy do czynienia z dziesiątkami tysięcy „uchodźców” z innych mniejszych polskich miejscowości.


OKO walczy z ksenofobią.
Wesprzyj nas, byśmy mogli działać dalej.

Analityk nierówności społecznych i rynku pracy związany z Fundacją Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych, prekariusz, autor poczytnego magazynu na portalu Facebook, który jest adresowany do tych, którym nie wyszło, czyli prawie do wszystkich.
W OKO.press pisze o polityce społecznej i pracy.


Twoje OKO

Specjalne teksty. Niepublikowane taśmy. Poufne wiadomości. Za darmo. Na zawsze.

Załóż konto. Otwórz OKO!