Pomimo protestów, które odbyły się na uczelniach w całym kraju, Sejm przyjął przed chwilą ustawę Gowina. 236 posłów było za, 195 przeciw. Jeśli ustawę przyjmie senat i podpisze prezydent, uczelnie w Polsce utracą dużą część swojej autonomii. Stracą również uczelnie regionalne

Gowin chciał głosować ustawę na ostatnim posiedzeniu Sejmu 14-15 czerwca, ale gdy spotkał się z ogromnym oporem, postanowił w ostatniej chwili złagodzić niektóre zapisy ustawy i odłożyć głosowanie do początku lipca. Na sejmowej komisji 14 czerwca pospiesznie przyjęto ponad 90 poprawek zaproponowanych przez rząd.

Prawdopodobnie Gowin czekał, aż Jarosław Kaczyński wróci do formy po wyjściu ze szpitala i będzie w stanie przywołać do porządku krnąbrnych posłów PiS.

Krytycznie o Ustawie Gowina wypowiadali się bowiem nie tylko protestujący w całym kraju studenci i naukowcy, ale także wielu posłów Prawa i Sprawiedliwości. Obawiali się oni (w dużym stopniu słusznie), że ustawa uderzy w mniejsze uczelnie, pozbawiając je części finansowania oraz możliwości nadawania stopni naukowych. Krystyna Pawłowicz (PiS) 6 czerwca odgrażała się, że za takim projektem nie zagłosuje i nie będzie w tym sama. Krytykował też przewodniczący klubu parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki.

Ostatecznie jednak, po naradach z udziałem Jarosława Kaczyńskiego, 23 czerwca 2018 Ryszard Terlecki, szef klubu parlamentarnego PiS i Wicemarszałek Sejmu, powiedział:

„W kierownictwie politycznym Prawa i Sprawiedliwości zapadła decyzja o poparciu projektu ustawy 2.0 reformującej system szkolnictwa wyższego. Projekt ustawy uległ znacznym zmianom i jest możliwy do zaakceptowania.(…) Jak będzie ustawa działać, to zobaczymy, okaże się w praniu”.

Poprawki dopisane na kolanie

W wyniku protestów środowisk akademickich, w ostatniej chwili do ustawy dopisano pakiet poprawek, łagodzących najbardziej kontrowersyjne zapisy „Ustawy 2.0”. Przede wszystkim zmniejszają one kompetencje „rady uczelni”, nowego ciała, które miało składać się w większości z osób spoza uczelni, ostatecznie jednak będzie mogło składać się w większości z członków wspólnoty akademickiej.

Los ustawy ważył się do końca, nie było bowiem pewności, czy krytycznie nastawieni do ustawy posłowie PiS nie zlekceważą partyjnych wytycznych.

Ostatecznie za ustawą zagłosowało 236 posłów, przeciw 195, wstrzymało się 2. Ustawa przeszła przewagą 41 głosów.

Ustawa trafi teraz do Senatu. Protestujący zapowiadają, że będą apelować do senatorów o odrzucenie ustawy, a jeśli to się nie uda, to do prezydenta o weto.

Ustawa Gowina ograniczy samorządność uczelni, zwiększając władzę rektorów kosztem wspólnot akademickich, oraz zdegraduje wiele uczelni regionalnych, które stracą środki na badania i możliwość nadawania stopnia doktora. W wyniku tych zmian uczelnie w Polsce staną się znacznie mniej demokratyczne, niż są obecnie.

Ustawa jest jednocześnie autorytarna i neoliberalna. Czytaj więcej na ten temat:

Studenci i naukowcy protestowali w całej Polsce

Protesty okupacyjne odbyły się na siedmiu uczelniach: UW, UJ, AGH, UŁ, UAM, UWr i UG. Manifestacje miały miejsce również w Białymstoku, Katowicach, Opolu, Toruniu… Studenci i naukowcy domagali się odrzucenia Ustawy Gowina w całości.

Akademicki Komitet Protestacyjny sformułował 11 postulatów, które poparli protestujący w całej Polsce. Protestujący żądali:

1. Demokratyzacji uczelni. Gwarantowanych w ustawie wyborów przedstawicieli społeczności akademickiej do wszystkich organów decyzyjnych i kierowniczych oraz zwiększenia standardów demokratycznych przy wyborach rektorskich.

2. Autonomii uczelni. Pozbawienia rady uczelni prawa do przedstawiania kandydatów na rektora i ustalania strategii uczelni.

3. Utrzymania struktury wydziałowej. Utrzymania istnienia struktury wydziałowej na poziomie ustawy,

4. Uczelni bez polityków. Zaprzestania ataków na niezależność nauki i zabezpieczenia wolności badań przed stronniczą konstrukcją programów grantowych oraz ingerencjami politycznymi.

5. Gwarancji transparentności. Zagwarantowania szerokiego dostępu do informacji publicznej oraz transparentności decyzji finansowych i administracyjnych w obrębie uniwersytetu.

6. Zwiększenia finansowania. Zwiększenia finansowania nauki i szkolnictwa wyższego (w sumie min. do 2 proc. PKB z budżetu państwa) w ciągu najbliższych lat.

7. Zapewnienia godnych warunków socjalnych. Upowszechnienia i waloryzacji stypendiów socjalnych i naukowych na wszystkich szczeblach kształcenia oraz ulepszenia infrastruktury: akademików i Domów Pracownika Naukowego, tak by zniwelować socjalne bariery w dostępie do kształcenia i kariery akademickiej.

8. Wzmocnienia praw pracowniczych. Zapewnienia godnych warunków pracy przez wprowadzenie zbiorowego układu pracy z możliwością podjęcia strajku całej branży względem postanowień ministerstwa oraz związków rektorów.

9. Gwarancji publikowania w języku polskim. Twardych gwarancji dla możliwości prowadzenia i publikowania badań w języku polskim w humanistyce i naukach społecznych.

10. Sprzeciwu wobec centralizacji. Zaprzestania uderzania w interesy regionów oraz wycofania się z przepisów ustawy umożliwiających degradację naukową i finansową uczelni regionalnych, a także otwarcia ścieżek kariery naukowej – tak, aby awans był dostępny nie tylko dla wielkomiejskich elit, ale dla wszystkich zdolnych badaczy i badaczek.

11. Zmiany art. 124 p. 5. Żądamy, by wygaśnięcie umowy o pracę z pracownikiem akademickim następowało w przypadku prawomocnego wyroku sądu za przestępstwo umyślne.


Dziennikarz, filozof, kulturoznawca, doktorant na Wydziale „Artes Liberales” Uniwersytetu Warszawskiego. Autor książki "Fluks. Wspólnota płynów ustrojowych" (PWN 2017). Zajmuje się współczesną filozofią polityczną.


Powiązane:

Lubisz nas?

Powiedz o tym innym