„Walczcie z wirusem, nie z kobietami”. Strajk Kobiet w samochodach i na rowerach podczas epidemii

„Walczcie z wirusem, nie z kobietami”. Strajk Kobiet w samochodach i na rowerach podczas epidemii

14 kwietnia, dzień przed sejmową debatą nad zaostrzeniem zakazu aborcji i zakazem edukacji seksualnej, kolumny samochodów i rowerów zablokowały centrum Warszawy. Ozdobione czarnymi parasolkami, maseczkami z symbolem błyskawicy i hasłami Strajku Kobiet, w tym hasztagiem #PiekłoKobiet, pojazdy umożliwiły protest z poszanowaniem prawa i zachowaniem zasad bezpieczeństwa.

Formalnie, ze względu na epidemię, obowiązuje zakaz zgromadzeń. Ale sznur samochodów i rowerzystów przejeżdżających w jednym momencie przez centrum Warszawy, ciężko uznać za nielegalne zgromadzenie. Z głośnika policja nadawała komunikat wzywający do rozejścia się: „Mamy stan epidemii, prosimy o opuszczenie tego miejsca. Chroń siebie i bliskich”. Jednak zamiast wlepiać mandaty, funkcjonariusze starali się rozładować korek. Kilka upomnień dostały osoby, które z plakatami stały na chodnikach.

Policja interweniuje wobec demonstrujących przeciw ustawom Kai Godek i przeciwników edukacji seksualnej #CzarnyProtest

Posted by OKO.press on Tuesday, 14 April 2020

Osoby kierujące pojazdami, które nie stosowały się do poleceń policji, zostały wylegitymowane i wręczono im mandaty. Ale nie za złamanie przepisów dotyczących zakazu zgromadzeń podczas epidemii, ale – jak poinformował OKO.press rzecznik stołecznej policji – za złamanie przepisów ruchu drogowego, m.in. nieuzasadnione używanie klaksonu czy brak świateł.


Komentarze

Lubisz nas?

Dołącz do społeczności OKO.press