Iustitia: "Z żalem obserwujemy obrady organu podającego się za Krajową Radę Sądownictwa, w skład którego wchodzą sędziowie wybrani przez dwa ugrupowania polityczne. Członkowie tego organu, w tym sędziowie, wypowiadają się językiem polityków partii rządzącej, wspierają ich w działaniach uderzających w niezależnych sędziów".

W piątek 13 lipca 2018 zakończyło się posiedzenie nowej, wybranej przez PiS, Krajowej Rady Sądownictwa, która negatywnie zaopiniowała oświadczenia siedmiu sędziów SN, którzy chcą orzekać mimo ukończonych 65 lat. Negatywnie zaopiniowano m.in. wniosek sędziego Iwulskiego, wyznaczonego przez I Prezes Sądu Najwyższego na zastępcę na czas jej urlopu.

Do przebiegu obrad odniosło się Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”, które nazwało KRS „organem podającym się za Krajowa Radę Sądownictwa”: „Członkowie tego organu, w tym sędziowie, wypowiadają się językiem polityków partii rządzącej, wspierają ich w działaniach uderzających w niezależnych sędziów”.

Skomentowali też „czarną listę”, którą na obrady KRS przyniosła posłanka Krystyna Pawłowicz. Miała na niej nazwiska sędziów, którzy „nadawali na Polskę za granicą”: „Sędziowie, którzy walczą o podstawowe prawa człowieka, są oskarżani o działalność polityczną i eliminowani z konkursu”.

Sędziowie z „Iustitii” uznali, że konkurs na stanowiska sędziów Sądu Najwyższego jest nieważny, a tym samym nieważny będzie także wynik konkursu.

Publikujemy cały komunikat prasowy z 14 lipca 2018 roku.


Z żalem obserwujemy obrady organu podającego się za Krajową Radę Sądownictwa, w skład którego wchodzą sędziowie wybrani przez dwa ugrupowania polityczne. Członkowie tego organu, w tym sędziowie, wypowiadają się językiem polityków partii rządzącej, wspierają ich w działaniach uderzających w niezależnych sędziów.

Sędziowie, którzy walczą o podstawowe prawa człowieka, są oskarżani o działalność polityczną i eliminowani z konkursu. Przykładem tego jest sprawa sędzi Marty Kożuchowskiej-Warywody. Została  ona oskarżona o udział w Łańcuchach Światła oraz obecność w Parlamencie Europejskim, Komisji Europejskiej i Trybunale Sprawiedliwości UE przez Panią Poseł Krystynę Pawłowicz, członkinię nowej, upartyjnionej Krajowej Rady Sądownictwa, przy aprobacie obecnych tam sędziów. Kluczem do kariery sędziowskiej staje się wyparcie się I Prezesa SN prof. Małgorzaty Gersdorf, która jest nim do kwietnia 2020 r. Ten sam organ negatywnie zaopiniował kilkoro sędziów Sądu Najwyższego, cieszących się ogromnym szacunkiem i autorytetem. Nie mamy zaufania do rzetelności procedury nominacyjnej przed tym organem.

Ogłoszone konkursy na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego, dokonane obwieszczeniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 24 maja 2018 r., są nieważne. Wynika to nie tylko z faktu niekonstytucyjnej procedury, ale i z tego powodu, że postanowienie Prezydenta ją inicjujące wbrew art. 144 ust. 2 Konstytucji nie miało kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów. Tym samym również nieważny będzie wybór sędziów Sądu Najwyższego.  Zasadność tej ostatniej tezy potwierdza wydany w pełnym składzie wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 23 marca 2006 r., sygn. K 4/06.

Dziś wysłuchaliśmy głosu sędziów z całej Polski. Wszyscy zgadzają się z powyższymi stwierdzeniami. W najbliższych dniach poinformujemy o naszym stanowisku co do zasadności udziału w takim konkursie, kierując się dobrem Rzeczypospolitej Polskiej i ochroną praw obywateli.


Najpierw sądy, potem media. Nie pozwólmy na to władzy.
OKO.press utrzymuje się dzięki Waszym wpłatom.

Jesteśmy obywatelskim narzędziem kontroli władzy. Obecnej i każdej następnej. Sięgamy do korzeni dziennikarstwa – do prawdy. Podajemy tylko sprawdzone, wiarygodne informacje. Piszemy rzeczowo, odwołując się do danych liczbowych i opinii ekspertów. Tworzymy miejsce godne zaufania – Redakcja OKO.press


Masz cynk?