Prawa autorskie: Adam Stepien / Agencja GazetaAdam Stepien / Agenc...
14 lutego 2020

Stępiński dyrektorem POLIN. Gliński nie powoła komisarza. "Czasem trzeba przegrać, żeby wygrać"

Zakończenie trwającego ponad rok kryzysu wokół POLIN stało się możliwe dzięki prof. Stoli, który wygrał konkurs na dyrektora, ale zrezygnował, gdy minister Gliński, łamiąc wszelkie obietnice, odmawiał powołania go. Stępiński był zastępcą Stoli, a przez ostatni rok był p.o. dyrektora. Jego kandydaturę zgłosiły środowiska żydowskie i miasto Warszawa

„Niestety, trzeba czasem przegrać, żeby wygrać. To, że prof. Stola nie jest dyrektorem, jest porażką nas wszystkich i porażką Polski. Zamęt, który panował wokół Muzeum w kraju i za granicą był niepotrzebny. I nie pomógł jednej z najważniejszych instytucji muzealnych i edukacyjnych na świecie. Przegraliśmy też osobę” - mówi OKO.press Piotr Wiślicki, prezes Stowarzyszenia ŻIH. - Ale wygraną jest niezależność Muzeum. Zygmunt Stępiński był nominowany przez Stowarzyszenie i miasto po wcześniejszym uzyskaniu poparcia środowisk".

Wiślicki podkreśla, że Muzeum pozostaje niezależne. Deklaruje pełne zaufanie do Zygmunta Stępińskiego.

Gliński zgadza się na Stępińskiego

„Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego uzgodnił ze współorganizatorami Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, Prezydentem Miasta Stołecznego Warszawa i Przewodniczącym Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny, kandydaturę na stanowisko dyrektora i zamierza powołać pana Zygmunta Stępińskiego na trzyletnią kadencję” - czytamy w oświadczeniu opublikowanym w piątek 14 lutego na stronie resortu. Ministerstwo informuje, że nowy dyrektor powinien zostać powołany do końca lutego.

Kilka godzin wcześniej Stowarzyszenie ŻIH i miasto Warszawa, jako dwa podmioty współprowadzące placówkę, wskazały kandydaturę Stępińskiego.

Stola ustępuje

Dwa dni wcześniej, 12 lutego 2020, z inicjatywy Piotra Wiślickiego, prezesa Stowarzyszenia ŻIH, doszło do spotkania organizacji społecznych, środowisk i darczyńców związanych z Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Jego uczestnicy zareagowali na wydane dzień wcześniej oświadczenie zasłużonego dla placówki, wieloletniego dyrektora Muzeum prof. Dariusza Stoli.

Po upływie swojej pięcioletniej kadencji w maju 2019 roku wygrał on konkurs na stanowisko dyrektora placówki, ale – wbrew uzgodnieniom i solennym obietnicom – minister kultury Piotr Gliński nie powoływał go.

Prof. Stola w oświadczeniu napisał, że rezygnuje ze swojego prawa do objęcia ponownie stanowiska dyrektora, ale pod warunkiem „porozumienia wszystkich założycieli Muzeum, niezbędnego do dalszego funkcjonowania instytucji”.

Oświadczenie prof. Dariusza Stoli z 11 lutego 2020 uruchomiło nową dynamikę w konflikcie. Władze Warszawy i Stowarzyszenie ŻIH, które razem z ministerstwem decydują o losach POLIN, stanęli wobec dylematu:

  • Czy przyjąć deklarację prof. Stoli i szukać „warunków zażegnania kryzysu”, co sprowadzało się do wskazania innego kandydata na stanowisko dyrektora muzeum, który zostanie zaakceptowany przez władze?
  • Czy też uznać z powodów pryncypialnych, że nie można godzić się na dyktat polityczny oraz łamanie zawartych umów i odrzucić deklarację Stoli?

W tym drugim wariancie pojawia się jednak groźba powołania przez Glińskiego „swojego” p/o dyrektora, który – już od 23 lutego – mógłby zarządzać POLIN niszcząc jego wizerunek i dorobek. 22 lutego 2020 upływa bowiem rok pracy p/o dyrektora POLIN Zygmunta Stępińskiego, który wcześniej był zastępcą Stoli w latach 2014-2019.

Uczestnicy spotkania, zorganizowanego 12 lutego przez szefa Stowarzyszenia ŻIH Piotra Wiślickiego, zdecydowali więc przyjąć rezygnację Stoli i zaproponowali, by impas zakończyło powołanie na stanowisko jego zastępcy Zygmunta Stępińskiego, od lutego 2019 roku pełniącego obowiązki dyrektora placówki.

Udostępnij:

Estera Flieger

Dziennikarka, przez blisko cztery lata związana z „Gazetą Wyborczą”, obecnie redaktorka naczelna publicystyki w portalu organizacji pozarządowych ngo.pl, publikowała w „The Guardian”, „Dzienniku Gazecie Prawnej”, „Newsweeku Historii” i serwisie Notes From Poland.

Komentarze

Komentarze będą wkrótce dostępne