Awans dostał Michał Lasota, zastępca rzecznika dyscyplinarnego, znany z robienia dyscyplinarek niezależnym sędziom. Zostanie sędzią okręgowym, choć w ostatnich latach 100 proc. jego wyroków było uchylanych. Dla nowej KRS to jednak dobry kandydat do awansu

Awans dla Michała Lasoty nowa Krajowa Rada Sądownictwa przegłosowała na trwającym w tym tygodniu posiedzeniu. KRS rekomendowała go prezydentowi do powołania do Sądu Okręgowego w Elblągu.

To temu sądowi podlega Sąd Rejonowy w Nowym Mieście Lubawskim, gdzie Lasota jest teraz sędzią rejonowym i jednocześnie prezesem tego sądu z nominacji ministra Zbigniewa Ziobry.

Awans dla Lasoty nie zaskakuje — obecna KRS daje je „swoim” sędziom lub takim, którzy poszli na współpracę z obecną władzą. Z tego powodu wiele sądów w Polsce odmówiło opiniowania kandydatów dla KRS. Nie opiniują, bo procedurę awansu uważają za fikcyjną.

OKO.press pisało o tym wielokrotnie. Sędziowie za uchwały, w których odmówili współpracy z nową KRS są nawet ścigani przez rzecznika dyscyplinarnego.

Zasłużony dla „dobrej zmiany”

Zastępca rzecznika dyscyplinarnego sądów powszechnych Michał Lasota jest już zasłużony dla „dobrej zmiany” w sądach. Od momentu gdy w ubiegłym roku wraz z Piotrem Schabem (główny rzecznik dyscyplinarny) i Przemysławem Radzikiem (drugi zastępca rzecznika dyscyplinarnego) odebrali nominację na te stanowiska od ministra Ziobry, dali się poznać sędziom od jak najgorszej strony.

Wytaczają im sprawy dyscyplinarne za byle co np. za koszulki z napisem Konstytucja, za rzekome niezasadne opóźnienia w pisaniu wyroków, za krytykowanie ministra Ziobry, prezydenta, nowej KRS, czy za spotkania z obywatelami.

Radzik i Lasota są stale nagradzani kolejnymi stanowiskami lub awansami. Obaj orzekają teraz na delegacji w największym w Polsce Sądzie Okręgowym w Warszawie. Zdecydowało o tym ministerstwo sprawiedliwości, nie pytając o zdanie prezesa sądu i mimo sprzeciwu warszawskich sędziów.

Zawieszone reguły

Do tej pory w wymiarze sprawiedliwości było tak, że awans do sądu wyższej instancji dostawali najlepsi sędziowie. Wcześniej zanim awansowali byli delegowaniu do sądu okręgowego na próbę. Jak się sprawdzili, to dostawali stały awans.

Michał Lasota to kolejne potwierdzenie, że te reguły dziś już nie działają, bo w normalnych czasach awansu by nie dostał.

Lasota w latach 2017-2018 orzekał na takiej próbnej delegacji w Sądzie Okręgowym w Elblągu. I jak już pisaliśmy w OKO.press nie może się pochwalić dobrymi wynikami orzeczniczymi na tej delegacji.

100 proc. uchyleń

Z danych, które kilka tygodni opublikowano na Twitterze i powtórzył je Onet wynika, że w 2017 roku załatwił na delegacji sześć spraw i te sześć spraw zostało uchylonych przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku.

Zaś w pierwszym półroczu 2018 Lasota załatwił 3 sprawy i te 3 sprawy też zostały uchylone w apelacji. Czyli miał 100 proc. uchyleń swoich orzeczeń.

Nowej KRS te wyniki jak widać nie przeszkadzały, by dać Lasocie awans do sądu okręgowego.

OKO.press ma radę dla nowej KRS

Drugi zastępca rzecznika dyscyplinarnego Piotr Radzik nadal jest sędzią rejonowym. Jemu też przydałby się awans, bo aktywnie ściga niezależnych sędziów, którzy krytykują obecną władzę i nową KRS.

