Warszawski sąd okręgowy uznał, że ekshumacja ofiar katastrofy smoleńskiej bez zgody rodziny może łamać Konstytucję i prawa człowieka. Poprosił Trybunał Konstytucyjny o opinię, a prokuraturę o tymczasowe wstrzymanie wykopywania ciał ofiar. Prokuratura odmawia, choć nic nie straciłaby, gdyby poczekała

Sprawa znalazła się w sądzie na wspólny wniosek rodzin pięciu osób, które zginęły w prezydenckim Tupolewie 10 kwietnia 2010 r: Grzegorza Dolniaka i Arkadiusza Rybickiego z PO, Jolanty Szymanek-Deresz z SLD, funkcjonariusza BOR Jacka Surówki i Leszka Solskiego z Federacji Rodzin Katyńskich.

Rodziny nie chciały dopuścić do wykopania szczątków ich bliskich. Krystyna Łuczak-Surówka pisała: „Po kilku latach odbudowywania życia funduje się nam teraz kolejną traumę”.



Rząd PiS chce tymczasem ekshumować wszystkie ciała, poza 4 ofiarami, które skremowano przed pogrzebami i zwłokami 9 osób, które ekshumowano w latach 2011- 12 r. To razem 83 ciała. Do tej pory wydobyto z grobów i przebadano 17 z nich.

Wcześniej krewni ofiar zwracali się z prośbami o zaprzestanie ekshumacji bezpośrednio do prokuratury. Ta jednak systematycznie je odrzucała.

Co zdecydował sąd?

O ekshumacjach zdecydował prokurator Marek Pasionek, zastępca prokuratora generalnego (czyli ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro). Według niego działania te są niezbędne, by wyjaśnić przebieg i przyczyny katastrofy.



Sąd okręgowy nie jest w stanie zablokować decyzji prokuratura, ale wydane 3 kwietnia 2016 r. orzeczenie może znacząco opóźnić jej wykonanie. Stwierdza ono, że przepisy kodeksu postępowania karnego, na podstawie których zarządzono ekshumacje w ramach prowadzonego przez prokuraturę śledztwa, mogą być niekonstytucyjne. Chodzi o art. 209 kodeksu postępowania karnego: „jeżeli zachodzi podejrzenie przestępnego spowodowania śmierci, przeprowadza się oględziny i otwarcie zwłok”. Według sądu, może on być niezgodny z Konstytucją, bo rodziny zmarłych nie mają żadnej prawnej ścieżki by odwołać się od decyzji o ekshumacji.

Sędzia Maciej Gruszczyński, który przewodził rozprawie, uznał, że w takim przypadku ekshumacje „mogą godzić w kult osoby zmarłej” i „stanowić ingerencję w sferę intymną, prawo do prywatności i ochrony dobrego imienia”.

Dlatego odesłał te przepisy do oceny Trybunału Konstytucyjnego. Zaapelował również do prokuratury o odroczenie dalszych ekshumacji do czasu wydania rozstrzygnięcia sprawy przez TK.

Już 4 kwietnia prokuratura odpowiedziała, za pośrednictwem działu prasowego, że od ekshumacji odstąpić nie zamierza. „Prokuratura szanuje decyzję niezależnego i niezawisłego Sądu”, ale zamierza jego apel zignorować. Jej zdaniem „dotychczasowe  zarządzenia o wyjęciu zwłok z grobu zostały wydane na podstawie kodeksu postępowania karnego, a jego precyzyjne uregulowania nie dopuszczają możliwości odstąpienia od czynności oględzin i otwarcia zwłok”.

Taka decyzja zapadła, mimo że wstrzymanie działań ekshumacyjnych na kilka miesięcy niewiele by zmieniło w prowadzonym przez nią śledztwie.

Ludzie i instytucje przeciw ekshumacjom

Sąd Okręgowy w Warszawie to nie pierwsza instytucja, która daje wyraźny sygnał, że z ekshumacjami trzeba uważać.

Sąd Najwyższy w wyroku z 29 czerwca 2016 r. (w zupełnie innej sprawie) przypomina, że „poszanowanie zwłok jest istotnym elementem kultury europejskiej, a także jednym fundamentów doktryny kościoła katolickiego, głoszącej, że ciało zmarłego powinno być traktowane „z szacunkiem i miłością”. Z tych względów status prawny zwłok – niepoddających się klasycznym kwalifikacjom prawniczym – jest wyjątkowy”. Dodaje też, że „poszanowanie zwłok jest traktowane jako aksjomatyczna powinność moralna”.

Jednak w tym kontekście kluczowa jest interwencja rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara z października 2016 r. Napisał w tej sprawie list do Marka Pasionka, Adam Bodnar uważa, że rodziny powinny mieć prawo do zaskarżenia decyzji prokuratora do sądu powszechnego.

„Nie powinno budzić wątpliwości to, że ekshumacja zwłok i szczątków ludzkich dokonywana na zarządzenie prokuratora stanowi władcze wkroczenie w sferę prawnie chronionych dóbr osobistych w postaci kultu osoby zmarłej. Dlatego osobom bliskim muszą służyć środki prawne w celu ustalenia, czy wkroczenie przez prokuratora w ową prawnie chronioną sferę miało uzasadnienie” – argumentował Rzecznik Praw Obywatelskich.

Orzeczenie sądu okręgowego jest więc przyznaniem racji opinii RPO.

Należy jeszcze przypomnieć, że Polki i Polacy sprzeciwiają się takiemu prowadzeniu ekshumacji. Według sondaż IPSOS dla portalu OKO.press przeprowadzonego 28-30 września 2016 r. tylko 10 proc. społeczeństwa jest za ekshumowaniem wszystkich ofiar. Aż 44 proc. jest przeciwko jakimkolwiek ekshumacjom, a 40 proc. uważa, że powinny się odbyć tylko za zgodą rodzin. Nawet wśród wyborców PiS bezwarunkowe ekshumacje popiera mniej niż jedna czwarta (22 proc.)

Prokurator generalny zapowiada ekshumacje ciał ofiar katastrofy smoleńskiej. Czy pana/pani zdaniem należałoby: Dla dobra śledztwa przeprowadzić ekshumacje wszystkich ofiar? Ograniczyć się do rodzin, które wyrażają zgodę? W ogóle tego nie robić?

Odpowiedzi wszystkich badanych
 
Odpowiedzi wyborców PiS
 
Odpowiedzi wszystkich badanych poza wyborcami PiS
 
Odpowiedzi wyborców Nowoczesnej i PO

IPSOS dla OKO.press

Najpierw sądy, potem media. Nie pozwólmy na to władzy.
OKO.press utrzymuje się dzięki Waszym wpłatom.

Socjolog, absolwent Uniwersytetu Cambridge, analityk Fundacji Kaleckiego. Publikował m.in. w „Res Publice Nowej”, „Polska The Times”, „Dzienniku Gazecie Prawnej” i „Dzienniku Opinii”.


Twoje OKO

Specjalne teksty. Niepublikowane taśmy. Poufne wiadomości. Za darmo. Na zawsze.

Załóż konto. Otwórz OKO!