To będzie dziwne, jeśli nowa KRS po awansie dla Lasoty nie da teraz awansu Radzikowi. Pojawią się pytania, czy ktoś przypadkiem nie blokuje tej kandydatury. Przeszkodą nie powinna być też dyscyplinarka Radzika, którą miał w przeszłości za jakość swojej pracy jako sędzia. Wszak rzecznik KRS Maciej Mitera też ma w życiorysie dyscyplinarkę, podobnie jak wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak.

Jest jeszcze główny rzecznik dyscyplinarny Piotr Schab, który akceptuje działania swoich zastępców i ich publicznie broni w wywiadach. Nowa KRS powinna zapalić mu zielone światło dla awansu do sądu apelacyjnego, bo Schab już dosyć długo orzeka w Sądzie Okręgowym w Warszawie.

Zasłynął m.in. orzeczeniem, w którym uznał, że prezydent Andrzej Duda miał prawo ułaskawić byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego w trakcie trwającego procesu. Mając m.in. na względzie to orzeczenie i obecną jego funkcję rzecznika dyscyplinarnego, do awansu chyba się nadaje.

Mail od rzecznika prasowego sądu

Po publikacji tego tekstu dostaliśmy w sobotę maila od rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Elblągu, który poprosił nas o zamieszczenie poniższego wyjaśnienia: „Bardzo proszę o poinformowanie czytelników Oko.press, że w sprawach karnych dane statystyczne dotyczące stabilności orzecznictwa obliczane się w odniesieniu do liczby występujących w sprawie osób oskarżonych. W 2017r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił 2 wyroki Sądu Okręgowego w Elblągu z referatu sędziego Michała Lasoty – wyrok z dnia 05.12.2014r. dotyczący 1 osoby oskarżonej i wyrok z dnia 23.12.2016r. dotyczący 5 osób oskarżonych, co w statystyce stabilności orzecznictwa jest wykazywane jako uchylenie 6 wyroków. W pierwszej połowie 2018r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił 1 wyrok Sądu Okręgowego w Elblągu z referatu sędziego Michała Lasoty – wyrok z dnia 30.12.2016r. dotyczący 3 osób oskarżonych, co jest wykazywane w statystyce jako uchylenie 3 wyroków. Z poważaniem SSO Tomasz Koronowski”.

Od Autora

Dziękujemy rzecznikowi elbląskiego sądu za wyjaśnienie. Jednocześnie przypominamy, że w dniu 22 lutego tego roku skierowaliśmy do biura prasowego tego sądu pytania o dane statystyczne dotyczące pracy sędziego Lasoty, w tym wyroków, które wydał orzekając tu na delegacji. Zapytaliśmy m.in. ile jego orzeczeń zostało uchylonych.

Dochowaliśmy więc staranności. Biuro prasowe elbląskiego sądu najpierw nas wezwało do wykazania interesu prawnego uprawniającego nas do uzyskania tzw. danych przetworzonych. Wykazaliśmy ten interes wskazując, że Michał Lasota sprawuje bardzo ważną funkcję publiczną, zastępcy rzecznika dyscyplinarnego dla sędziów. Sąd to przyjął i poinformował, ze przygotuje nam te dane, ale wymaga to czasu, bo jest to „czasochłonne” oraz wymaga „zaangażowania kilku pracowników”. W sobotę rzecznik sądu poinformował nas, że dane są jeszcze w trakcie przygotowania. Czekamy na nie. Jak je dostaniemy wrócimy do sprawy wyroków Michała Lasoty. Bo ważne jest czy KRS dając mu rekomendację do sądu okręgowego wzięła pod uwagę wskaźnik stabilności jego orzecznictwa. Na pewno poinformujemy czytelników o danych, jak tylko dostaniemy je z Sądu Okręgowego w Elblągu.

 


Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2000 r. dziennikarz „Gazety Stołecznej” w „Gazecie Wyborczej”. Od 2006 r. dziennikarz m.in. „Rzeczpospolitej”, „Polska The Times” i „Gazety Wyborczej”. Pisze o prawie, sądach i prokuraturze.


Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press